Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Spoczynek w Duchu Świętym?

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Nie wiem, czy to odpowiedni dział, ale potrzebuję pomocy...
Otóż wczoraj byłam u spowiedzi, potem na Mszy niedzielnej, a wieczorem poszłam na charyzmatyczne spotkanie ewangelizacyjne. Zazwyczaj Duch Święty wspaniale na mnie działał, gdyż wychwalając Pana otrzymywałam ogromną radość, śmiech podczas modlitwy, dzięki któremu robiło mi się cieplej na sercu. Wczoraj poszłam tam głównie z intencją o zdolności i ochotę do nauki oraz brak stresu przedmaturalnego. Podczas modlitwy na kolanach ni z tąd ni z owąd nagle padłam na twarz, ale był to miękki upadek (chociaż chyba słyszałam swój huk o ziemię), nic szczególnego się nie wydarzyło, nie poczułam żadnego ciepła, miłości, euforii, jak to zwykle mają ludzie otrzymujący ten dar. Dodatkowo wydawało mi się, że w ogóle nie leżałam, tylko od razu wstałam (nie pamiętam zupełnie, co się wtedy działo w kościele), a świadkowie mówią mi, że leżałam tak dobrą minutę, więc widocznie straciłam świadomość... Później wstałam, otrzepałam się i modliłam się dalej w swojej intencji, a tu nagle znowu bach! Tym razem jednak upadłam prosto na twarz, w związku z czym przygryzłam sobie dosyć mocno dolną wargę, od razu pod wpływem bólu podniosłam się do góry i sprawdzałam, czy chociaż nie puchnie ani nie dzieje się nic złego. Później tylko prosiłam Boga, abym więcej nie padała w ten sposób.
Teraz zastanawiam się, czy to faktycznie pochodziło od Boga? Przecież takie upadki nie powodują żadnego bólu ani okaleczeń. Dodatkowo nie przeżyłam żadnego duchowego uzdrowienia, zaznaczam też, że wcale nie pragnęłam bardzo tego daru, nie przyszłam do kościoła po to, by go otrzymać...
Proszę o pomoc, bo nie daje mi to spokoju, szczególnie, że przez tę wargę nie mogę normalnie spożywać posiłków.



Data dodania: 2013-09-09 15:18:11, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

ja miałam ok 5 spoczynków w duchu złym
od pierwszego mineło 3 miesiace a mnie dalej boli łokiec
oraz spoczynek w duchu sw gdzie poleciałam z taka siłą,ze przewrociłam ksiedza /200m wzrostu i ok 140 kg /
nic sobie nie zrobiłam,wstałam po 10 minutach i wszystkim błogosławiłam
po owocach poznasz,co czułas kiedy wstałas?

Data dodania: 2013-09-09 16:44:12, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Spoczynek w duchu złym jest możliwy, kiedy jest się w stanie łaski uświęcającej? Mniej więcej godzinę przed rozpoczęciem modlitw byłam u spowiedzi i na Mszy Świętej... A co czułam, kiedy wstałam? W sumie nic szczególnego, za pierwszym razem (kiedy się "obudziłam") byłam trochę oszołomiona, miałam chwilę zamknięte oczy i jakieś mroczki przed nimi, rozejrzałam się wokół, zobaczyłam mnóstwo butów innych ludzi, wstałam i dalej się modliłam. Za drugim razem, będąc na klęczkach, uderzyłam po prostu w ziemię i od razu się podniosłam (nie straciłam świadomości, jak poprzednio), byłam trochę zdziwiona i nic więcej, żadnych emocji, jakbym się zwyczajnie potknęła.
Aha, nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie, ale za pierwszym razem upadłam z taką siłą, że sobie ręką zahaczyłam o ucho i zgubiłam małego kolczyka (a jest na dość stabilnych wkrętach), a świadkowie mówili, że był taki huk, że echo się rozeszło na cały kościół (chyba ten huk słyszałam).

Data dodania: 2013-09-09 18:50:23, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica


http://pierzchalski.ecclesia.org.pl/index.php?page=10&id=10-01&sz=&pyt=153

Data dodania: 2013-09-09 19:01:46, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Z tego linku powyżej:

Charakterystyczne cechy towarzyszące spoczynkowi w Duchu Świętym to:

- wewnętrzny pokój, jaki otrzymuje dana osoba - raczej nie było
- uzdrowienie fizyczne albo psychiczne - nie było (no może na chwilę moja intencja o brak stresu przed maturą została wysłuchana?)
- osoba jest cały czas świadoma tego, co się wokoło niej dzieje, jest tylko "zupełnie bez sił" - nie było, kompletnie nie wiedziałam, co się dzieje (nie pamiętam tego stanu, kiedy leżę - pamiętam tylko upadek i wstawanie, a co się działo pomiędzy tym, nie wiem - pustka w pamięci).
- osoba nie musi wcale upadać, może stać lub siedzieć, ale zawsze odczuwa pokój i wewnętrzną radość - radości lub pokoju też nie było
- upadek jest mało spektakularny: jest to jakby naturalne "osunięcie się" - mój upadek był głośny

Dalej:
Przy zafałszowanym "spoczynku" wydaje się, że jest się przez kogoś lub coś "popchniętym", jakby "ugodzonym". Upadek jest spektakularny. Osoba przeżywająca to doświadczenie nie pozostaje w pokoju, ale w jakimś swoistym podnieceniu. Fałszywym spoczynkom towarzyszy masowość ich występowania. Autentyczne odpocznienie w Duchu na ogół dotyczy kilku, wyjątkowo kilkunastu osób.

Żadnego popychania też nie czułam za bardzo, po prostu się modliłam i się pochyliłam do upadku, nie zależało to ode mnie. Podniecona też nie jestem, raczej przestraszona i trochę zła, bo ten ból wargi jest dość dokuczliwy...

Data dodania: 2013-09-09 19:14:21, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

.. ja nie mam doswiadczeń ..co do spoczynku ale widziałem na REO osoba z pzycji siedzenia runeła niczym błyskawica w ciasnotę krzeseł na podłogę i nic jej się nie stało :)

Może daj sobie trochę czasu i poproś Ducha Świętego o zrozumienie tej przygody :)

Data dodania: 2013-09-09 19:48:00, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

tak u mnie sie to stało własnie po spowiedzi i 2 komuniach ,ktore przyjełam w jednym dniu na polecenie proboszcza
bez spowiedzi i komunii nie leciałam!

a czy to spoczynek w duchu zlym?nie wiem..ponoc nie powinno sietracic swiadomosci na spoczynkach,lezysz sobie ale i słyszysz..u mnie było róznie ja lezałam 2 godziny!z chwilowymi utratami swiadomosci..
i teraz druga sprawa czy zrobiłas cos aby mogł byc mozliwy spoczynek w duchu złym?okultyzm?lub inne rzeczy?zrob sobie rachunek sumienia

Data dodania: 2013-09-09 22:39:05, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

200cm czyli 2m bo lietrowka mi sie wkradła ;p

Data dodania: 2013-09-09 22:33:54, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Myślę, że Anettte zwróciła tutaj słuszną uwagę. Jeżeli w czymś interes ma szatan, a ty jesteś w danym momencie z nim bardziej czy mniej zgodna, ale ogólnie jesteś dalej wtedy od Boga czy spraw religijnych, on raczej wówczas nie będzie cię męczył. W momencie gdy robisz krok w stronę Boga, wtedy potrafi zagwarantować niemałe "atrakcje".
Inne podłoże spoczynków, o których niedawno słyszałam, może mieć charakter psychiczny. Ktoś przykładowo bardzo chce tego spoczynku i wówczas podświadomie go wywołuje. Ale przeważnie wtedy potrafi szybko się podnieść z powrotem.

Data dodania: 2013-09-09 23:56:01, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie, nie mam żadnych powiązań z magią lub okultyzmem, bralam udział wiele razy w modlitwach o uwolnienie (wtedy też), a sama z siebie nie chciałam upadać, nie myślałam o tym i się nie spodziewałam. Zazwyczaj Duch Święty napełnia mnie dając mi radość i śmiech , a co to było, to nie wiem... i nie wiem też, co powinnam zrobić.

Data dodania: 2013-09-10 08:08:15, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

poczytaj sobie spokojnie pytania,które ci wklejam w linkach
jezeli w rozpoznaniu na jakies pytanie bedziesz odpowiadac twierdzaco to powinnas chodzic dalej na modlitwy o uwolnienie
ja zrobiłam sobie taką ankiete u o.witko gdzie na 60 pytan odp 55 razy twierdzaco,otwierałam furtki juz jako 4 letnie dziecko nie wiedząc o tym

http://www.petrus.kielce.opoka.org.pl/images/pliki_pdf/Cyran_Ks_Kroki_do_wolnosci_od_zlych_duchow.pdf
http://www.petrus.kielce.opoka.org.pl/images/pliki_pdf/Sawa-Zagrozenia_WalkaDuchowa_ModlitwaUwolnienia_V1.pdf
http://www.petrus.kielce.opoka.org.pl/images/pliki_pdf/Pytania_diagnostyczne_wg_W_Cyrana.pdf
http://www.petrus.kielce.opoka.org.pl/NS5/RACHUNEK_SUMIENIA_DLA_DOROSLYCH.pdf

warto poczytac bo moze cos zostało przeoczone?a na pewno nie zaszkodzi.
i to by było na tyle dobrego ode mnie,zbliza się atak-walcze z nim od wczoraj
czas się ewakuować






Data dodania: 2013-09-10 09:07:47, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Aneto ..skarbie nasz nasz nieoceniony:) Zostajesz tutaj ja z pola walki nie uciekam demon wie z kim ma do czynienia ...

Data dodania: 2013-09-10 18:09:40, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziś siostry zakonne w Rybnie przyjęły intencje i jeszcze mam znajomych cystersów w Krakowie Modlitwa to potężna broń

Data dodania: 2013-09-10 19:05:37, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A możesz napisać jak otwierałas furtki jako 4 latka?

Data dodania: 2013-09-10 19:08:17, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

1 furtka/nieświadoma ale uderzyła we mnie/-porzucenie przez własna biologiczną matke,juz bedac w ciazy chciała mnie zniszyczyć a pozniej oddała do domu dziecka
ks Rajchel powiedział mi,że dzieci niechciane są maskotkami szatana,szatan uwielbia porzucone dzieci

masturbacja od 3 r.z /uzaleznienie trwało około 30 lat a wyspowiadałam sie z tego jakos po 20 latach /
pozniej wywoływanie duchów 5 -6 r.z
zabawa kartami 6-7 r.z
świadome udawanie roli diabła 5 r.ż
zabawy andrzejkowe,wrózby od 6 r.ż


a pozniej kolejne i kolejne bagno
mam ciezki charakter,łapałam zło gdzie sie dało,zło zawsze mnie pociagałow lazłam chyba wszedzie gdzie tylko mozna było
żylam nawet 3lata z Zydami ortodoksami i chciałam przejsc na ich religie
oraz przyjazniłam się z dziewczyna ze Sw Jehowa -czytałam ich biblie
przeczytałam tez biblie szatana
oraz ksiazki 47 tomów o demonach od ktorych sie uzaleznilam na dobre 15 lat,zyłam nimi i teraz musiałam to spalic..było to bardzo trudne
prawie wszedzie wlazłam,czasami świadomie a czasami nieświadomie

Data dodania: 2013-09-10 20:31:47, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

..gdzie grzech tam rozleje się łaska ..Pan Jezus uzdrowi Twoje rany ..zaufaj ..a grzechy zamieni w charyzmat

Data dodania: 2013-09-10 21:07:49, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Cóż, człowiek nie rodzi się "tabula rasa", ale też jego życie nie jest zdeterminowane, kwestia predystynacji jest dla mnie - zwłaszcza kalwinską - herezją (chociaż jej źródła upatruje się u sw. Augustyna). Aneto, w opisie Twojego smutnego życiorysu dostrzegam własnie taką nutę: oto, niemalże od poczęcia, przeznaczona jestem Złemu. Nie zgadzam sie z tym - zwłaszcza w kontekscie tego fragmentu modlitwy, którą codziennie odmawiam: "...Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś." . "Ktore Ty sam mu przeznaczyłes" - Bóg z pewnoscią nie przeznacza niczyjego życia, aby wpuszczać je w odmenty zła. Oczywiscie, wiem, że życie w Domu Dziecka to rzecz anormalna - nie przeżyłem, mogę tylko współczuć. Nie upatruję również domu dziecka jako głównego czynnika sprawczego rzeczy, o których piszesz :)

Data dodania: 2013-09-10 21:14:09, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

świadectwo z życia pewnego człowieka

Gdzie wzmógł się grzech, tak jeszcze obficie rozlała się łaska

Od Boga i od Kościoła zacząłem się oddalać już od końca szkoły średniej. Tworzył się wówczas we mnie pewnego rodzaju bunt. Całkowicie zerwałem wtedy więź z Bogiem i stałem się ateistą. Wyśmiewałem wszystkich ludzi wierzących, uważając, że są zacofani i chorzy umysłowo, a całą religię uważałem za jakiś chory wytwór ludzkiego umysłu. Coraz bardziej interesowałem się książkami i czasopismami naukowymi, których znajdowałem przykłady teorii obalających istnienie Boga. W szkole uczęszczałem na religię tylko po to, by głosić swoje ateistyczne teorie, negować istnienie Boga. ośmieszyć przy wszystkich księży i udowodnić wyższość swoich teorii. Nawet się nie zorientowałem, kiedy z człowieka niewierzącego stałem się wrogiem Kościoła. Uznawałem wtedy istnienie Boga, ale jednocześnie twierdziłem, żejestem od Niego potężniejszy; zacząłem nawet oddawać cześć szatanowi. Imponowali mi ludzie całkowicie oddający swe życie diabłu, chciałem ich przewyższyć - być na szczycie zła.

Kierując się zasadą, żejestem od Boga silniejszy i że wszystko mi wolno, korzystałem z życia na całego. Pojawiły się narkotyki, alkohol, pornografia. Bezcześciłem w okropny sposób wizerunki Matki Boskiej i Jezusa, niszczyłem krzyże, święte obrazy, sprowadzając przy tym innych na złą drogę, poprzez namawianie ich do grzechu. W końcu zawaliłem szkołę, kilkukrotnie wylądowałem na oddziale detoksykacji i leczenia uzależnień od alkoholu i narkotyków. O mało nie umarłem, ale trwałem przy swoim i nie miałem zamiaru niczego zmieniać.

Pewnego wieczoru doświadczyłem jednak cudu. Ja, człowiek wrogi Bogu, Jezusowi i Jego Matce, który gdyby mógł zniszczyć wszystkie kościoły na świecie, to w tamtej godzinie by to zrobił, siedziałem sam w pokoju, gdy nagle ogarnęło mnie uczucie, które ciężko opisać słowami. W jednej sekundzie, bez żadnego powodu, zobaczyłem całe swoje złe życie i ruinę, jaką jestem. Upadłem na ziemię i zacząłem się modlić; łzy zalewały mi oczy tak, że prawie nic nie widziałem. Leżałem na ziemi i płakałem, bo odczułem bardzo wyraźnie obecność Chrystusa. Mimo moich tak okropnych grzechów czułem w tej chwili Jego przeogromną miłość do mnie. Poczułem, jak bardzo Jezus mnie kocha - mnie, takiego grzesznika. Zacząłem się modlić, wychwalać Go, przepraszałem i płakałem coraz mocniej. W jednej minucie zobaczyłem całe swe nędzne życie i jednocześnie poznałem nieopisane Miłosierdzie Boże dla człowieka.

Pragnąłem wtedy jak najprędzej pojednać się z Bogiem i równocześnie podzielić się z kimś tym, czego doświadczyłem. Pojechałem do jednego z księży. Choć był już późny wieczór, przyjął mnie do siebie, za co będę mu wdzięczny do końca życia. Wyspowiadał mnie i polecił, bym za pokutę codziennie rozważał Pismo Święte. To właśnie od tego codziennego zagłębiania się w słowa Jezusa moje życie zaczęło się odmieniać. Od tego zdarzenia minęło już kilka lat. Pan pociągnął mnie ku sobie. Dziś praktycznie nie ma dnia, abym nie uczestniczył we Mszy św. i nie jednoczył się z Chrystusem. Od niedawna należę do Rycerstwa Niepokalanej oraz Liturgicznej Służby Ołtarza. Robię, co tylko w mojej mocy, na rzecz Kościoła i Ewangelii, bo doświadczam, jak w moim życiu wypełniają się słowa: "Tam, gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska" (Rz 5. 20).



Data dodania: 2013-09-10 21:18:39, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

.. i jeszcze to ..

http://www.odnowa.jezuici.pl/szum/prowadzenie-spotkainmenu-33/charyzmaty-mainmenu-58/565-czego-boi-si-diabe

Data dodania: 2013-09-10 21:32:10, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Bardzo dobrze - ale w kolejnym swiadectwie jest ustawianie nauki w kontrze do wiary, o to szatanowi chodzi i z tego czerpie największe zyski. Dlatego niezbędny jest komentarz i teraz ja sobie krzyknę: NIE MA DOWODU NAUKOWEGO NA TO, ŻE BÓG NIE ISTNIEJE, TAK JAK NIE MA DOWODU NA TO, ŻE BÓG ISTNIEJE. Dlaczego? Ano dlatego, że są to obszary, które powinny się wzajemnie uzupełniać i nie leżą na tych samych płaszczyznach, ale powinny jak dwa skrzydła wznosić człowieka do Prawdy (na podst. bł. JP II z enc. "Fides et Ratio").

Data dodania: 2013-09-10 21:38:11, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

..o noc spokojną i śmierć szczęśliwą prosimy cie Panie Amen
nocnym markom życzę owocnej dyskusji :)

Data dodania: 2013-09-10 21:44:35, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

nie chce wspołczucia ani nie uwazam ze mam smutne zycie
zapytałes wiec odpowiadam ;]
wiekszosci rzeczy nie załuje
dlatego nie ma uzdrowienia
nie zasłaniam sie porzuceniem
ale było ono przyczyna tego ze zaczełam byc msciwa
o tym ze jestem adoptowana dowiedzialam sie od dzieci z podwórka-- wtedy poczulam sie oszukana i poczulam co to nienawisc

otwierałam furtki i bylam gotowa na przyjecie złego co potwierdziłam paktem.ttyle w temacie..teraz szukam nowej drogi a nie załowania mnie czy tez wymyslania kolejnych tez nade mną..
jest jak jest i tyle

Data dodania: 2013-09-10 22:25:57, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

znajdziesz ..albo już znalazłaś . tą drogą będzie Jezus Chrystus. Chwała Panu za Twoje świadectwo :) a szatanowi powtarzaj w duchu PRECZ i Jezu bądż uwielbiony za śmierć niewinną

Data dodania: 2013-09-11 04:53:19, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

CHYBA JESZCZE SZUKAM
TU LINK DO O.WITKO+ŚWIADECTWO KOGOŚ
http://www.magazynfamilia.pl/artykuly/Uzdrowienie_miedzypokoleniowe,7324,120.html

Data dodania: 2013-09-11 08:06:19, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

"nie chce wspołczucia ani nie uwazam ze mam smutne zycie" - OK :), nie napisałem, że masz smutne życie (bo to możesz odebrać tylko Ty, subiektywnie), ale że masz smutny życiorys :). Współczucie z kolei jest moim stanem subiektywnym i czy chcesz, czy nie, sam będę o nim decydował ;) - co najwyżej mogę o nim nie informować :)

Data dodania: 2013-09-11 09:04:25, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

super :)


Data dodania: 2013-09-11 13:15:15, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

IRJE
TU MASZ OPISANE ZJAWSIKO SPOCZYNKU
DOSYC DUZO TEGO ALE WARTO POCZYTAC

http://www.petrus.kielce.opoka.org.pl/images/sampledata/Hruszowiec_Jan_Zjawisko_Spoczynku_w_Duchu_Swietym.pdf

TAK NAPRAWDE TO NA 100 OSÓB MOZE ZE 2 MAJA PRAWDZIWY SPOCZYNEK
RESZTA TO FAŁSZYWY SPOCZYNEK LUB MANIFESTACJA ZŁEGO
POWIEM CI,ZE JA SAMA MYSLE O TYM CZY MIAŁAM SPOCZYNEK W DUCHU ŚWIETYM,PONIEWAZ POCZULAM UDERZENIE W GŁOWE
I POLECIAŁAM Z OLBRZYMIA SIŁA POWALAJĄC PO DRODZE KSIEDZA
ALE DOBRZE MI SIE LEZAŁO BYLO MI MIĘKKO/A LEZAŁAM NA KOSTCE BRUKOWEJ BO TO BYŁA MSZA PRZED KOSCIOŁEM/ I CEPŁO,DOBRZE..SAMA JUZ NIE WIEM
MÓJ EGZORCYSTA TWIERDZI,ZE TO MOGŁ BYC SPOCZYNEK W DUCHU SW ALBO ZŁY UDAWAŁ ZNOWU..
MĘCZY MNIE TO OD MAJA

Data dodania: 2013-09-11 08:36:45, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

..to ja tu widzę działanie dobrego ducha za lekcję uświadomienia nas:)

Bądz uwielbiony Duchu Święty

Data dodania: 2013-09-11 18:22:24, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

no i stało się,moj ksiadz nie wytrzymał i się zablokował po ostatnich bluzgach,to juz po mnie-bez niego nie dam rady :/
głupia baba

Data dodania: 2013-09-12 13:09:54, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

nie taka głupia:)

Data dodania: 2013-09-12 16:32:57, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

straciłam najlepszego kapłana jakiego miałam
przez własną głupote ;/ teraz siedze i rycze

Data dodania: 2013-09-12 16:34:24, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

to może łzy pomogą zrozumieć coś ..oczyszczają ,dodają siły , budzą nadzieję :)

Data dodania: 2013-09-12 16:51:08, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

tak ,zrozumiałam ze Bóg mnie nie kocha
i lubi gdy cierpię!
tyle razy go wołałam i gdzie on jest??
no gdzie?
zamiast lepiej jest gorzej,idę stąd bo łapie doła i nie chce was w to wciągać.
dzięki.

Data dodania: 2013-09-12 16:53:36, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

to raczej my Cię z doła wyciagniemy:)

• Jeśli chcesz, by Bóg mógł działać w Twoim życiu, powierz je Jezusowi i Jego Miłosierdziu, bo jak powiedział św. Faustynie ocali każdego, kto oddaje się jego Miłosierdziu:

M O D L I T W A Z A W I E R Z E N I A
J E Z U S O W I M I Ł O S I E R N E M U

Jezu Najmiłosierniejszy, mój Panie i Zbawicielu.
Wobec nieba i ziemi, świadom(a) swojej nędzy,
grzeszności i niewystarczalności,
oddaję się dziś zupełnie i całkowicie, świadomie i dobrowolnie
Twemu Nieskończonemu Miłosierdziu.
Ufając Twojej Miłosiernej Miłości
wyrzekam się na zawsze i całkowicie:
– zła i tego co do zła prowadzi
– demonów i wszelkich ich spraw i pokus
– świata i wszystkiego czym usiłuje mnie pociagać i zniewalać
– siebie i wszystkiego co buduje i zaspokaja mój egoizm i pychę.
Oddaję się Tobie Jezu, Najmiłosierniejszy Zbawicielu,
jako jedynemu mojemu Bogu i Panu,
jedynej miłości, pragnieniu i celowi mojego życia.
Z całą pokorą, ufnością i uległością
wobec Twojej Najmiłosierniejszej Woli
oddaję Ci siebie:
– moje ciało, duszę i ducha
– całą moją istotę
– życie w czasie i w wieczności
– przeszłość, teraźniejszość i przyszłość
– rozum, uczucia i pragnienia
– wszelkie zmysły, władze i prawa
– wolę i wolność moją
– wszystko czym jestem, co posiadam i co mnie stanowi.
Nie zostawiam sobie nic, wszystko oddaję Twojej Świętej Woli
przez ręce Niepokalanej Matki Miłosierdzia.
Rozporządzaj mną jak chcesz, według Twojego Miłosierdzia.
Broń mnie i posługuj się mną
jako swoją wyłączną i całkowitą własnością.
Jezu, ufam Tobie!
Amen.
I odmawiaj Koronkę do Bożego Miłosierdzia za tych, których kochasz.



Data dodania: 20

Data dodania: 2013-09-12 16:56:23, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Aneta podpisz się pod tym aktem

Data dodania: 2013-09-12 16:59:43, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

nie potrafię :(
ja chcę zasnąć-mam już dosyć-już wiecej nie dam rady-DOSYC!

Data dodania: 2013-09-12 17:06:50, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

..podpisz to .. masz wolna wole

http://www.youtube.com/watch?v=Jj4l0kXkbhw



Data dodania: 2013-09-12 17:13:06, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

gdybym miała wolną wolę nie skrzywdziłabym swojego przyjaciela-kapłana-jestem skończona sz****
i proszę ,skonczmy ten temat-rozwalamy komuś wątek..

Data dodania: 2013-09-12 17:16:52, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ty jesteś tu i teraz ..podpisz :)

Anettte.....








Data dodania: 2013-09-12 17:23:49, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

http://www.youtube.com/watch?v=2EZXM4MYirU

Data dodania: 2013-09-12 17:25:19, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica


http://www.youtube.com/watch?v=sGOUpn-3g4g

http://www.youtube.com/watch?v=KAFQXsSZA2w

Data dodania: 2013-09-12 17:31:13, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

..to zapraszam chętnych z forum do podpisania Aktu oddania życia Panu Jezusowi:)

Pawel..Tadeusz

Data dodania: 2013-09-12 17:53:27, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

coś nie bardzo masz tych chętnych ;]
Tadeuszu-Pawle ;p

Data dodania: 2013-09-12 21:14:36, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To zachęta dla ciebie ..a za takie teksty na priwa to niedługo dostaniesz bana a z mojej strony już dziś ,ignorancja dla Anety powodzenia z Panem Bogiem :)

Data dodania: 2013-09-12 21:17:53, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

a taki miałeś być wytrzymały :D
tydzien dałes rade
dobrze jednak że chłopy nie rodzą bo świat by nie przetrwał :D
pod niczym sie nie podpisuje!


Data dodania: 2013-09-12 21:23:45, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Problem z chłopami jest taki, że jak kiedys trzeba było się dogadać w grupie żeby upolować mamuta i dostarczyć go do jaskini - a to wymagało i siły fizycznej i psychicznej ;P, tak teraz idą po skrzydełka do Biedronki (albo nawet i na to polowanie wysyłają, o zgrozo!!!!! Same kobiety :D)

Data dodania: 2013-09-12 22:32:07, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

:D brakuje Wam tych mamutów?

Data dodania: 2013-09-12 22:42:12, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie wiem jak to było, tak empirycznie, więc trudno powiedzieć :), ale chyba życie było łatwiejsze ;)

Data dodania: 2013-09-12 22:47:50, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nooo...i ludzie mniej skomplikowani :P

Data dodania: 2013-09-12 22:48:59, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Myslę, że emocje mieli te same, ale wokół mniej skrupulantów ;) i nie było Windowsa :D

Data dodania: 2013-09-12 22:53:13, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No tak...i internetu :P

Data dodania: 2013-09-12 22:55:46, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Qrczę, jak oni mogli żyć %)????

Data dodania: 2013-09-12 23:12:36, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Czasem jak człowiek nie zna czegoś lepszego. To cieszy się z tego co ma. Uważa za dobre, bo nie zna lepszego. Jednak gdy pozna coś lepszego. To świadomość istnienia lepszego nie daje spokoju i wzbudza się pożądanie tej nowości. W przypadku braku wiedzy o tej nowości. Nie ma pożądania.

Tak jakbyś zjadł dobry placek a później sam chleb. Byłbyś niezadowolony, bo poznałeś coś co jest dużo lepsze. I samego chleba byś nie chciał jeść.

Jednak gdybyś jadł chleb i zapomniał o istnieniu czegoś lepszego lub nie wiedział o istnieniu czegoś lepszego. To byłbyś zadowolony jedząc sam chleb.

Data dodania: 2013-09-13 00:35:34, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica


http://www.youtube.com/watch?v=nStE1YrqtOo

Data dodania: 2013-09-13 05:28:18, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Kurczę, my tu śmichy - chichy , a Ty tak "na poważnie". No i co ma "piernik do wiatraka" ?

Data dodania: 2013-09-13 11:37:43, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

niech se posłucha ;p
może dzisiaj bedzie miał lepszy dzień ;]

Data dodania: 2013-09-13 12:03:06, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Poznasz odpowiedź jeśli odpowiesz na moje pytanie. Po co ja założyłem tutaj konto? Cokolwiek napiszę bez względu na to czy w tym więcej głupoty niż mądrości lub odwrotnie. To piszę, bo chcę pisać.

Data dodania: 2013-09-16 19:30:20, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A pisz, kto ci broni? Na które pytanie miałbym odpowiedzieć? Na to po co założyłes tutaj konto? Konto zakładałes tutaj kilka razy :)

Data dodania: 2013-09-16 22:18:23, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie wszystko zawsze trzeba brać całkowicie na serio. Każdy z nas ma swój własny bagaż życiowy i "spotkanie" na forum powinno być przyjemne dla każdego z nas :) Zwłaszcza, że tutaj nie ma nas stu, jako tako się znamy, więc chyba można sobie od czasu do czasu pozwolić na luźniejszą wymianę zdań ;)

Data dodania: 2013-09-16 22:33:21, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No własnie :) i tak sobie na luzie rozmawialismy, aż Piorun postanowił postawić mnie do pionu ;P :D

Data dodania: 2013-09-16 22:37:44, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

I mnie :P może to i dobrze, że to tylko forum, przynajmniej do rękoczynów nie dojdzie :P

Data dodania: 2013-09-16 22:42:24, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

święta racja :D
jeszcze chwila i najsmieszniejsz komedia polska pt Seks-misja stanie się realem :P

oby nie bo mimo wszystko to ja was lubię ;p

Data dodania: 2013-09-13 07:43:45, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Aneta :)

Data dodania: 2013-09-13 07:33:19, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica