Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Grzechy myślą

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Kiedy złe myśli są grzechem? Czy popełniam grzech ciężki, kiedy pod wpływem emocji (złości, która naszła mnie całkiem bezzasadnie), pomyślę coś złego o Panu Bogu lub Panu Jezusie? Dodam, że po pomyśleniu tego zaraz się zreflektowałam i nie chciałam tak myśleć, nie chciałam, żeby to była moja opinia, nie zgadzałam się na to... Potem jeszcze o tym myślałam, ale tylko po to, żeby zaprzeczyć...

Data dodania: 2012-07-15 14:02:53, autor: Owieczka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No i w porządku. Tak naprawdę na same myśli nie mamy często wpływu, mogą to być też myśli pochodzące bezpośrednio od złego. Myślę, że ważne po prostu, co dalej z nimi robimy.

Data dodania: 2012-07-17 02:32:36, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Rozumiem.
Mam jeszcze kilka pytań:
1. Spodobała mi się pewna anglojęzyczna piosenka, więc chciałam przeczytać tłumaczenie jej tekstu, żeby dowiedzieć się, czy nie jest on nieprzyzwoity albo wulgarny. Właściwie to chyba nie był, ale oczywiście moja spaczona wyobraźnia odbierała go dwuznacznie - jednocześnie wiedziałam, że on właściwie jest normalny, nie jakiś nieprzyzwoity - i samoistnie zaczęło się u mnie pojawiać podniecenie, ale mimo to wróciłam do czytania, żeby się upewnić, czy mogę słuchać tej piosenki. Nie wiem, czy przez taką reakcję organizmu nie popełniłam grzechu ciężkiego...
2. Często pojawiają się u mnie nieprzyzwoite pragnienia, które jakby instynktownie mi się podobają, ale rozumowo staram się im nie ulegać i nie robić tego, co mi nakazują. Staram się zachowywać skromnie itp., ale cały cas mam takie popędy - czy to grzech ciężkiogóle myślę o takich rzeczach?
3. Wczoraj wspólnie z koleżanką rozmawiałyśmy przez chwilę przypadkowo z pracownikiem kasy biletowej - padły z jego strony komplementy i żarty o tematyce zakrawającej o erotyczną. Teraz ciągle pamięcią wracam do tej rozmowy (nie jestem pewna, czy celowo, czy nie) i czuję, że mi się ona podobała. Kiedy się zreflektuję, że to są grzeszne myśli, staram się im nie ulegać, ale jednocześnie ciągle do tego wracam. Czy popełniam grzech ciężki?
Proszę o odpowiedź.

Data dodania: 2012-07-18 12:58:13, autor: Owieczka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Moim zdaniem:
ad.1) Sama piszesz, że obiektywnie ujmując, tekst piosenki jest w porządku, a tak naprawdę na naszą reakcję organizmu nie mamy jako takiego wpływu. Niemniej jednak, jeśli sami zauważamy, że dana piosenka czy film wywołuje u nas reakcje graniczące z grzechem, lepiej takich treści po prostu unikać.
ad.2) Popędy ma każdy z nas, tak jest skonstruowane nasze ciało i psychika. Ważne właśnie, żeby im nie ulegać, żeby nie były silniejsze od nas i nie prowadziły do grzechu.
ad.3) Podobnie jak 1 i 3. Komplementy lubi każdy. Potrzebujemy zauważenia i docenienia. Ważne, aby w tym wszystkim zachować umiar i zdrowy rozsądek.
Pozdrawiam :)

Data dodania: 2012-07-19 12:29:24, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dzięki za odpowiedź i cierpliwość do moich pytań :)

Data dodania: 2012-07-22 17:33:34, autor: Owieczka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie ma sprawy :)



Data dodania: 2012-07-22 23:18:50, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica