Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: POMOŻCIE :(

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

witam
Po latach a dokładnie 7 przypomniałem sobie pewną spowiedz po której miałem watpliwosci czy była dobra chaodziło o niezbyt dokładne wyznanie grzechu cieżkiego nie chciałem nic taic ale też nie wyznałem tego wprost jak powinienem ale wtedy byłem młody głupi powiedziałem tak jak wtedy uwazałem ze bedzie w miare dobrze i tak to zostało.
Przez lata chodziłem do spowiedzi w rachunkach sumienia nie wracałem do tego jakos wyleciało mi to z głowy poprosu zapomniałem wiem ze to dziwne ale jestesmy tylko ludzmi spowiadałem sie szczeze o tamtym nie pamietając teraz po latach jakos mi sie to przpomniało i stwierdziłem ze powinieniem sie wyspowiadac ze ta spowiedz była zła tylko pytanie czy wszyskie spowiedzi były przez to złe czy tylko ta jedna powinienem sprostować naprawde szczerze sie spowiadałem przez te lata nie myslałem o tej spowiedzi nie wracałem tak daleko w przeszłośc przy rachunkach sumienia a teraz boje sie ze wszystkie spowiedzi były złe przez ta jedna .Byłem u spowiedzi powiedziałem ze przez niedokładne wyznanie grzechuw przeszłosci i tu powiedziałem jaki to był grzech poderzewam ze moje niektóre spowiedzi i komunie byly swietokradzkie ksiedz nic nie powiedział i dał rozgrzeszanie czy to kończy sprawe czy dobrze to wszystko wyznałem naprawde żałuje że tak wyszło po latach ale poprostu zapomniałem o tym

Data dodania: 2017-12-24 22:46:35, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Żałujesz, wyspowiadałeś się, Bóg wszystko zabrał. Nie ma już co roztrząsać. Jesteś w stanie łaski uświęcającej i ciesz się tym darem :)

Data dodania: 2017-12-27 07:03:37, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica



Data dodania: 2017-12-27 13:32:00, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

W sumie też do tego doszedłem żałuję szczeze powiedziałem jak umiałem tylko tak skupiłem się na dokładnym wyznanie grzechow że nie pamiętam momentu rozgrzeazenia pamiętam tylko pokute 10-tek różańca coś niby pamiętam jak przez mgle że pochylił głowę w pewnym momencie izalowalem za grzechy ale na 100% już nie pamiętam potem ksiądz życzył wesołych świąt i koniec spowiedzi aja teraz zastanawiam się czy rozgrzeazenia było wiem że ksiądz był miły dla mnie i dał pokute ale z tego stresu nic więcej nie pamiętam

Data dodania: 2017-12-27 13:33:15, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Gdybyś rozgrzeszenia nie otrzymał to kapłan by Ci o tym powiedział

Data dodania: 2017-12-27 21:06:47, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie chodzi o to że może ksiądz celowo nie dał rozgrzeazenia ale ze może zapomniał.
Wiem że zrobiłem wszystko dobrze nawet pamiętam te radość jak wróciłem z kościoła a potem ta myśl o tym rozgrzeszeniu czemu to się dzieje czemu moja psychika mi to robi....i tak jest ciągle ostatnio po spowiedzi mimo że tak bardzo staram się żeby było dobrze jak już udało mi się wyznać wszystko bez zapomnienia grzechy to teraz to mogę iść z tym do spowiedzi jeszcze raz i co znowu coś sobie wymyślę po kolejnej spowiedzi aż strach pomyśleć co
😟

Data dodania: 2017-12-27 22:33:57, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie chodzi o to że może ksiądz celowo nie dał rozgrzeazenia ale ze może zapomniał (ogarniaćie to co podświadomie chce sobie wmówić) .
Wiem że zrobiłem wszystko dobrze nawet pamiętam te radość jak wróciłem z kościoła a potem ta myśl o tym rozgrzeszeniu czemu to się dzieje czemu moja psychika mi to robi....i tak jest ciągle ostatnio po spowiedzi mimo że tak bardzo staram się żeby było dobrze jak już udało mi się wyznać wszystko bez zapomnienia grzechy to teraz to mogę iść z tym do spowiedzi jeszcze raz i co znowu coś sobie wymyślę po kolejnej spowiedzi aż strach pomyśleć co
😟 jeszcze chwila a wmowie sobie ze tej spowiedzi wcale nie było wiem że jest dobrze a ciągle myślę o tym w sposób że jest źle jak tym walczyć

Data dodania: 2017-12-28 06:39:09, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Rozumiem o co Ci chodzi. Miałam podobnie. Doszło do tego, że bardzo skupiałam się na tym by usłyszeć słowa rozgrzeszenia i oczywiście przeżegnać się w tej chwili. Tak się skupiałam, że niewiele z nauki do mnie docierało. Czasem te wątpliwości przychodzą. Ale staram się ucinać je. Nie wchodzę z nimi w dyskusję. nie roztrząsam, nie rozbieram spowiedzi na czynniki pierwsze. Wiedza, że zrobiłam wszystko tak jak umiałam żałowałam jak umiałam, jest podstawą do tego by resztę zostawić Bogu. On jest doskonały, więc resztą się zajmie.
Nie mówię, że moje wątpliwości minęły. Pojawiają się. Czasem im trochę ulegnę. Ale wiem, że jedyny sposób na nie to czysta ignorancja. Kapłan poradził mi, że mam brać wątpliwości na swoją korzyść. W ten sposób postępuję, przyjmuję Komunię itd. Gdy nie karmi się tych wątpliwości własnymi analizami to stają się one mniej natarczywe. Ten sposób działania pomaga mi. Choć nie jestem całkowicie wolna od wątpliwości. Ale rozumiem już, że one są źródłem choroby, a nie faktem, że coś jest nie tak. Myślę, że u Ciebie jest podobnie. Te wątpliwości nie są prawdą. Pewnie lęk je Ci podsuwa. To wszytko co Ci się wydaje nie jest prawdą obiektywną. To nie jest nawet wyrzut sumienia. To są negatywne scenariusze kreowane przez mózg pod wpływem lęku. Oczywiście czasem szatan ma w tym swój udział. Czasem on podsuwa takie wątpliwości widząc, że ktoś postępuje na swoje duchowej drodze i unika grzechów. Jeśli nie może nakłonić wrażliwej duszy do grzechu to dręczy ją obawami o tym, że zgrzeszyła.
Nie wiem jak jest w Twoim przypadku. Myślę, że powinieneś z ufnością polecić się Jezusowi. On Cię nie zostawi! Jest z Tobą w każdej chwili cierpienia. Pozwól Mu się prowadzić. Może warto byś poprosił jakiegoś kapłana o rozmowę. Można podejść nawet do księdza w konfesjonale i powiedzieć, że nie przyszedłeś do spowiedzi, tylko o coś zapytać. Powiedz kapłanowi wszystko jak tu opisałeś. Nie bój się mówić prawdy. Przedstaw to, co się z Tobą dzieję. On rozezna to wszystko i wskaże Ci drogę. Przed rozmową możesz pomodlić się by Bóg postawił na Twej drodze właściwego kapłana. Pomódl się o Ducha Świętego dla tego kapłana i o Ducha Świętego dla siebie, by prowadził Cię przez tą rozmowę i dał Ci odwagę. A całą rozmowę poleć jezusowi i Jego Miłosierdziu. Bóg Cię kocha i nie zostawi Cię samego ze swymi problemami: "Nie lękaj się, Ja jestem z tobą".

Data dodania: 2017-12-28 09:36:30, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ju rozmawiałem z księdzem nawet dwa razy co najciekawsze po tym co powiedział mi ksiądz powinienem zamknąć sprawę już dawo ale znowu było po rozmowie dobrze przez dzień może dwa a potem następne wątpliwości wróciły.
Najgorsze w tym jest to że człowiek był u spowiedzi wyznał wszystko a nadal czuje się jak by u spowiedzi wcale nie był np.po rekolekcjach ksiedz powiedział że można uzyskać odpust zupełny wypełniajac pewne warunki które je np. Spełniłem i tak człowiek z jednej strony cieszy się że uzyskał odpust a z drugiej nie wie nawet czy jego spowiedź była dobra, ważna i czy ma ten odpust czasem cieszę się że wszystko zrobiłem bardzo dobrze a za chciałem wydaje mi się że wszystko jest źle.
Czasem mam teki myśli żeby nie chodzić do komuni tak na wszelki wypadek.
Ostatnio modlił em się żeby Pan Jezus nie pozwolił mi przyjść komuni swietokradzko bo tego boję się najbardziej.
Nie boję się i nie wstydzę spowiadac z niczego mogę wyznać księdzu wszystko ale nie mogę biegać co chwila do spowiedzi tylko dlatego że mam wątpliwości.


Data dodania: 2017-12-28 11:10:12, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ja proponuje Ci jakąś rozmowę, nie kolejną spowiedź. Często spowiedzi nasilą twój problem. Nie można co chwile chodzić do spowiedzi gdy nie ma takiej potrzeby ;)

Z Komunii nie rezygnuj. Przecież to Jezus jest nasza siłą. On pragnie spocząć w Twym sercu. Nie odmawiaj Mu.

Kiedyś chciałam też zrezygnować z Komunii. Ledwo co byłam u spowiedzi, zbliżała się Wielkanoc, a moje wątpliwości sprawiały, że wydawało mi się, że nie mogę Komunii przyjąć i stwierdziłam, że lepiej zrezygnować. Postanowiłam jednak zapytać jakiego kapłana. Zabronił mi rezygnować z Komunii, niemal nakazał przyjąć Komunię, a z wątpliwości i z roztrząsania czy mogę czy nie, czy powinnam iść do spowiedzi czy nie, zwolnił mnie. Wtedy zstąpił na mnie taki pokój, że szok. Załuję, że nigdy więcej nie spotkałam tego księdza. Ale powstrzymał mnie przed najgorszym - przed rezygnacją z Jezusa. I jestem za to Mu wdzięczna. Bo może wydawać się to łatwiejsza droga,ta rezygnacja, ale tak nie jest. Potrzebujemy Boga. I Bóg pragnie Ciebie

Świętokradztwa nie popełnisz. na pewno nie przez przypadek ;)

Data dodania: 2017-12-28 20:50:19, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Rozmowa?tak ale już nie z księdzem tylko z Bogiem przez modlitwę koronka do Bożego miłosierdzia nigdy się na niej nie zawiodłem i teraz też mi pomoże ta modlitwa ma wielką moc

Data dodania: 2017-12-28 21:31:31, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica