Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Co robić?

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Zacząłem się leczyć z skrupułów, ale przypomniały mi się te sprawy.

1. Dawniej przed ostatnią spowiedzią mój brat mi dokuczał. Więc ja w nerwach częściowo zniszczyłem mu pewien towar owoców leśnych na sprzedaż (wyspowiadałem się z tego). Strata wyniosła około kilka złotych.Wcześniej przed częściowym zniszczeniem mój brat życzył sobie od mamy o kilka złotych więcej. Więc nie wiem ile wziął(czy wyrównało mu tę stratę). Ale moja mama była(nie wiem czy była, ale możliwe) stratna o te kilka złotych. Więc jej chciałem to oddać, ale nie przyjęła. Teraz sobie tę sprawę przypomniałem. Nie wiem czy mam przypominać o tym bratu(wstydzę się przypominać) (nie wiem czy był stratny, ponieważ mógł wziąć o te kilka złotych więcej od mamy). Nie wiem co mam robić, nikt tej straty nie odczuł. Czy jak tę sprawę zostawię, albo dam na jakiś cel np. składka w niedzielę to mam wypełnione zadośćuczynienie?

2. W poprzedniej szkole z pewnego sprawdzianu pan postawił mi o jeden stopień wyższą ocenę( i tak miałem dwóję na koniec roku). Uświadomiłem to sobie po wpisaniu ocen do dziennika, ale wstydziłem o tym mówić. Teraz sobie uświadomiłem, że to mógł być grzech co robić?

3. Czy jeżeli w złości czasami powiem coś negatywnego do rodziców, ale oni się nie obrażają to mam ich przepraszać(bardzo się tego wstydzę). W ogóle jak to jest z zadośćuczynieniem?

4. Ściągnąłem kilka gier z internetu(wyspowiadałem się z tego) raz pożyczyłem piracką kopię koledze(nie wiem czy on komuś pożyczał, ale wiem że już niema tej gry). Czy mam się z tego spowiadać?. Koszt zadośćuczynienia wynosi około 30 zł. Czy trzeba takie sprawy zadośćuczynić?. Czy mogę dawać na składkę na mszy po 1zł przez pół roku. A w międzyczasie przystępować do spowiedzi?



Data dodania: 2012-09-09 17:46:38, autor: Kings

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ale się nie poddawaj, w końcu ustąpią :) Co do pytań moim zdaniem:
ad.1) Po prostu na drugi raz nie bądź taki zawistny i nie niszcz pracy innych. Możesz też po prostu zapytać brata co chciałby w zamian za zniszczenie, nie chodzi koniecznie o pieniądze, może to być przykładowo Twoja pomoc dla niego w jakiejś pracy itp.
ad.2) Skoro i tak Ci to nie pomogło, a sprawa przedawniona - daruj już sobie.
ad.3) Przeprosić powinieneś. Odnośnie zadośćuczynienia: modlitwa, pomoc, życzliwość itd. (co w sumie powinno cechować nas i bez niego)
ad.4) Ja bym już do tego nie wracała...a z tym zadośćuczynieniem za to, poszukaj na tym forum, było trochę tematów, w sumie tutaj zdania są podzielone.

Data dodania: 2012-09-09 21:15:10, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

1. Tylko że on o tym zapomniał. A ja wstydzę się o tym przypominać

3. Tylko ja się wstydzę to mówić, ponieważ ja nigdy nie przepraszałem a rodziców to nie obraża. Tak na prawdę to musiałbym co kilka dni przepraszać np. za pyskowanie. Czy jeżeli nie będę przepraszał za pojedyncze pyskowanie w nerwach to spowiedzi są nie ważne?

Data dodania: 2012-09-09 23:14:06, autor: Kings

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

1 To badz milszy na przyszlosc i tyle :) mozesz sam z siebie te, zrobic dla niego cos dobrego.
3. Przepraszac musimy sie uczyc :) najlepiej od razu po klotni. Zadoscuczynic mozesz jak wyzej wspomnialam.Na waznosc spowiedzi moim zdaniem to nie wplywa.

Data dodania: 2012-09-09 23:20:20, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dzięki za szybką odpowiedz :)



Data dodania: 2012-09-09 23:32:40, autor: Kings

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

:)

Data dodania: 2012-09-09 23:40:34, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Mam 2 pytania które mnie nurtują.

1. W nowej szkole pisałem ankietę poznawczą ucznia. I tam było pytanie "czy masz problemy zdrowotne ?" zaznaczyłem "nie". Potem po głębszej refleksji przypomniałem sobie, Ze mam nerwicę natręctw w małym stopniu( nie przeszkadza mi w życiu, lub rzadko w małym stopniu przeszkadza). Jednak nie zmieniłem odpowiedzi na tej karcie, ponieważ uważałem że to nie jest istotne, a miałem świadomość podczas tego testu, że mogę mieć grzech. Czy popełniłem go?. I czy jak tego, oraz innych ważniejszych osobistych kłopotów nie mówię rodzicom, ponieważ się wstydzę to mam grzech?

2. Czy jeżeli się pewna grupa ludzi wyśmiewa z pewnej osoby ( oglądając jej zdjęcia w telefonie), albo w autobusie siedzą dwie osoby na jednym fotelu a ja nie upominam ich ponieważ jestem nieśmiały to popełniam grzech?


Data dodania: 2012-09-12 19:44:41, autor: Kings

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

1, nie ma grzechu
2, nie sądzę, i tak by nie zareagowali albo jeszcze by się ’odgryźli’...

Data dodania: 2012-09-12 20:25:09, autor: houston

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dzięki za odpowiedź :)

Data dodania: 2012-09-13 16:18:54, autor: Kings

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To tylko moje zdanie, nie wiem jak sądzą inni ;)

Data dodania: 2012-09-13 19:32:45, autor: houston

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica