Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Grzech lekki czy ciężki?

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Mam ogromny dylemat i biję się cały czas z sumieniem. Czuje się jak między młotem a kowadłem. Chodzi mianowicie o to że jesteśmy z mężem 7lat po ślubie. Mamy trojkę dzieci. Najmłodsze ma 4 miesiące. Jestem po trzech cięciach cesarskich. Ostatnia była bardzo ciężka i bardzo się wykrwawiłam a lekarze przez zrosty na macicy nie mogli mnie rozciąć. Lekarz który mnie operował powiedział że nie mogę zajść więcej w ciąży bo przy kolejnej cesarki mogę nie przeżyć (dodam, że po 2cesarskich cieciach mogą być już tylko cięcia, nie można rodzić naturalnie. Dodam też że zawsze z mężem chcieliśmy mieć trójkę dzieci i jestem wdzięczna Bogu że nas nimi obdarował). Gdy poszłam na wizytę kontrolną do swojej lekarz ginekolog powiedziała że nie mogę zajść więcej w ciąży ponieważ mój organizm jest już wycieńczony, macica jest słaba, cala w zrostach i kolejne cięcie byłoby nie możliwe. Powiedziała również, co najbardziej mnie wystraszyło, że jest bardzo duże prawdopodobieństwo że kolejnej cesarki nie przeżyje. Muszę tu dodać że wszystkie ciążę były ciężkie. W pierwszej miałam nadciśnienie ciążowe co skonczylo się stanem przedrzucawkowym a syn urodził się ważąc 950g z perforacją jelita. Przy drugiej ciąży miałam holestaze ciążową, która zagraża życiu dziecku. Natomiast przy ostatniej ciąży miałam cukrzycę i holestaze. Lekarka powiedziała że na naturalną antykoncepcję nie mam co liczyć ponieważ mam nieregularne cykle i bardzo długie okresy, i nie mogę ryzykować. Pozostaje mi antykoncepcja. Wiem że jest to grzech ciężki ale czy w moim przypadku można powiedzieć że będzie on uznany jako lekki? Nie zaczęłam jeszcze brać tabletek bo cały czas walczę ze swoim sumieniem i swoimi poglądami. Jestem praktykująca chrześcijanka i nie wyobrażam sobie życia bez przyjmowania komunii św. Proszę o poradę i odpowiedź.

Data dodania: 2017-08-16 10:09:50, autor: ew11

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Najlepiej zapytać o to jakiegoś księdza, np. spowiednika.

Data dodania: 2017-08-16 19:30:26, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica