Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Natrętne myśli o oddaniu duszy

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Ostatnio mam tak, że jeżeli zamierzam zaprzestać zrobienie czegoś(nie czegoś co jest grzechem, ale np. gram w gry internetowe po kolei i w pewnym momencie myślę, żeby skończyć) to myślę, że jeżeli nie przestanę wykonywać danej czynności, to oddam duszę diabłu, albo zostanę potępiona. W niektórych przypadkach odrzucałam tę myśl, ale na wszelki wypadek i tak przestałam wykonywać określoną czynność. W innych przypadkach nie odrzuciłam tej myśli i tak jakbym zaakceptowała, że mam z czegoś zrezygnować. Nie wiem tylko, czy może jednak nie było to zawarcie z diabłem jakiegoś paktu?

Data dodania: 2017-03-15 19:50:45, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Natręctwa a nie pakt. Spokojnie :)

Data dodania: 2017-03-15 20:30:47, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nawet jeżeli powiedziałam w myśli(w pełni świadomie), że nie będę czegoś robić, a nie odrzuciłam myśli o oddaniu duszy?

Data dodania: 2017-03-15 21:50:07, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Powiedziałaś świadomie, że chcesz oddać mu życie, że chcesz, żeby był w nim obecny?

Data dodania: 2017-03-16 12:43:26, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nadeszła mnie taka myśl, że jeżeli czegoś nie przestanę robić, to oddam duszę. Nie jestem pewna, czy odrzuciłam myśl o oddaniu duszy, ale bałam się, że jeżeli znowu zagram w gry komputerowe, czy będę myśleć o czymś, co lubię(nie są to grzeszne myśli) to rzeczywiście oddam swoją duszę, więc powiedziałam w myśli coś w rodzaju ,,dobrze’’. Dobrze w tym sensie, że czegoś nie zrobię, a nie że oddam duszę(chyba, bo już sama nie wiem). Nie chcę oddawać szatanowi duszy, życia, nie chcę, by był w nim obecny, ale boję się, że takie myśli również mogą być niebezpieczne.

Data dodania: 2017-03-16 13:04:57, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A to to juz natrectwo a nie oddanie duszy. To tak nie dziala. Spokojnie :)

Data dodania: 2017-03-16 14:50:35, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A jeżeli pod wpływem tych myśli uległam i wyraziłam zgodę, że nie będę grać w te gry, czy myśleć o określonych rzeczach, to też nie było to oddanie duszy? Może opiszę dokładniej jak to było. Przyszła mi myśl, że jeżeli nie przestanę grać w określone gry to oddam duszę. Nie jestem pewna, czy odrzuciłam tę myśl, bo wcześniej, gdy takie myśli nachodziły odrzucałam je, a teraz zaakceptowałam fakt, że nie mogę grać w te gry, bo oddam duszę. To też nie był pakt?

Data dodania: 2017-03-16 19:18:48, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Moim zdaniem nie. Nawet się nie zwróciłaś do niego.

Data dodania: 2017-03-16 20:20:51, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Tak te myśli są niebezpieczne, bo pochodzą od szatana. Miałem kiedyś taką sytuację, że szedłem wąskim chodnikiem, a na ulicy naprzeciw mnie jechał szybko samochód ciężarowy i w głowie pojawiła się taka okropna myśl w formie rozkazu "Rzuć się pod nią!". Oczywiście tego nie zrobiłem. I co ty na to? Kiedyś, gdy wziąłem nóż do ręki pojawiła się myśl "Zabij go!" tzn. członka rodziny. Zapomnij o tego typu myślach nic nikomu nie oddałaś. Nie roztrząsaj ich w przyszłości. To agresywne działanie szatana, mające na celu doprowadzić cię do rozpaczy. Kiedyś twoja dusza należała do niego, teraz gdy ma ją Bóg nie może się z tym pogodzić. On się nigdy z tym nie pogodzi.

"Jakże to spadłeś z niebios,
Jaśniejący, Synu Jutrzenki?
Jakże runąłeś na ziemię,
ty, który podbijałeś narody?
Ty, który mówiłeś w swym sercu:
Wstąpię na niebiosa;
powyżej gwiazd Bożych
postawię mój tron.
Zasiądę na Górze Obrad,
na krańcach północy.
Wstąpię na szczyty obłoków,
podobny będę do Najwyższego.
Jak to? Strąconyś do Szeolu
na samo dno Otchłani!" (Iz 14, 12-15)

Data dodania: 2017-03-16 22:28:56, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Te myśli o oddaniu duszy nie są moje, ale obawiam się, że godząc się czegoś nie robić, zgodziłem się też na oddanie duszy, jeżeli jednak to zrobię :(

Data dodania: 2017-03-16 22:53:50, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Spokojnie...moim zdaniem nie zrobiłaś tego. A jeśli się już tak boisz, to i tak czas pokaże :)

Data dodania: 2017-03-16 22:56:40, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Zgodziłem się na niewykonania niektórych czynności, ale nie wiem, czy zgodziłem się na to, że jeżeli jednak wykonam tę czynność, to oddam duszę :(
Czas pokaże, czyli co?

Data dodania: 2017-03-16 23:26:06, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Zgodziłem się na niewykonania niektórych czynności, ale nie wiem, czy zgodziłem się na to, że jeżeli jednak wykonam tę czynność, to oddam duszę :(

Ale to jest chore, a główny zainteresowany ma dobry ubaw, bo Ty się boisz. Zostaw te myśli, walcz z nimi, nie pozwól im mieć nad Tobą władzy.

Czas pokaże - nic nie pokaże, bo nie było aktu oddania się. To nie jest wcale takie automatyczne. Spokojnie.

Data dodania: 2017-03-17 11:48:19, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Już więcej nie będę komentować na forach internetowych przez smartfona. Rozumiem autokorektę, ale żeby zmienić ,,zgodziłAm się’’ na ,,zgodziłEm się’’? ;D

Dziękuję za odpowiedź. Po prostu kiedyś słyszałam, że można zawrzeć pakt poprzez samą myśl, dlatego bałam się, że w moim przypadku może tak być.

Data dodania: 2017-03-17 15:17:11, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

;)

Może i można, ale Ty nawet tutaj bezpośrednio się nie zwróciłaś do niego.

Data dodania: 2017-03-17 15:55:16, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź :)

Data dodania: 2017-03-17 19:30:39, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dzisiaj znowu pomyślałam(jak zwykle nie wiem, czy była to moja myśl), że jeżeli nie dotknę ściany, to oddam duszę. Szybko to zrobiłam(nie wiem, czy odruchowo, czy ze strachu). Teraz znowu się zastanawiam, czy to nie było paktowanie. Z jednej strony rozum mówi, że nie był to żaden pakt, ale z drugiej lęk przed zawarciem paktu budzi we mnie strach.

Data dodania: 2017-03-18 20:05:34, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ty masz natrętne myśli. Nie zawierasz żadnych paktów.

Data dodania: 2017-03-18 22:14:52, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dzisiaj byłam u spowiedzi i ksiądz powiedział, że nie był to żaden pakt, tylko wynik nerwicy. Z kolei kilka dni temu, gdy spowiadałam się u innego księdza i gdy zapytałam, czy to był pakt, odpowiedział, że ,,trudno powiedzieć, ale raczej nie, skoro choruję na nerwicę’’. To ,,trudno powiedzieć’’ trochę mnie przeraziło, ale zapomniałam wtedy powiedzieć księdzu, że nie chcę tych myśli i one mnie nachodzą. Ja jednak cały czas się obawiam, że może jednak świadomie pomyślałam o oddaniu duszy.
Znasz może modlitwy najlepsze na tego typu natręctwa i obawy? Słyszałam, że najlepszy jest Różaniec i Koronka do Miłosierdzia.

Data dodania: 2017-03-19 14:00:34, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To odmawiaj różaniec i koronkę :) moim zdaniem to też natręctwa

Data dodania: 2017-03-19 20:04:04, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A jeżeli w momencie tych natręctw wydaje mi się, że chcę oddać swoją duszę? Oczywiście nie chcę, ale w momencie, gdy przychodzą mi do głowy natrętne myśli to różnie myślę.
No i pomyślałam również, że w przyszłości, gdy coś złego będzie działo się w moim życiu to mogę paktować z diabłem i przez chwilę wydawało mi się, że w takim momencie nie wiadomo, czy bym tego nie zrobiło. Przeraziła mnie ta myśl i przez to teraz wydaje mi się, że może faktycznie bym tak zrobiła, mimo że nie chcę oddawać duszy.
Przypomniała mi się również sytuacji sprzed kilku lat. Oglądając pewien film(nie zawierał treści satanistycznych, ani antychrześcijańskich), w którym bohaterka powiedziała, że jest gotowa sprzedać duszę diabłu/sprzeda duszę diabłu, by coś się wydarzyło. Była to raczej metafora, mówiona pod wpływem emocji. Teraz tak mi się przypomniało, że chyba kiedyś po obejrzeniu tego filmu użyłam podobnych słów na głos, lub w myślach. Nie jestem tego pewna na 100%, ale wydaje mi się bardzo prawdopodobne, że tak powiedziałam :(

Data dodania: 2017-03-20 12:53:47, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Przystępujesz do sakramentu pokuty, przyjmujesz Komunię? Jest ok? To nie bój się. te dwa sakramenty stanowią szczególny płaszcz ochronny przed złem.
Posłuchaj, ja nie wejdę w Twoje sumienie, nie wiem, co tam kiedyś wypowiedziałaś. Ale jedno co mi się nasuwa: to za bardzo panikujesz i za bardzo się go boisz. A szatanowi tylko o to chodzi. To wszystko co piszesz to są pokusy czy Twoje natrętne myśli, ale jeśli świadomie nie wpuścisz go do swojego życia, jeśli nie będziesz mu służyć - nie ma nad Tobą władzy. Owszem, jest silniejszy od nas, z racji tego, że nadal jest aniołem, w niejedno został wyposażony - ale to wszystko. Jeśli przystępujesz do sakramentów, modlisz się - on za dużego pola do popisu nie ma.


Data dodania: 2017-03-20 15:06:15, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ja sama nie wiem, czy kiedyś nie powiedziałam/pomyślałam, że oddaję duszę. Wiem jednak, że takie słowa mogą mieć poważne konsekwencje, jak opętanie, czy dręczenie ze strony szatana po nawróceniu się. Nawróciłam się kilka lat temu, ale nigdy nie spowiadałam się ze słów o oddaniu duszy, bo zapomniałam o takiej sytuacji. Teraz boję się, że po najbliższej spowiedzi z wyznaniem tego grzechu pojawi się dręczenie, albo co gorsza opętanie.

Data dodania: 2017-03-20 19:30:44, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No dobra...a podejrzewasz to opętanie, dręczenie? Masz jakieś przesłanki, aby się bać? Coś się dzieje? Nie wiem, idziesz do Komunii i po Komunii odczuwasz co? Najczęściej osoba opętana czy nawet już tylko dręczona w ogóle nie jest w stanie tej Komunii przyjąć a przynajmniej odczuwa niemały dyskomfort, nie jest w stanie odmówić różańca. Ma bluźniercze myśli wobec Boga, Maryi, osób duchownych.
Posłuchaj. Jeśli Ciebie to dręczy, wspomnij o tym podczas najbliższej spowiedzi. I nie bój się, że coś się pojawi. Ksiądz, jeśli uzna za potrzebne, odmówi zaoczny egzorcyzm.

Data dodania: 2017-03-20 20:26:53, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Gdy przyjmuję Komunię mam obawy, czy przypadkiem nie jestem w stanie grzechu ciężkiego. Nie mam natomiast problemów z przyjmowaniem Komunii. Mam bluźniercze myśli wobec Boga, Maryi, osób duchownych i w trakcie odmawiania różańca, czy innych modlitw. Ale to raczej natręctwa związane z nerwicą, bo pojawiają się wtedy, gdy obawiam się, ze się pojawią. Mam też problem z odmawianiem modlitwy, bo nie czuję obecności Boga, tylko mam wrażenie, że odmawiam formułkę. Chyba nie umiem się modlić :(
Czym jest zaoczny egzorcyzm?

Data dodania: 2017-03-20 20:54:34, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No to w sumie sama sobie odpowiedzialas...wiec czego sie boisz? Jesli chodzi o te mysli to moze w momencie ich pojawienia sie zwyczajnie ignoruj albo oddaj po prostu Bogu. Niech On to zabierze, uporzadkuje. Moze to natrectwa, moze jakas proba - nie wiem, Twoim zadaniem jest trwac i tylko tyle. Pomimo oschlosci na modlitwie, pomimo szeregu watpliwosci. Nikt nam nie obiecal ze sie nie pojawia, zreszta tak naprawde w naszym zyciu duchowym nie chodzi o to zeby bylo nam fajnie, nie uczucia sa najwazniejsze.
Jesli chodzi o ten egzorcyzm, nie wiem dokladnie o co w nim chodzi, ale to jest taki mocno wstepny, ktory spowiednik moze odmowic za swojego penitenta, np. wlasnie wtedy gdy ten wlasnie zglasza jakies problemy w tej sferze, ale jednoczesnie gdy nie jest to jeszcze pole dla egzorcysty.

Data dodania: 2017-03-21 00:36:45, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję za odpowiedź, a właściwie za odpowiedzi :)

Data dodania: 2017-03-21 14:35:01, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Każda spowiedź jest tez pewnym egzorcyzmem.

Data dodania: 2017-03-21 18:53:44, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jeszcze raz dziękuję. Nie wiedziałam, że spowiedź również jest pewnym egzorcyzmem.

Data dodania: 2017-03-21 19:54:31, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Proszę o odpowiedź - mam nieco podobny problem. Zobligowałam się do pewnej modlitwy odmawianej codziennie. Któregoś razu byłam bardzo senna i nie pamiętam czy ją odmówiłam, więc postanowiłam na wszelki wypadek odmówić ponownie. I wtedy pojawiła się myśl, że jeśli to zrobię oddam duszę... wiadomo komu. Zwykle odpedzam podobne natręctwa, ale to było wyjątkowo silne i dreczyło mnie do następnego dnia- w końcu powtórzyłam tę modlitwę jako zaległą, mimo obaw. Czy w takim razie zawarłam jakiś cyrograf myślowy?

Data dodania: 2017-05-13 22:51:55, autor: Ola33

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie. Spokojnie :)

Data dodania: 2017-05-13 23:46:28, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dzięki. Ostatnio mam jakieś nasilenie natrętnych myśli, w tym powyższych, więc zaczęłam panikować.

Data dodania: 2017-05-18 17:41:31, autor: Ola33

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica