Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Po spowiedzi

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Była taka sytuacja z której się wyspowiadałem... Że często jak chcę się czymś cieszyć to na maksa, i czasem jak nie jestem w stanie Łaski Uświęcającej to rezygnuję z fajnych rzeczy i robię je po spowiedzi. I tym razem tak było że wziąłem sobie słabszą gitarę i brat się pytał czemu ją wziąłem a nie inną. Ja starałem się unikać odpowiedzi ale niestety bardzo dobrze go znam więc nie chciałem mówić tego co na prawdę miałem na myśli i jak pytał czy może dlatego że mi się znudziła to powiedziałem żę tak, dlatego. I teraz sobie myślałem że teraz też postąpiłbym tak samo jak przed spowiedzią czyli bym skłamał, czy to coś bardzo złego? i tak samo z kłamstwem jak mama mnie pytasła czy mam jakieś kłopoty bo trochę smutny chodziłem to powiedziałem że nie i też raczej teraz tak samo bym postąpił? Czy to złe że po spowiedzi bym tak samo postąpił w tych sytuacjach njak po spowiedzi? A może teraz grzech ciężki popełniłem?

Data dodania: 2014-03-14 18:20:29, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Daj spokój, w obu przypadkach nie miałes złych intencji.

Data dodania: 2014-03-14 19:22:39, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ok dzięki

Data dodania: 2014-03-14 20:16:29, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ok dzięki :)

Data dodania: 2014-03-14 20:17:20, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

TE myśli mnie męczą 2 dni od spowiedzi i już tyle i było a ta teraz to już poważna wątpliwość. Naszła mnie myśl jak zaczynam opluwać Boga. I jakoś odrzucałem tą myśl już mi się prawie udało odwrócić od niej gdy nagle naszła mnie chęć... Jakby chciałem tego aby to zrobić i w tym momencie natychmiast to się stało to wylądowało na twarzy Jezusa :( Jeszcze to tak dokładnie zobaczyłem w moich myślach. Przez tą jakąś chęć. I zaraz gorąco na całym ciele, "Co ja zrobiłem?" "Co to miało być!?" Ja już bardzo dużo tych myśli sam rozeznaję albo Bóg mi pomaga ale co niektóre to już sam nie wiem czy ja tego chcę naprawdę czy nie?

Data dodania: 2014-03-16 13:45:10, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

..porozmawiaj z kapłanem ale w konfesjonale

Data dodania: 2014-03-16 13:51:07, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Rozmawiałem trochę o tym ale że mam jeszcze raz iść, niedlugo?

W sumie jeszcez się zastanawiałem czy pójść do Komunii, i poszedłem

Data dodania: 2014-03-16 13:54:40, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jak nie radzisz sobie z myślami złymi . tzn akceptujesz je to grzech Walka z myślami pokusami nie jest grzechem
słuchałeś o Daniela wczoraj ..rozmowa w konfesjonale otoczona jest łaską uświęcającą ... rozumiem że wieczorem lub o 15 tej modlitwa w Twoim sercu za ks Łukasza będzie?:)

Data dodania: 2014-03-16 14:05:46, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No włąsnie o to chodzi że ja nie wiem czy akceptuję, jakaś chęć się pojawiła i tyle, poszło ale nw czy ja naprawde tego chcialem... Nie wiem czy to była akceptacja. Wzcoraj jednak nie słuchałem Ojca Daniela i pomodlę się wieczorem za Ks Łukasza

Data dodania: 2014-03-16 14:14:36, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To w ciszy duszy akty strzeliste:)

Data dodania: 2014-03-16 14:25:40, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

http://adonai.pl/modlitwy/?id=21

Data dodania: 2014-03-16 14:29:16, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To jest najgorsze taki chaos w duszy i kompletny brak umiejętności rozeznawania. Jeszcze jakby tych myśli nie było to byłoby lepiej bo sprawy zewnętrzne łatwiej rozeznać, a jak tak dorwą mnie myśli to potrafię zwariować. Ja nawet ujawniam to na zewnątrz że coś mnie kusi. I to jest często kompletny brak orientacji. BO czasami też weim że coś jest pokusą jak pojawia się przez "mgłę", ale to też było takie szybkie nie chcce nie chce i nagle a moze jednak i "trah".

Data dodania: 2014-03-16 17:14:53, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Trzymaj się Para...a jak już nie dasz rady, wal do konfesjonału. Odnośnie ostatniej Twojej wypowiedzi.

Data dodania: 2014-03-16 17:58:38, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jak teraz mnie pokusy nachodzą to wiem że to pokusy, wtedy bylo to tak wyraźne... Sam nie wiem czy zgrzeszyłem.
https://www.youtube.com/watch?v=D06bIwzu6OE Myślałem że zacznę od początku i będzie jak za DAWNYCH lat. CHociaż teraz czuję się nawet dobrze ale mam takie "hamulec" przez to co się wydarzyło. a jak próbuje jeszcze rozeznać to to muszę sobie przypomnieć jak to było i znów pojawia się ta myśl.

Data dodania: 2014-03-17 15:07:59, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Chcieć to my możemy niejedno...właśnie często jest odwrotnie: gdy już mammy nadzieję na spokój i stabilizację, przychodzi uderzenie. Nie możemy pozwolić sobie na lenistwo w naszym życiu duchowym. Jedni mają łatwiej, inni trudniej. Jeśli nie masz pewności odnośnie popełnienia grzechu, wyznaj to przy spowiedzi, tak będzie najlepiej.

Data dodania: 2014-03-17 17:07:50, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

CZyli że najlepiej jakbym poszedł do spowiedzi np w niedziele?

Data dodania: 2014-03-17 17:16:52, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A weź przypomnij dokładnie o co chodziło, o jaki ewentualny grzech. Bo nie wiem czy to w kategoriach ciężkiego.

Data dodania: 2014-03-17 17:18:08, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

to ta wyżej z bez szacunku wiec ...
TE myśli mnie męczą 2 dni od spowiedzi i już tyle i było a ta teraz to już poważna wątpliwość. Naszła mnie myśl jak zaczynam opluwać Boga. I jakoś odrzucałem tą myśl już mi się prawie udało odwrócić od niej gdy nagle naszła mnie chęć... Jakby chciałem tego aby to zrobić i w tym momencie natychmiast to się stało to wylądowało na twarzy Jezusa :( Jeszcze to tak dokładnie zobaczyłem w moich myślach. Przez tą jakąś chęć. I zaraz gorąco na całym ciele, "Co ja zrobiłem?" "Co to miało być!?" Ja już bardzo dużo tych myśli sam rozeznaję albo Bóg mi pomaga ale co niektóre to już sam nie wiem czy ja tego chcę naprawdę czy nie?

Data dodania: 2014-03-16 13:45:10, autor: Para123
Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica


Data dodania: 2014-03-17 17:25:55, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To w sumie powtórzę to, co Paweł. Para, musisz sam rozeznać, na ile to było Twoje. Bo w sumie myśl bluźniercza, a więc sama w sobie poważna, ale jeśli nie była Twoja, trudno mówić o winie. W grę musi wejść i świadomość, i dobrowolność.

Data dodania: 2014-03-17 17:43:24, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Kurcze... Nie wiem to tak szybko się stało... W sumie też mi się wydaje że w duszy były słowa "nie nie nie"(nie wiem czy też w trakcie myśli czy przed) ale bardziej jakoś miałem przed sobą to zdarzenie tę myśl... ALe wtedy też się tym bardzo przejąłem a teraz jak jakieś myśli takie mnie nachodzą to wiem że nie są moje, a wtedy to nw. Takie napięcie było nie chcę siłowałem się i coś mnie pchnęło że chcę i natychmiast bah. Na pewno też ze spokojem to się nie zdarzyło. Takie silne coś nw czemu że chcę

Data dodania: 2014-03-17 17:56:39, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie wiem...ciężko wejść w Twoje sumienie, ale jeśli było to "nie, nie", to jednak można wnioskować, że nie było całkowitego przyzwolenia. I wtedy po prostu wyznaj to przy najbliższej spowiedzi.

Data dodania: 2014-03-17 18:47:19, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Często też jak właśnie chyba zcegoś nie chce to ujawniam to na zewnątrz czyli albo mina albo jakiś odgłos. Może to właśnie dziwne i musze się ogarnąć ale też nie jestem pewien czy to po tej pokusie czy po wcześniejszej chyba coś takiego zrobiłem.

Data dodania: 2014-03-17 19:00:09, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To my tym bardziej, jak Ty sam nie wiesz jak było :)

Data dodania: 2014-03-17 19:44:03, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jeszcze mi się przypomniało że jak ta myśl się pojawiła to mnie to przeraziło, zarówno strach że mogłem zgrzeszyć ale też ta sama myśl, też chyba jeszcze taki niesmak do tego, w pewnym stopniu obrzydzenie. Aż chyba nawet oczy wytrzeszczyłem.

Data dodania: 2014-03-19 20:39:18, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

--- komentarz wykasowany ---

Data dodania: 2014-03-20 21:52:24, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Myślicie że jakbym chciał rozwijać ten temat a chcę się oddać Jezusowi to zaprzeczyłbym temu? Że Jezu ufam Tobie, Tobie powierzam wątpliwości a tutaj sobie piszę z Wami to chyba coś złego?

Data dodania: 2014-03-20 22:06:53, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ja osobiście myślę, że zanieś to wszystko do konfesjonału i tam to oddaj Jezusowi :)

Data dodania: 2014-03-21 10:14:36, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No dobra ale ja to juz chyba co jakis tydzien albo 2 chyba bylem te 3 4 spowiedzi i wątpliwości cały czas się pojawiają ale chyba pójdę (choć lepiej się już czuję) jeśli tak uważasz. Tylko też się boję że nów jak to po spowiedzi będzie to 2 razy większa siła. W sumie teraz czuję że nie zgrzeszyłem ale itak chyba nie zaszkodzi pójśc do spowiedzi na 16;00

Data dodania: 2014-03-21 13:38:20, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

para ..zawsze jak dążysz ku Bogu i szukasz prawdy to szatan mota .... Wiedząc że jest Anioł Stróż a jest ... i patrzy na Twoją wolę i walkę duchową niczego się nie lękaj ...w zwątpieniu ja trzymam się jednego, imię JEZUS

Data dodania: 2014-03-21 16:27:03, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ok już po spowiedzi, trochę niezwyczajnej :) Wezmę sobie do serca te słowa Pawle :)

Data dodania: 2014-03-21 18:52:50, autor: Para123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Chwała Panu:)
http://www.youtube.com/watch?v=8HU24zUALh4

Data dodania: 2014-03-21 18:59:07, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica