Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Nie do końca świadomy grzech

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Witam
Otóż masturbowałam się przez ostatnie 3-4 lata, jednak nie wiedziałam że to co robię jest masturbacją. Mam na myśli, że wiedziałam iż to co robiłam było wstydliwe i może trochę złe(a na pewno nieodpowiednie) ale nie myślałam o tym w kategoriach grzechu i to ciężkiego. Gdy tylko rok temu dowiedziałam się że to co robię to właśnie masturbacja, od razu zaczęłam naprawdę bardzo tego żałować i tego samego dnia poszłam do spowiedzi. Powiedziałam wtedy że robiłam ’coś nieskromnego’ i czułam ulgę po tej spowiedzi. Ale to było rok temu i od tej pory już nie grzeszne ten sposób. Jednak od pewnego czasu zastanawiam się, czy wszystkie spowiedzi i Komunie św. które przyjęłam przed spowiedzią z masturbacji nie były świętokradzkie. Lub co gorsza co za tym idzie czy teraz też nie popełniam świętokradztwa:’( proszę o pomoc.

Data dodania: 2017-12-06 22:47:26, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Witam.

Jeśli rzeczywiście nie widziałaś, że to co robisz było grzechem to trudno mówić o świętokradztwie. O ile rzeczywiście nie ignorowałaś tego faktu i rzeczywiście nie miałaś świadomości.

Jeśli nie było to celowe to nie popełniłaś żadnego świętokradztwa! Jeśli spowiadałaś się szczerze, tak jak umiałaś, to nie popełniłaś świętokradztwa!

A żaden grzech NIGDY nie jest końcem świata. Więc nie myśl "co gorsza". Bo Boże Miłosierdzie jest nieskończone. I Bóg Cię kocha.

Myślę jednak, by uniknąć niepokojów powinnaś pójść do spowiedzi. Powiedz wszystko szczerze. Powiedz, że masturbowałaś się przez 3/4 lata, nie wiedziałaś, że to to i nie wiedziałaś, że to grzech, więc nie spowiadałaś się z tego i normalnie przyjmowałaś Komunie. Powiedz , że gdy sobie to uświadomiłaś to poszłaś do spowiedzi, ale nie sprecyzowałaś dokładnie o co chodzi (nie było to raczej celowe?). teraz nazwij konkretnie ten grzech, powiedz O Komuniach i spowiedziach. A Bóg Ci wybaczy :) I gdy już oddasz to Bogu to razem z rozgrzeszeniem przyjmij pokój Chrystusa i nie myśl już o tym ;)

Bóg Cię kocha!

Data dodania: 2017-12-07 20:23:12, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica