Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Dylemat

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Witam mam pytanie bo miałam taką sytuację że byłam w podróży z synem i podczas postoju korzystaliśmy z płatnej toalety. Pani która tam pracowała powiedziała że płace 5 zł. I teraz moje pytanie. Chyba dałam jej 20 zł bo ona dala mi 15 zł reszty ale nie pamiętam momentu dawania jej pieniędzy lecz raczej by mi nie wydała pieniędzy gdybym nie zapłaciła prawda. Co ciekawe zaczęłam nad tym myśleć dopiero w autokarze a nie chciałam wracać jeszcze raz i pytać co i jak bo autokar miał za 10 min odjeżdżać. Dopiero miałam natrętne myśli a teraz to ciągle się boję że robię coś źle zastanawiam się 😦😦😦 czy ta sytuacja z tą toaletą mogła być grzechem skoro nie planowałam nic złego i przesadnie wręcz staram się aby grzechu nie popełnić? ?? Pomóżcie

Data dodania: 2017-07-29 21:52:36, autor: Niebieska

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Celowo nie wprowadziłaś kobiet w błąd. Nie chciałaś jej oszukać. Nie można tu mówić o grzechu ciężkim.

Data dodania: 2017-07-30 11:28:53, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nigdy nie się nie zadręczaj takimi myślami. Tylko postaw sobie pytanie w każdej sytuacji - Co było moim motywem działania?

Data dodania: 2017-07-30 16:24:20, autor: Tazel

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Poszłam z tym do spowiedzi. Spowiednik powiedział że nie widzi tu grzechu potem że powinnam poszukać psychologa potem jak mu powiedziałam że te wątpliwości mam tak etapowo i zapytałam czy muszę do tego psychologa powiedział że myślał że mam tak non stop a jak nie to żebym sama spróbowała sobie pomóc. Za pokutę dostałam 2 razy Pod Twoją Obronę. I tu moje pytanie bo znów się zastanawiam czy powiedział że muszę iść do psychologa czy to znów te wątpliwości. Z jednej strony wiem co słyszałam za pokutę mam modlitwę ale jest ten strach. Czy powinnam się przestać nim przejmować? To czy bym poszła gdzieś z tym nie warunkuje dobrej spowiedzi tylko ta pokuta prawda? Chyba muszę się ogarnąć a nie na każdym kroku życia mieć wątpliwości czy usłyszałam odwrotnie czy zrobiłam źle itp. I jeszcze jedno pytanie czy jeśli spowiadalam się podczas trwania głównego czytania na mszy i fragmentu kazania msza niedzielna jest ważna?

Data dodania: 2017-07-30 19:35:16, autor: Niebieska

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Mówisz,że wątpliwości masz etapowo. Jednak ja mam wrażenie, że nie pojawiają się epizodycznie. Wiesz dobrze jaką masz pokutę, ale masz wątpliwości. Czujesz bezzasadny strach, stąd jeszcze większe wątpliwości. Zastanawiasz się nad ważnością spowiedzi. Wszystko zrobiłaś jak należy ale nadal masz wątpliwości. Ja tu widzę czyste skrupulanctwo. A to może być objawem problemów psychologicznych.
Co do strachu, nie można kierować się uczuciami. One są omylne i takie poczucie lęku nie musi być uzasadnione tym, że zrobiłaś co źle. Gdybyś zrobiła coś źle to byś to wiedziała, a wtedy strach byłby nie potrzebny.

Data dodania: 2017-07-30 19:52:08, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A gdyby było tak że ksiądz powiedział żeby iść do psychologa i zadał modlitwę za pokutę a ja poradzę sobie z tym sama odmówię modlitwę i do psychologa nie pójdę to spowiedź będzie ważna jeśli nie zastosuje się do zaleceń kapłana. ?

Data dodania: 2017-07-30 20:22:24, autor: Niebieska

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Oczywiście, że tak. Ksiądz jako Ojciec duchowny dał Ci pewne wskazania, ponieważ chce dla Ciebie dobra, a nie daje Ci jakiegoś nakazu. Kapłan widział w twoim przypadku bardziej stan chorobowy niż duchowy, dlatego zalecił, abyś udała się do specjalisty, a co Ty zrobisz, to już twoja sprawa. Ja również widzę tutaj, że potrzeba Ci bardziej rozmowy niż Spowiedzi. Jeśli chcesz to opisz mi Twój problem, a ja postaram się Ci pomóc. Bożego Czasu!

Data dodania: 2017-07-30 20:36:29, autor: Tazel

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica