Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: może ktoś podpowie coś mądrego?

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

a ja mam takie pytanka
1.czy zamiar grzechu...np taka sytuacja że namawiałam kogoś do kupna czegoś co wiązało by się z grzechem i już byliśmy w sklepie, ale nie było tego produktu więc go nie kupiliśmy....czy się z tego spowiadać i uznać to za grzech ciężki? a jeśli tak, to jak to powiedzieć?
2.spowiadam się zawsze ze obmawiałam innych, ale jeśli byli to też rodzicie, to czy powinna to zaznaczać, dodawać że również rodziców?
3.zawsze spowiadam się że prowokowałam kogoś do grzechu, ale jeśli świadomie sprowokowałam koleżankę do obmowy jej męża, to czy to grzech ciężki i powinnam dodawać że prowokowałam nawet do grzechu ciężkiego?


Data dodania: 2013-12-15 21:57:13, autor: paula

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

proszę niech ktoś coś doradzi


Data dodania: 2013-12-16 19:48:47, autor: paula

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Wiesz, ja osobiście jestem za tym, aby nie szukać podczas spowiedzi dróg na skróty. Powiedz dokładnie: namawiałam do tego i tego, obmawiałam rodziców.


Data dodania: 2013-12-16 21:53:34, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Paula, a czy wiesz co to jest obmowa?

Data dodania: 2013-12-17 08:17:51, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

wydaje mi się że wiem, że jest to ujawnienie czyjejeś złej cechy....ja np mówiłam moja mama to jest taka niemądra, bo coś tam robi.....albo mój tata coś tam zrobił a ja mówiłam o tym i krytykowałam to.


Data dodania: 2013-12-17 13:34:14, autor: paula

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Przy czym dosć istotną rzeczą jest intencja z jaką to robisz oraz forma. Jeżeli czerpiesz radość z nieszczęścia bliźniego lub jest ci przykro z powodu jego powodzenia, to to nie jest dobre. Ale jesli rozmawaisz np. z siostrą o uczynkach rodziców w trosce o nich, to gdzie tu grzech?

Data dodania: 2013-12-17 15:50:36, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

ja na przykład mam takie uczucia że cieszy mnie nieszczęście kogoś,ale jest to natrętne i dlatego odrzucam je i modlę się wtedy żeby właśnie komuś było dobrze i dobrze się powodziło

Data dodania: 2013-12-17 16:13:56, autor: paula

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

ale chodzi mi np o taką sytuację że ja powiedziałam że moja mama jest głupia bo słucha taty, w pewnej kwestii, która na prawdę jest niemądra i powiedziałam że tata jest głupi że robi tak czy tak.

Data dodania: 2013-12-17 16:18:44, autor: paula

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

no właśnie a jesli ktoś robi coś moim zdaniem źle i ja mówię komuś drugiemu żeby się zastanowił i nie słuchał tej osoby (np mamie żeby nie słuchałą taty) to nastawiam jednych przeciw drugim?

Data dodania: 2013-12-17 16:23:45, autor: paula

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

drogi robercie cieszę się że starasz mi się pomóc....jak zauważyłeś jestem skrupulantką....i nienawidzę nią być. chciałabym móc normalnie się wyspowiadać ale czasem wydaje mi się że sama namnażam sobie grzechów. czasem to forum jest dla mnie taką jedyną deską ratunku bo nikt nie potrafi mi pomóc....
ostatnio spowiadając się zapomniałam powiedzieć że pojawiają się u mnie myśli samobójcze....ale nie wiem czy one są grzechem....prychodzą a ja czasem może sama je przywołam, chwilę trwają ale potem je odrzucam...nie wiem gdzie jest ta granica czy są one ciężkim grzechem czy nie, czy wracać do tego i mówić to na przyszłej spowiedzi czy też nie?
albo używanie brzydkich słów.....też zapomniałam tego grzechu powiedzieć, ale np to że kogoś wyzywałam to powiedziałam, czy to nie jest to samo? czy powinnam znowu do tego wracać? na ogół nie używam takich słów, ale kiedy w towarzystwie coś powiem denerwuje mnie jak wszyscy się dziwią że ja o powiedziałam i wydaje mi się że przez to że ja takiego słowa użyję to moje koleżanki odważniej też tych słów używają ....czy ja mam grzech i ponoszę za to winę?

Data dodania: 2013-12-17 16:33:17, autor: paula

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Przykro mi Paulo, że dręczą Ciebie skrupuły, niestety nie jestem w stanie Tobie pomóc w tej materii. Skrupulantów na forum jest sporo i sporo jest tematów dotyczących skrupułów - spróbuj za pomocą opcji "szukaj". Problem z tym zaburzeniem sumienia i rozeznania polega na tym, że tłumicie w sobie procesy myslowe polegające na wyciąganiu wniosków z analogii, porównań i mostów logicznych. Np. pytanie "czy grzechem jest jak założę do koscioła czerwone skarpetki?" - odpowiedź: nie! Po czym pojawiają sie kolejne pytania: "a jak zielone?", "a jak żółte?" itd. w nieskończonosć :). Nie wiem czy nie ma to podłoża natury psychicznej - nie interesowałem się tym, ale może specjalisci badali tę kwestię, sprawdzając np. jak skrupulantyzm jest skorelowany z natręctwami, fobiami, obsesjami? A może z innymi schorzeniami natury psychicznej? Teologia chrzescijanska obok przyczyn nadprzyrodzonych nie wyklucza przyczyn naturalnych :), więc być może takie badania były robione, co wielu osobom mogłoby pomóc :)

Data dodania: 2013-12-18 08:48:49, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica