Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Błagam, pomóżcie!

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Okropnie się boję. Moja przyjaciółka wyczytała, że podobno jest taki archanioł, którego można prosić o przepowidzenie przyszłości np. w snach. No i obie, nieświadome pytałyśmy. Dzisiaj dowiedziałam się z innej strony, że jest to jeden z upadłych aniołów. Nie wiem, co teraz będzie. Błagam Was o modlitwę, że pomimo tego, co zrobiłyśmy, Bóg ochronił nas przed działaniem złych duchów. Jak ja się boję. ;(

Data dodania: 2012-05-11 16:54:50, autor: miskaa111

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jak można nieświadomie pytać? =)

Lepiej się nie bawić w takie rzeczy. Z resztą przyszłości przepowiedzieć nie można, gdyż nie jest liniowa, ale wielowymiarowa (tak mi się wydaje). Zaufać Bogu, On na was ciągle patrzy i czuwa.

Data dodania: 2012-05-11 18:53:44, autor: Ad maiorem Dei gloriam

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nieświadome tego, iż ten anioł jest upadły...

Data dodania: 2012-05-11 18:58:11, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No to w czym problem =) Gdyby była tego świadomość, to sprawa byłaby zupełnie inna.

Data dodania: 2012-05-11 19:01:34, autor: Ad maiorem Dei gloriam

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

W takim razie powierz się opiece św. Michała Archanioła. Mnie ta modlitwa bardzo pomogła. Wiesz ja miałam kontakty z magią i te sprawy... nic dobrego, new age - nie warto się w to pakować i po nawróceniu miałam różne lęki i niepokoje ale ta modlitwa, tzn św. Michał mi pomógł. Bogu niech będą dzięki i Tobie św. Michale.
Jest taka modlitwa, którą warto odmawiać: Św. Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwością i zasadzką złego ducha, bądź nam obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy. A Ty wodzu Niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.
A i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz - pamiętaj złe duchy a nawet szatan to tylko stworzenia i nie mają mocy wobec wszechpotężnego Boga. Tylko Jezus jest Panem. Kidy się modlisz i boisz się złego, dajesz mu dostęp do siebie. On tak działa. Staraj się o postawę wiary i ufności. W sercu uświadom sobie, że złe duchy padają na twarz przed majestatem Jezusa i jeśli stajesz w Jego autorytecie, to nie skrzywdzą Cię. No i nie traktuj tej modlitwy jako "cudowny środek" na złe duchy. To nie o to chodzi, że modlę się jakąś formułą i ona działa magicznie i odpędza zło. Miej w sercu postawę, że wyrzekasz się zła i szatana i patrz na Jezusa. Można też oddać to Jezusowi na spowiedzi, On tam jak lekarz leczy nasze zranienia.

Data dodania: 2012-05-11 20:44:24, autor: aqula

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Pomijając to, co już zostało napisane, trzeba iść z tym do spowiedzi i to jak najszybciej... Co będzie, to się okaże. Niemniej w takich sytuacjach problemy przeważnie zaczynają się od razu. Czas pokaże. Na drugi raz może będziecie mądrzej wybierały.

Data dodania: 2012-05-12 15:50:00, autor: x. Łukasz Turek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Czyli ksiądz twierdzi, że czy tak, czy tak stanie się coś złego? Skąd ja mogłam wiedzieć... Moja koleżanka jest bardzo wierząca, ja też ufam Bogu, proszę Go o pomoc w moich problemach. Żebym ja wiedziała... A swoją drogą to, czy wie ktoś, czy istnieje taki archanioł? Dlaczego zawsze mnie to spotyka...

Data dodania: 2012-05-13 13:15:53, autor: miskaa111

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Spokojnie, nie cofniesz tego...ale koniecznie idź do spowiedzi. Ten sakrament ma wielką moc.

Data dodania: 2012-05-13 15:30:19, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Czyli ksiądz twierdzi, że czy tak, czy tak stanie się coś złego?

Ja nic takiego nie napisałem. Ćwicz czytanie ze zrozumieniem... podobno w szkole się to przydaje. ;)
Skąd mogłaś wiedzieć? A ja wiem? Może z lekcji religii, może z kościoła, może z Pisma świętego, a może z logiki?
Wydaje się jednak, że wystarczy myśleć.
Sam pomysł istnienia takiego "archanioła" jest dość absurdalny. Bóg nie zajmuje się przepowiadaniem przyszłości, a więc również nikt, kto z Nim ma cokolwiek wspólnego.

Data dodania: 2012-05-14 01:09:45, autor: x. Łukasz Turek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Na religii o takim czymś raczej nie słyszałam. No właśnie, skąd ja to mogłam wiedzieć? A głupie zło wszędzie czyha... Jak to Bóg nie zajmuje się przepowiadaniem przyszłości? Przecież On wie wszystko. I pewnie wie też to, czy stanie mi się coś przez tą "niby" modlitwę do archanioła... A swoją drogą, to czy skoro Bóg wie wszystko, czyli z góry wie, że np. trafię do Nieba czy nie, kogo będę miała za męża, to czy staranie się nie jest czymś bezsensownym?
A właśnie, czy czerwone kokardki nie są zabobonem? Pani katechetka nam mówiła, że pewnien ksiądz jej polecił... A moim zdaniem jest to zabobon, któy jest grzechem, prawda?

Data dodania: 2012-05-14 10:19:08, autor: miskaa111

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Moim zdaniem też - jest przesądem, a wiara w przesądy jest grzechem przeciwko 1 Przykazaniu Bożemu.
A co do tego, że Bóg wie wszystko, więc nasze wszelkie staranie jest bezsensowne - ale człowiek przede wszystkim został obdarzony również wolną wolą i rozumem. Może wybierać właściwie, ale również zupełnie odwrotnie.

Data dodania: 2012-05-14 13:03:18, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To, że Bóg wie wszystko, to wcale nie znaczy, że zajmuje się przepowiadaniem przyszłości.
A jeśli chodzi o nasze starania, o dążenie do czegoś, to na pewno nie jest to czymś bezsensownym. Wprost przeciwnie - to, czy trafisz do nieba, czy nie, zależy właśnie od tego, czy będziesz się starać, żeby tak się stało. Każdy z nas ma wpływ na to, jak się potoczy jego życie. To nie jest tak, że wszystko jest z góry zaplanowane i my na nic nie mamy wpływu. Tak jak napisała Homine, każdy człowiek ma wolną wolę i może decydować o swoim życiu. Bóg nigdy nas do niczego nie zmusza. On proponuje rozwiązanie danej sytuacji, podpowiada, co powinniśmy zrobić, jak postąpić, jaką wybrać drogę, daje wskazówki, zachęca, oferuje swoją pomoc, ale niczego nam nie narzuca. Ostateczna decyzja zawsze należy do nas. Każdy z nas dokonuje w swoim życiu różnych wyborów - niestety nie zawsze są one dobre.

Data dodania: 2012-05-14 22:59:00, autor: Asia.

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica