Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Dusza dziecka nienarodzonego...

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Czy dziecko które rodzi się martwe,ma duszę ?
I co się z Nim dzieje,gdy nie zostało ochrzczone.
Czy takie dzieciątko ma szansę na Niebo ?
Czy ktoś zna odpowiedż na moej pytania ?

Data dodania: 2008-11-21 19:59:17, autor: miniaturka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To trudne pytania, szczególnie, że materia bardzo delikatna.
Nauka Kościoła w tym zakresie na przestrzeni lat się zmienia i ta ewolucja na pewno nie jest zakończona.
Przez wieki nauczano, że przepustką do nieba jest chrzest, ale jak mówić o chrzcie kogoś, kto się nie narodził?
Człowiek ma duszę od momentu poczęcia, a więc dziecko nienarodzone oczywiście też takową posiada...
Co się z takim dzieckiem dzieje... Odpowiadano na te pytania różnie...
1. Mówiono, że trafia od "otchłani", która nie jest piekłem, ale stanem nie do końca określonym... (?!)
2. Mówiono też, że takie dziecko po śmierci będzie się cieszyło pełnią szczęścia naturalnego - takie największe
szczęście jakie może przeżywać człowiek na ziemi.
3. Mówi się też o chrzcie pragnienia, a więc o tym, że dziecko gdyby miało szansę się narodzić chciałoby chrztu,]
albo samo albo jego rodzice...
Były pewnie i są jeszcze inne wyjaśnienia tego problemu.
Ja osobiście postawiłbym taką tezę, że dziecko nie ochrzczone, podobnie jak wszyscy ludzie innych religii w momencie śmierci stając przed Bogiem w jednym momencie pozna kim jest Jezus, co dla nas uczynił i będzie miało możliwość dokonania wolnego wyboru... czy chce być z Bogiem czy nie...
Bez znaczenia jest tu fakt, że w naszych realiach takie maleństwo nie ma jeszcze żadnej świadomości tego kim jest, ani tym bardziej jakie jest jego powołanie... Dusza człowieka po śmierci - bez względu na wiek, jest pozbawiona takich ograniczeń.
Bóg przecież jest sprawiedliwy i miłosierny... nie daje człowiekowi istnienia po to, by bez jego własnej winy "skazywać" kogokolwiek na potępienie...

Jak jest naprawdę? Ciekawe... być może Kościół z czasem wypracuje jednoznaczną naukę w tej kwestii (w zasadzie z pewnością tak będzie, pytanie tylko kiedy), a ostatecznie wcześniej, czy później dowiemy się wszystkiego od Najwyższego - jeżeli jeszcze będzie nas to interesowało. :)

Data dodania: 2008-11-22 23:24:17, autor: x. Łukasz Turek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Bardzo x dziękuję,za odpowiedż.
Cały czas łudziłam się,że moje dziecko jest u Góry,i czeka tam na mnie (o ile sama tam trafię...).Po tym co napisales x..sama już nie wiem co myślec. Przyjmuję to i nie neguję tego, przecież to Ty jesteś osobą kompetentną . Tak masz rację,prędzej czy póżniej dowiem się wszystkiego od Najwyższego..Szkoda tylko ,że na wiele pytań,nie znam teraz odpowiedzi... :(

Data dodania: 2008-11-23 06:18:53, autor: miniaturka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica