Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Msza święta

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Wiem, że opuszczenie mszy św. to grzech cięzki.Mieszkam daleko od kościoła i nie miałam żadnego środka transportu do kościola wiec nie byłam na mszy sw. to czy to rowniez jest grzech cięzki i nie moge juz isc do komunii?

Data dodania: 2012-05-28 21:59:33, autor: kaska123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Grzechem ciężkim jest z pewnością świadome i dobrowolne opuszczenie Mszy św. niedzielnej. Skoro nie miałaś możliwości a chciałaś i się starałaś aby na tę mszę dotrzeć - nie jest to grzech, a z pewnością nie ciężki. Wszystko zależy od okoliczności usprawiedliwiających. A w Twoim wypadku nie jest tak, że sobie tę Mszę olałaś.

http://www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=234 - artykuł ks. Rafała Masarczyka o niedzielnej Mszy św.

Data dodania: 2012-05-28 22:39:46, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Popieram przedmówcę, lecz zawsze można w miarę swoich sił spróbować przyjść pieszo do kościoła na Mszę wieczorną-sam również tak robię, zamiast wziąć rower i przejechać swoje 3km.. a takie przejście to też znak oddania Bogu i poświęcenia swojego czasu dla Niego..
Jako, że Msza ma zawsze "jakiś przekaz", a jeżeli się na niej nie jest obecnym z określonego powodu to zachęcam do samodzielnego przeczytania czytań(mateusz.pl/czytania).

Data dodania: 2012-05-28 22:57:27, autor: Kamil

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica