Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: LEKI ZIOŁOWE

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Szcześć Boże! Mam pytanie czy przyjmowanie leków ziołowych to grzech? Niedawno przeczytałam na jakimś forum, że jest to pewna forma okultyzmu i może prowadzić do zniewolenia. Nie mogłam znaleźć w internecie odpowiedzi na to pytanie. Zawsze myślałam, że tylko leki homeopatyczne i bioeneroterapia są zagrożeniem, dlatego gdy przeczytałam, że "ziołolecznictwo" też to trochę się zaniepokoiłam, gdyż sama przyjmuję czasami melisę na uspokojenie, albo leki ziołowe przepisane przez nefrologa (mam kamicę nerkową). Nie wiem czy mam się z tego spowiadać i zaprzestać przyjmowania tych leków?

Data dodania: 2012-05-06 12:31:16, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

http://www.pingwin.waw.pl/forum/forum.php?forum=fidel&id=6063#6063

Data dodania: 2012-05-06 14:55:25, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Moim zdaniem w samym ziołolecznictwie nie ma nic złego. Bo własnie tak jak mówisz nie sposób zrezygnować choćby z herbatek ziołowych, które jak wiadomo są bardzo zdrowe czy z innych ziół. Ważne aby nie zastąpić właściwego leczenia samym ziołocznictwem, bo wtedy faktycznie może mieć to negatywne skutki dla naszego organizmu. Jezeli się mylę, proszę o skorygowanie.

Data dodania: 2012-05-06 16:03:31, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Czyli nie muszę zabraniać sobie brania tych leków tak :)?

P.s. Mam jeszcze jedno pytanie i nie wiem czy dobrze robię, że podpinam pod tym tematem, ale zaryzykuję. Czy jeśli popełniam grzech ciężki (nieuczestnictwo w mszy świętej) z pewnm żalem, ale jednak zuchwale w nadziei, że Pan Bóg mi wybaczy to, czy jest to grzech przeciw Duchowi świętemu? Czy jeśli podczas popełniania tego grzechu postanawiam sobie, że to ostatni raz i nigdy więcej go nie popełnię (albo przynajmniej mocno się postaram)to czy to robi jakąś różnicę?

Data dodania: 2012-05-06 20:25:59, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Moim zdaniem możesz przyjmować. Jak wiadomo i pewnie zakony zajmują się ziołolecznictwem. Dzisiaj sposób leczenia może mniej popularny, kiedyś podstawowy.
Co do grzechu opuszczenia niedzielnej Mszy św. - grzech przeciwko Duchowi Świętemu zakłada m.in. pewną postawę trwania w grzechu w nadziei Miłosierdzia Bożego. Czyli np. przez wiele lat żyję w grzechu i nie zmieniam nic aby z niego wyjść, jednocześnie zakładając, że za jakiś tam czas nawrócę się i będzie ok, bo przecież Bóg jest miłosierny i tak mi przebaczy.
Niewątpliwie jednak nieuczestnictwo we Mszy św. niedzielnej (o ile nie ma ku temu jakichś szczególnych powodów)jest grzechem ciężkim, zrywającym więź człowieka z Bogiem, tym gorzej właśnie jeśli czynimy to zupełnie dobrowolnie, licząc na przebaczenie podczas sakramentu pokuty. Bo w końcu tę godzinkę dla Boga -wśród tylu godzin przeznaczanych na rzeczy o wiele mniej istotne - można wygospodarować...

Data dodania: 2012-05-06 22:31:45, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ziołolecznictwo nie ma nic wspólnego z okultyzmem. Można do woli korzystać.

Data dodania: 2012-05-07 09:30:08, autor: x. Łukasz Turek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję, że w końcu Ksiądz zabrał głos w tej sprawie, bo kilka razy przeplatał się ten wątek u nas na forum (pomijając inne głosy pływajace po necie) i niektóre pytania graniczyły z groteską i absurdem.

Data dodania: 2012-05-11 19:10:56, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

I nie zrozum źle stwierdzenia "do woli". Zioła też można przedawkowac!

Data dodania: 2012-05-11 19:12:56, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica