Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Bardzo proszę o pomoc

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

1. Spróbuję napisać mnie więcej tak, jak zapamiętałam. W poprzednią sobotę chciałam Pana Boga i/lub Pana Jezusa za coś przeprosić(nie jestem w sumie pewna czy to nawet był grzech) no i uklęknęłam, ale usłyszałam kroki mamy i wstałam(może to było już po przeproszeniu albo w trakcie) a chwilę później się powtórzyło w sumie to chyba dwa razy(znowu słyszałam, że mama idzie). Nie powinnam była tak robić, przecież moja mam wie, że się modlę, zwykle chodzimy razem do Kościoła w niedziele, z rodzicami i siostrą. Raczej nie powinnam była wstawać, ale niestety to zrobiłam. I tu moje pytanie, czy to jest grzech ciężki? Następnego dnia byłam u Komunii Świętej, zastanawiałam się, czy mogę pójść, czy nie. Jednak nie byłam pewna, czy jest to grzech ciężki no i poszłam. Teraz może dokładnie nie pamiętam, co wtedy myślałam, ale mam nadzieję, że nie zrobiłam tego tylko dlatego, bo nie chciałam, żeby mama się zastanawiała, dlaczego nie idę do Komunii. Czy przyjęta przeze mnie Komunia Święta była świętokradzka? Z tego co pamiętam, to rano, przed pójściem do kościoła, próbowałam się czegoś dowiedzieć, szukając w internecie i wydaje mi się, że jeszcze przed pójściem na Mszę Św. przeczytałam gdzieś że jeśli ma się wątpliwości, czy grzech był ciężki to można przystąpić do Komunii Św. A później dalej szukałam w internecie jakis informacji, chciałam wiedzieć czy dobrze zrobiłam. Może jest to napisane troche chaotycznie, ale mam nadzieję, że ktos zrozumie o co mi chodzi. Najbardziej by mi zalezalo na opdowiedzi księdza.

Data dodania: 2012-10-20 17:36:53, autor: w.

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Moim zdaniem przyjmujac Komunie sw. zrobilas dobrze. Opisana przez Ciebie sytuacja nie stanowi jakiegos wiekszego przewinienia i nie wynika raczej ze wstydu nawet, a byla odruchem.

Data dodania: 2012-10-20 19:12:08, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Z kolei ja mam taką sytuację w domu, że moja mama jest letnia jeżeli chodzi o wiarę. Często czekam do ostatniego momentu np z modlitwą, żeby mnie nikt nie zobaczył, czy takie krycie to jest coś złego? ja chyba inaczej bym nie potrafiła po prostu .. Przepraszam, że tak pod Twoim postem, ale nie chce zakładać kolejnego podobnego tematu :)

Data dodania: 2012-10-20 19:33:08, autor: Maartyna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To może czas dać mamie świadectwo że Ty wierzysz ..aco głowę urwie jak zobaczy że się modlisz .?))

Data dodania: 2012-10-20 20:10:15, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

mama wie, rzecz w tym że boję się jak zareaguje na to gdybym np powiedziała jej że staram się modlić codziennie :)
Miałam kiedyś sytuację, że czytałam Pismo Święte przed pójściem spać i kiedyś się dowiedziała, nie było zbyt ciekawie..

Data dodania: 2012-10-20 20:35:01, autor: Maartyna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

homine dziękuję za odpowiedź.

Data dodania: 2012-10-20 20:40:27, autor: w.

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie ma za co :) tez nie lubie sie przy kims modlic. To jest moj czas, moj i Boga, nie musze tego rozglaszac. No przynajmniej ja tak mam.

Data dodania: 2012-10-20 21:28:02, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Sory a ile masz lat . ? że tak unikasz rozmowy o Bogu z mamą Bóg jest miłością samym dobrem i lekarzem duszy

Data dodania: 2012-10-21 09:18:45, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To nie jest tak. Moja mama wie że udzielam się religijnie, ale po prostu wiem jaka byłaby jej reakcja gdyby np zobaczyła mnie jak się modlę .

Data dodania: 2012-10-21 09:40:21, autor: Maartyna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Niech taka mama się cieszy że ma tak wspaniałe dziecko ) )) Przyjdzie jej kiedyś umierać

Data dodania: 2012-10-21 09:45:06, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica