Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: czy trzeba się z tego spowiadać

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Szczęść Boże,

1) czy musze się spowiadać jak zdarzyło mi się dłubać w nosie jako dziecku i być może zjadać kozy ale jako dziecku (nie pamiętam dokładnie)?
2) a później w okresie dorastania i na studiach, także teraz, RZADKO ŚWIADOMIE, ale PRZEDE WSZYSTKIM NERWOWO i BEZWIEDNIE DŁUBAĆ W NOSIE (mam NERWICĘ NATRĘCTW i zazwyczaj jest to przymus nad którym nie mam kontroli, dochodzi to do mnie po paru sekundach i potem bardzo mnie męczy, ze powinnam się z tego wyspowiadać, potem stwierdzam, że przecież nie robię tego świadomie a potem znowu wracają skropuły. Teraz i tak jest ogromna poprawa, ale kiedyś zdarzało mi się to bardzo często). Proszę o pomoc, bo sumienie mnie zamęcza a jest to też dla mnie traumą powiedzenie czegoś takiego na spowiedzi.

Data dodania: 2017-12-14 17:45:00, autor: meg231

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie sądzę by był to grzech. To nie jest czyn niemoralny. Ewentualnie niehigieniczny.Ale tylko taki ;) To żaden grzech. Dzieci często to robią, dorośli wbrew pozorom też ;)
To nie jest grzech. Do tego wynika to obecnie z nerwicy, więc tym bardziej.

Data dodania: 2017-12-14 20:23:41, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica