Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: troche dziwne

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Często jak się w jakiś sposób zaczynam wstydzić Jezusa to tak jakby nawet mocno nachodzą mnie myśli żeby się wyrzec albo wciskają mi się na myśl. Dzisiaj oglądałem w telewizje coś trochę związanego z Jezusem (chyba trochę nie chciałem abyy brat dowiedział się na jaki temat to jest) i się zacząłem chyba trochę wstydzić i jakieś myśli miałem dziwne chyba jakieś trochę bluźniercze albo że się wyrzekam (nie wiem na ile dobrowolne i swiadome), trochę może też jakbym czuł obrzydzenie do Jezusa. ja się boję że zgrzeszyłem ciężko bo czuję jakbym coś powiedział złego ale nie wiem nawet dokładnie co. Nie wiem czy zgrzeszyłem ciężko i czy takie jakby obrzydzenie które chyba poczułem to było coś bardzo złego?

2.Czasami też jakby obojętnieje mi czy popełnie grzech czy nie. Raz naszło mi na mysl żeby nazwać Boga warzniakiem.
Jakoś tak w połowie chciałem odrzucić te słowa a chyba w połowie nie, i jednak chyba tak pomyślałem sobie nie wiem na ile świaome i dobrowolne. Nie wiem czy zgrzeczyłe ciężko?

Data dodania: 2013-11-15 17:53:21, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

a moze to Ci pomoże:)

Zaznacz / Odznacz / Zobacz rodzica

http://drgorka.deon.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=668%3Aw-ignacy-loyola-a-pomoc-ludziom-dowiadczajacym-skrupuow-&catid=70%3Aduchowo-ignacjaska&Itemid=130


Generalnie powiem tak jak robię bo czasami mnie jeszcze skrupuły męczą. Otóż staram się rozbić problem racjonalnie, a odłożyć na bok uczucia. Wiele razy się przejechałem na tym, że źle interpretowałem moje wewnętrzne poruszenia. Generalnie by zgrzeszyć ciężko trzeba się "postarać", nie można zrobić tego "tak o", a już szczególnie nie zrobi tego chyba na pewno osoba która pragnie miłować Pana Boga i mu służyć. Pan Bóg przynosi pokój, natomiast wszelkie rozruchy wewnątrz pochodzą od złego. I widać jego działanie, stara Ciebie odsunąć od Eucharystii. Ja pewnego razu otrzymałem taką radę. Jeśli nie jestem pewny na 100% czy jest to grzech ciężki, to to grzech ciężki nie jest. Jest to zbyt ważna sprawa by sumienie nie było pewne. Pan Bóg dodatkowo jest niewyobrażalną miłością i Ciebie nie zostawi w takim stanie. Na pewno "tknie" Ciebie do jakiś działań. Więcej zaufania do Pana Boga, On widzi wszystko i Ciebie nie zostawi nigdy. =) Patrz częściej na Niego, bo bez Niego nic nie zrobimy.

Data dodania: 2011-04-02 22:09:25, autor: Ad maiorem Dei gloriam
Odpowiedz / Zaznacz / Odznacz / Zobacz rodzica


Data dodania: 2013-11-15 20:47:54, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ok dzięki Pawle :)
Ale mnie ta 2 trochę męczy bo może chciałem obrazić w ten sposób Boga i może to była pokusa z którą nie wygrałem. Tak jakby nazwałem brzydko Boga ale niby trochę odrzucałem tą myśl ale też nie do końca ... na pewno nie z premedytacją Odrzucalem na 50% i tak jakby chcialem na 50% nie wiem czy tak do konca

Data dodania: 2013-11-15 21:33:58, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Kurcze już nie wiem bo trochę tak jakby chciałem nazwać Boga warzniakiem ale też trochę odrzucałem tę myśl. Właśnie tak jakby naszła mnie ta myśl żeby to zrobić którą w połowie odrzucałem a którą w połowie chyba chciałem powiedzieć. Ostatecznie mi się to powiedziało

Data dodania: 2013-11-16 16:24:16, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

daj na luz za dużo wnikasz w to wszystko proponuje ci poczytaj sobie tego wszystkiego co na forum osoby pisały klikasz szukaj a potem użytkownicy i tematów rzeka:)



Data dodania: 2013-11-16 16:56:36, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Okey :)

Data dodania: 2013-11-16 17:11:46, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jeszcze dzisiaj próbwałem się rozprawić z wątpliwością ale po przeczytaniu Pisma Świętego już sam nie wiem czy to mogło mieć znaczenie

"12 Wtedy anioł Pański zapytał tymi słowami: «Panie Zastępów, czy długo jeszcze nie przebaczysz Jerozolimie i miastom Judy, na które gniewasz się już lat siedemdziesiąt?»7 13 W odpowiedzi danej aniołowi, który mówił do mnie, słowa Pana zabrzmiały zmiłowaniem i pociechą.
14 Po czym anioł, który mówił do mnie, takie dał mi polecenie: «Rozgłaszaj, że tak powiedział Pan Zastępów: Darzę Jeruzalem i Syjon ogromną miłością, 15 lecz gniew mój zaciążył nad narodami pysznymi, bo gdy Ja się gniewałem tylko trochę, one przesadziły w karaniu."


dodatek
Było to coś mniej więcej takiego bo już nie bardzo pamiętam.
Na lekcji mój kolega przeklną i zastanowiłem się dlaczego nie upomniałem i czy obraziłem w ten sposób Jezusa. Następnie przyszły myśli albo ja je powiedziałem że dobrze zrobiłem że nie upomniałem, zrobiłem na złość Jezusowi.
Już trochę słabo to pamiętam i nie bardzo potrafię określić świadomość i dobrowolność. Było to takie trochę jakby w połowie uczucie a w połowie słowa.

Data dodania: 2013-11-18 15:46:40, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ja chyba jednak to wycofam :)

Data dodania: 2013-11-18 17:59:31, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

intencja się liczy ..że chciałeś:)

Data dodania: 2013-11-18 18:03:58, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ale że co chciałem? :)


Powtarzałem sobie "wyrzekam się szatana" i jeśli dorzuciłem jeszcze "Jezusa" (jakoś mi się chyba to cisnęło na usta) świadomie. to był to grzech ciężki?
Zrobiłem to tak jakby nieśmiało i nie pewnie, nie myślałem o przyszłości i nie wyobrażam sobie życia bez Jezusa. Czasami taka głupota uderza.

Data dodania: 2013-11-19 15:39:42, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

chciałeś upomnieć kolegę:)

Data dodania: 2013-11-19 17:49:40, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Aha :)
Ale ta sytuacja to nie był grzech ciężki? muszę się trochę opanować...

Data dodania: 2013-11-19 18:03:13, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie Ale na osobności jak jesteście w dobrej komitywie możesz upomnieć ..w drugim przypadku modlitwa

Data dodania: 2013-11-19 18:51:10, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Hmmm... To trochę tych ludzi jest. Mało kogo nie słyszę aby nie przeklinał

Ale to:
Powtarzałem sobie "wyrzekam się szatana" i jeśli dorzuciłem jeszcze "Jezusa" (jakoś mi się chyba to cisnęło na usta) świadomie. to był to grzech ciężki?
Zrobiłem to tak jakby nieśmiało i nie pewnie, nie myślałem o przyszłości i nie wyobrażam sobie życia bez Jezusa. Czasami taka głupota uderza.

Data dodania: 2013-11-19 18:58:03, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ja też mam czasami podobnie Jest ok . odmawiaj akty uwielbienia Jezusa i spoko:)a wieczorem np jak cos Cię niepokoi to odmów sobie jakąś litanję

Data dodania: 2013-11-19 19:09:50, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ok dzieki ale jezeli to swiadomie dorzucilem to jest to grzech ciezki?

Data dodania: 2013-11-19 19:11:57, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ok ale jezeli o swiadomie dorzucilem ale nie chcialem sie odwrocic od Boga to grzech ciezki?

Data dodania: 2013-11-19 19:44:55, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jedno wyklucza drugie. Świadome "wyrzekam się Jezusa", ale nie chcę się wyrzec? ;)

Patrz na postawę swojego serca, a nie durne myśli, które mimowolnie wchodzą do głowy. W sercu szukaj odpowiedzi.

Data dodania: 2013-11-19 19:49:38, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Znaczy bo powtarzałem sobie w myśli "wyrzekam się szatana" i jakoś nie wiem czemu ale miałem ochote powiedzieć jezusa i tak zrobiłem ale nie tak pewnie i śmiało więc chyba nie wyrzekłem się

Data dodania: 2013-11-19 19:57:03, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Para: śmiało czy nieśmiało, już roztrząsaj :)
Sam przyznajesz, że nie chciałeś i nie chcesz się Go wyrzec - i to jest najważniejsze. Nie to, co nam powstaje w naszych głowach, sam wiesz, że niejednokrotnie nie ma żadnego pokrycia z prawdą. Nie rozmyślałeś, nie podtrzymywałeś tej myśli, nie zgadzałeś się z nią - to była tylko jedna niechciana myśl. W sercu czułeś inaczej - i to się liczy.



Data dodania: 2013-11-19 20:03:10, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

..właśnie w sercu i miłości do bliżniego Amen:)

Data dodania: 2013-11-19 20:05:56, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

wiesz machnij sobie 50 pompek i..50 przysiadów:)

Data dodania: 2013-11-19 20:03:32, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Też nie zaszkodzi ;)

Data dodania: 2013-11-19 20:08:27, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Okey.tak przez jakieś 5 sekund może zastanawiałem się czy to powiedzieć(moze to ta ochota byla) nie wiem w smuie czy tak do końca ale już chyba skończony temat :) Juz raczej znam odpoweidz :)

Data dodania: 2013-11-19 20:13:11, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Tak więc może tylko to że jeżeli się otwiera losowo Pismo Święte to czy zawsze ja się natrafi na jakiś fragment który może mieć znaczenie to trzeba to odebrać na poważnie ? np

Jeszcze dzisiaj próbwałem się rozprawić z wątpliwością ale po przeczytaniu Pisma Świętego już sam nie wiem czy to mogło mieć znaczenie

Przeczytałem parę wersów i zobaczyłem to :

«Rozgłaszaj, że tak powiedział Pan Zastępów: Darzę Jeruzalem i Syjon ogromną miłością, 15 lecz gniew mój zaciążył nad narodami pysznymi, bo gdy Ja się gniewałem tylko trochę, one przesadziły w karaniu."

Data dodania: 2013-11-18 18:04:54, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie...tak może być, ale wcale nie musi.

Data dodania: 2013-11-18 19:08:22, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Przypomniałem sobie, że kiedyś na początku tego roku szkolnego albo w tamtym, chyba w poprzednim pokazałem mojemu koledze takiego chłopaka i powiedziałem że mnie wkurza, denerwuje mnie Jego twarz, to jak się ubiera, jak "pedał". Że tacy mnie wkurzają. Czy to była obmowa? Jeżeli tak czy mogę to zadośćuczynić np czyniąc dobro albo modlitwą bo nie dam rady tego powiedzieć bo go nawet nie znam. A i chyba dopiero pod koniec uświadomiłem sobie ze to coś złego i już dokończyłem te 2 słowa.

Data dodania: 2013-11-20 17:02:55, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Od tego czasu przystępowałeś do spowiedzi?

Data dodania: 2013-11-20 19:37:21, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Tak

Data dodania: 2013-11-20 19:57:19, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To sprawa zamknięta. Nie wracaj już do tego :)

Data dodania: 2013-11-20 20:00:47, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ok :)

Data dodania: 2013-11-20 20:03:26, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Muszę sie ogarnąć z tymi pytaniami. Ale czy jak kiedyś odmawiałem pokutę po kryjomu czasami przerywałem i czasami ze stresem to czy pokuta była ważna. Pokutowałem za dosyć ciężki grzech a nawet bardzo.

Data dodania: 2013-11-22 15:29:27, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Odmów ją jeszcze raz porządnie a wątpliwości miną. W mętnej wodzie (sytuacji) diabeł łowi.

Data dodania: 2013-11-22 15:33:02, autor: Ad maiorem Dei gloriam

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dobra ale była zadana na 2 tygodnie czyli jeszcze raz wszystko?

Data dodania: 2013-11-22 15:50:36, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie wiem, wątpię by tu trzeba było stosować lekarskie odmierzanie. Zrób jak Tobie podpowiada sumienie, co Tobie szkodzi zacząć od początku i połączyć to z jakąś intencją modlitewną, np za papieża Franciszka.

Data dodania: 2013-11-22 16:32:03, autor: Ad maiorem Dei gloriam

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ok to np przez tydzień będę się modlił.

Data dodania: 2013-11-22 16:39:58, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ąby obietnica Bogu była ważna musi być powiedziana i przemyślana na 100% tak? Bo się trochę boję że mogłem coś obiecać Bogu co jutro chcę zrobić

Data dodania: 2013-11-23 21:04:50, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To się przestań bać :) Wiara nie polega na strachu :)

Data dodania: 2013-11-23 21:36:14, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Wiara z miłości to najdoskonalszy etap wiary. A wiara ze strachu jest zmienna. Bo z czasem strach będzie zanikał i człowiek popadał będzie w poczucie pana i władcy swego życia. Choć w Starym Testamencie Bóg dążył do tego, by naród Izraela się nawrócił przez wielkie kary czyli strach. To w Nowym Testamencie chodzi o coś doskonalszego i bardziej stabilnego czyli o miłość do Boga i bliźnich. Bo wiara zbudowana na miłości zmienia obraz świata. Ale wiara ze strachu też jest dopuszczalna.

Data dodania: 2013-11-23 23:25:08, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Wiara z miłości to wiara z uczucia pozytywnego - z zaufania przede wszystkim, a wiara ze strachu to wiara z uczucia negatywnego - to jest bardziej coś w rodzaju asekurantyzmu.

Data dodania: 2013-11-23 23:40:51, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie wiem... Nie wiem czy powiedziałem obiecuję. Może powiedziałem że mogę obiecać czy to już obietnica? A może tylko że nie zrobię tego- to też może być coś w stylu obietnicy? Chodziło że nie skupiałem się na lekcji i coś z tego powiedziałem ale nie wiem czy obiecałem że się od razu skupię. Postanowiłem się dosyć mocno skupić jakby uznałem że obiecałem i chciałem się skupić lecz kolega rzucał moją plasteliną i że mu ją starałem się zabrać to się nie skupiłem i nie wiem czy złamałem jeżeli obiecałem to obietnicę.

Data dodania: 2013-12-09 14:54:24, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Para - ogladałes sobotnią KSW?

Data dodania: 2013-12-09 17:25:17, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Para, Ty jeszcze o tym myślisz? Chłopie, wrzuć sobie na luz... :)

Data dodania: 2013-12-09 19:02:28, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

znaczy bo to nowa mnie sprawa naszla :) Wcześniej jakieś myśli z paktami później bluźniercze czy wulgarne a teraz obietnice.

Data dodania: 2013-12-09 19:23:02, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Tak :D szczerze mówiąc oglądając Mameda widząc jak zapina trójkąt myślałem sobie "Wybrnij Sakuraj!, wybrnij!" :) Miałem nadzieję że potoczy się to trochę dłużej :)

Data dodania: 2013-12-09 19:09:35, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No, Mamed zaczyna być klasą samą dla siebie :)

Data dodania: 2013-12-09 19:30:53, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Zobaczymy jak będzie sobie radził w UFC, jeżeli pójdzie :)

Data dodania: 2013-12-09 19:38:01, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie wiem czy pójdzie do UFC. Rozmowy były już prowadzone kilka razy i nic. Wydaje mi się, że w UFC nie chcą mu zaoferować na tyle dobrych warunków, aby opłacało się przejsć z KSW na "nieznane" :)

Data dodania: 2013-12-09 20:06:57, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ja jednak uważam że mógłby dosyć wysoko zajść :) Jak teraz oglądam UFC w internecie to Mamed reprezentuje naprawdę wysoki poziom :)

Data dodania: 2013-12-09 20:29:18, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ja też tak uważam, bo Mamed to swiatowy poziom mistrzowski :). W UFC walczyli już Polacy, ale Czeczen z Polski stawia ostre warunki i wie co robi :). Zwłaszcza gdyby wystawiono go w kontrze do któregos z Rosjan: to byłby megahit UFC.

Data dodania: 2013-12-09 21:23:25, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Aha! jeszcze coś co mi się trochę nie podoba w mamedzie- muzułmanin :)

Data dodania: 2013-12-09 21:38:09, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ale chociaż człowiek wiary :P i po ostatniej walce dziękował Bogu, a nie Allahowi :D

Data dodania: 2013-12-09 21:55:59, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No :) Bo dla niego Allah jest bogiem :)

Data dodania: 2013-12-09 22:02:46, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Bo i tak Bóg jest jeden :)

Data dodania: 2013-12-09 22:04:40, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Na początku kariery dziękował Allahowi :). Po stokoroć wolę muzułmanów mieszkających w Polsce od stuleci, zżytych z Polską, z ziemią, na której żyją. Wolę Czeczenów osiadłych w Polsce, którzy nie żyją tylko i wyłacznie z zasiłków socjalnych (vide emigranci z północnej Afryki w krajach Europy Zach.) i doceniają zarówno miejsce, w którym przyszło im żyć jak i ludzi wsród których przyszło im żyć - a to wiele razy słyszałem z ust Mameda, mam nadzieję, że szczerze :). No i byłbym pierwszy do "skucia ryja" - czyli dania lekcji poglądowej temu, który z nienawisci religijnej, narodowosciowej czy rasowej stanowiłby zagrożenie dla drugiego człowieka :)

Data dodania: 2013-12-09 22:43:27, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie dopisałem, że wolę ich od.....np. polskich bękartów Palikota :)

Data dodania: 2013-12-09 23:10:47, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica