Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Kolejne pytanie o myśli

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Mam kolejne już na tym forum pytanie dotyczące myśli bluźnierczych, ale chciałabym otrzymać odpowiedź na mój konkretnie przypadek.
Już wcześniej dręczyły mnie bluźniercze myśli ale poradziłam sobie z nimi. Nie męczyły mnie już od kilku miesięcy. Niestety kilka dni temu dopadła mnie myśl obrażająca Pana Boga. Nie jestem pewna czy sama jej nie wywołałam. Nie czuję żadnej nienawiści do Boga ani nic. Tylko takie zestawienie słów samo do mnie przyszło jakiś czas po obejrzeniu filmu w którym występowały różne wulgarne słowa. Pomyślałam, że nie mogę tak pomyśleć ale mimo to wypowiedziałam to w myślach. Nie wiem czy przez to nie popełniłam grzechu. Męczy mnie sumienie od kilku dni i nie wiem czy podstawnie.

Data dodania: 2017-12-15 15:16:38, autor: Maja3421

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jeśli nie miałaś intencji Boga obrazić to myślę, że nie było to grzechem ciężkim. Musiałabyś chcieć Boga obrazić, mieć takie nastawienie. A z tego co piszesz to był przypadek, skojarzenie. Nie obrażałaś Boga. daleko Ci do takiej postawy. Gdybyś celowo wywołała tą myśl to byś wiedziała. W moim odczuciu był to przypadek a nie zaplanowane działanie, więc nie ujmowałabym tego w kategorii grzechu ciężkiego

Data dodania: 2017-12-16 08:19:14, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica