Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Kilka pytań

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

1. Dojeżdżam z tatą do szkoły i on się spóźnia. Nie wiem czy to przeze mnie, ale załóżmy, że tak. Często siedzi dłużej w pracy. Ja czekam u niego w gabinecie, co może przeszkadzać innym. Czy popełniam grzech?
2. Czy popełniam grzech nie idąc do szkoły, gdy nie ma lekcji, ale są zajęcia wychowawcze lub jeśli są wystawione oceny i jeśli się pójdzie to się ogląda ściany. Do domu wracam tak o 16-17
3. Czy grzechem jest usprawiedliwienie nieobecności 2. bez podania przyczyny?
4. Męczy mnie sprawa materiałów(kserówek), które dała mi pani na konkurs. Niby dla mnie, ale nie wiem czy oddać je-jest ich masa. A jeśli za rok znajdę jakąś w szarym kącie?

Data dodania: 2012-05-30 20:15:04, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

1. Moim zdaniem nie możesz tego tak do końca brać do siebie, jeśli już - przykładowo możecie wyjechać wcześniej. Jednak sam prznajesz, że tata zostaje w pracy dłużej, więc prawdopodobnie są to nawet nadgodziny.
2. Myślę, że nie. Nie jest to jakieś wielkie zaniedbywanie obowiązków.
3. Nie. Nie musisz podawać przyczyny nieobecności. No chyba, że tego wymaga wychowawca, ale to wtedy po prostu Ci takiego usprawiedliwienia nie uzna.
4. Skoro Ci oddała, są Twoje. Jesli jednak nadal Cię to męczy, możesz się upewnić zwyczajnie pytając ją o to.

Data dodania: 2012-05-30 20:36:54, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

5. Sprzedawałem podręczniki jednemu chłopakowi, tyle że bez płyt. Była to sprzedaż za pośrednictwem taty i jego taty. Oddał książki, które już miał i chciał cenę. Już nie wiem sam czy sprawiedliwie wyceniłem, czy nie za dużo. Podałem ją i zapłacił. Czy gdzieś jest grzech?

Data dodania: 2012-05-30 22:07:47, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Porównaj cenę, którą podałeś z ceną za nowe i używane podręczniki. Chociaż prawdopodobnie skoro na nią przystał, nie była zbyt wygórowana.

Data dodania: 2012-05-30 23:07:38, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Cena była chyba z ~300, może więcej, ale nie wiem. Sprzedałem chyba za 200. Już sam nie wiem. Były one chyba w dość dobrej jakości - dbam, a przynajmniej staram się dbać o książki. A co z płytami?

Data dodania: 2012-05-31 07:48:52, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

6. Spóźniłem się na religię i zdążono już się pomodlić. Pan nie kazał mi tego, więc usiadłem. Zmówiłem modlitwę w myślach, ale nie wiem, czy to wystarczy. Boję się, że popełniłem grzech ciężki, bo "wiedziałem", że to ciężka materia, albo miałem sumienie wątpliwe (to chyba prawdopodobniejsze). Czy był to grzech ciężki?

Data dodania: 2012-05-31 08:53:01, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

6. To nie był żaden grzech. Hubbaser, nie szukaj wszędzie grzechu, nie na tym polega wiara.
Co do książek, to szczerze powiedziawszy nie znam się na teraźniejszych podręcznikach. Ale skoro były w dobrym stanie, druga strona przystała na cenę (była świadoma, co bierze), więc moim zdaniem jest ok.



Data dodania: 2012-05-31 11:20:57, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

7. Jak byłem dwukrotnie na konkursie to odpowiedzi latały po całej klasie(mieli chyba źródło). Raz katecheta wyszedł, a raz na plebanii(myślę, że zdawali sobie sprawę z podpowiadania nauczyciele religii i ksiądz, ale nie reagowali). Sam też coś powiedziałem. Przechodzły 3 osoby. Nauczyciel pochwalił mie za wynik, ale nie przeszedłem wstawił za to 6 (raz cząstkową raz końcową). Wszystkim uczestniczącym dał to samo. Czy grzech?

Data dodania: 2012-05-31 16:20:56, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

oszukiwanie to grzech dla osób to wykonujących.. choć z religii tak wysokie oceny to codzienność przy wielu katechetach/księżach, a i oni pewnie też mogli wiedzieć i "przymknąć na to oko"..

Data dodania: 2012-05-31 16:31:07, autor: Kamil

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nasz katecheta nie jest głupi(teolog) i pewnie wstawił oceny za chęci, aktywność chrześcijańską. Zresztą kto by się nie domyślił tego zostawiają samemu uczniów...(poszedł skopiować pracę, bo się źle wydrukowała, a w 2. przypadku byli w pokoju obok z księdzem)
Odnośnie 2. to nie bardzo chce mi się iść do szkoły, bo nie ma lekcji (taki dzień sportu). Czy jak nie pójdę to grzech?
8. Widziałem kiedyś jak po wyjściu z szatni grupie osób spadła czapka. Nic nie zrobiłem. Czy ciężki?

Data dodania: 2012-05-31 17:19:01, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Proszę o pomoc...

Data dodania: 2012-05-31 20:22:44, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie zajmować głowy szczegółami.

Data dodania: 2012-05-31 20:26:58, autor: Ad maiorem Dei gloriam

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jakimi szczegółami?

Data dodania: 2012-05-31 21:46:46, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Właśnie takimi...Hubbaser, nie pójdziesz naprzód jeśli ciągle będziesz rozgrzebywac stare sprawy albo skupiał się na tym, co mało istotne.
Ale jak masz potrzebę, to pytaj oczywiście :) ale może warto pomyśleć nad stałym spowiednikiem czy kierownikiem duchowym.

Data dodania: 2012-06-01 10:10:22, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

9. Jak rozpoznać czy rozproszenie podczas mszy jest świadome? Jeśli nie chcę go, a mimo to pojawia się ono na liturgii słowa, a w domu nie przeczytam czytań na ten dzień to grzech? Jak byłem dzisiaj na mszy i było dużo ludzi to stanąłem z mamą na dworze. Dałoby radę spokojnie podejść bliżej. Niestety nie bardzo było słychać to zaproponowałem mamie podejście, ale ona nie chciała (coś typu - co ludzie powiedzą...). Zostaliśmy więc. Czy był to ciężki? A i jeszcze jak mówiłem do niej to mogłem innym przeszkodzić. Grzech?

Data dodania: 2012-06-07 14:00:50, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

rozproszasz się świadomie.. bo chyba można wysiedzieć/wystać kilka minut i wysłuchać czytań :p
jak rozmawiasz, kiedy coś słabo słychać to oczywiste, że przekszadzasz i wtedy powinno się przeprosić, sąsiadujące osoby lub robić(jeżeli koniecznie musisz) to tak, aby ludzie nie zrócili Ci uwagi..
mogłeś podejść bliżej-nie zrobiłeś to bo rodzic tak chciał-to nie jest grzeszne zachowanie bo szanujesz wolę rodzica..
czytania- http://mateusz.pl/czytania - na pewno dasz radę przeczytać bo możesz np. grać w coś kilka minut krócej lub coś innego a czas na pewno znajdziesz..

Data dodania: 2012-06-07 14:33:38, autor: Kamil

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nieraz podczas mszy lub modlitwy czy tam podczas różnych czynności myśli mi "odpływają". Nieraz, gdy przez to nie wysłuchałem kazania to nie przeczytałem właśnie w internecie kazań. Męczą mnie te rozproszenia podczas czynności religijnych i nauki. To grzech ciężki?

Jak mówiłem do mamy, by podejść to raczej nie było głośne, ale przy takiej słyczalności mogło przeszkodzić. A gdybym przeprosił innych to byłoby to rozpraszające (nie pomyślałem nawet o tym).

Kościół naucza, że nie trzeba słuchać rodziców, jeśli radzą do grzechu.

Czy grzechem jest ciche śpiewanie na mszy?

Data dodania: 2012-06-07 14:46:09, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Kiedy się rozpraszasz to Twoja modlitwa staje się niedokładna, więc Twoje prośby złożone przy modlitwie nie są, aż tak ważne aby zostały spełnione.. ale grzechu ciężkiego nie ma, jeżeli jeszcze jakiś szacunek do swojej wiary posiadasz..
Nie posłuchasz rodzica-prawdopodobnie może Cię on ukarać za Twoje nieposłuszeństwo, więc decyzja należy do Ciebie, czy mu się przeciwstawisz, ale pomyśl też o tym, co możesz stracić..
Ciche śpiewanie w czasie Mszy-jeżeli są to pieśni z Mszy to chyba nic się nie dzieje..

Data dodania: 2012-06-07 17:39:33, autor: Kamil

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

http://www.kosciol.pl/article.php/20050414204109927
Ale jeśli nie przeczytałem czytań w domu?

Data dodania: 2012-06-07 17:50:16, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

a przyjaciela swego też masz gdzieś, kiedy mówi coś ważnego/dotyczącego Ciebie?
Potraktuj Boga jako przyjaciela, który wysłuje Ciebie, ale nie ma Ci za złe, kiedy popełniasz przewinienia, lecz trzeba Go szanować i przepraszać(spowiedzią)..
podsumowując: polecam czytanie czytań nawet w tygodniu, a będziesz móc mieć coś z nich do przemyślenia ;) ale człowiek mający wolną wolę sam zdecyduje, czy chce słuchać/czytać Słowo Boże..

Data dodania: 2012-06-07 18:19:11, autor: Kamil

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ale czy gdy miałem te niechciane rozproszenia i nie przeczytałem później czytań to msza była "nieważna"?

Data dodania: 2012-06-07 21:33:13, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

nie jestem pewien, ale na Mszy byłeś i choć trochę się modliłeś to znaczy, że miałeś chęci i uznałbym, że Msza była ważna, choć prośby, z którymi przyszedłeś mogą nie być wysłuchane skoro słuchałeś nieuważnie..
PS. przypomnij sobie przypowieść o siewcy, gdzie ziarnem jest Słowo Boże i pomyśl jaki plon przynosi u Ciebie..

Data dodania: 2012-06-07 22:14:05, autor: Kamil

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A co na to inni?

Data dodania: 2012-06-08 14:08:52, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Zgadzam się z Kamilem. Była ważna, a jeśli nie pamiętasz czytań - przeczytaj je samodzielnie w domu. Pojawiające się rozproszenia są tak naprawdę czymś niezależnym od nas, ważne aby z nimi walczyć, gdy się pojawiają.
Nie pamiętam już kto, ale któraś ze świętych powiedziała, że dziękuje Bogu za rozproszenia podczas modlitwy, bo każde z nich daje jej możliwość powrotu i zwracania się ku Niemu na nowo. Coś trochę jak błogosławiona wina :)

Data dodania: 2012-06-08 14:46:26, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ale myślałem sobie wówczas, iż jak będzie mi sie chciało to przeczytam, a jeśli nie to grzechu nie będzie czy coś takiego. Czy popełniłem grzech ciężki (w rachunku sumienia z innego tematu spóźnienie chyba do kazania było grzechem lekkim)?

Data dodania: 2012-06-13 21:51:47, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No bo to i zalezy od Twojej dobrej woli. Generalnie nalezy sie skupic na Mszy, jesli sie nie pamieta, awarto przeczytac w domu. Obowiazku jako takiego nie ma. Jesli juz mowimy tutaj o winie, to raczej przychylalabym sie w strone rozproszenia podczas Mszy.
Co do spoznienia, to takie na kazanie podczas Mszy niedzielnej jest juz niedopuszczalne. Ale u Ciebie to i tak dzieje sie tak z powodu ociagania rodzicow a nie Twojej bezposredniej winy.

Data dodania: 2012-06-13 22:16:30, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję za odpowiedź. Racja, spóźnienie niedopuszczalne.

Data dodania: 2012-06-13 23:37:07, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Każde spóźnienie "specjalne" nie jest dopuszczalne...

Data dodania: 2012-06-22 20:52:41, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

I jeszcze chyba trzeba przeczytać kazania...

Data dodania: 2012-07-09 12:31:10, autor: Hubbaser

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica