Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Czy to onanizacja, orgazm w sporcie? Czy to był grzech?

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Dzień dobry. Mam pewien nietypowy.. dziwny problem. Otóż gdy robie niektóre ćwiczenia (szczególnie na mięśnie brzucha albo gdy biegam), uda ocierając się o uda, albo jakoś miejsca intymne jakoś się ocierają, (przepraszam zupełnie nie mam pojęcia jak to określić dlatego że nigdy jeszcze nie odbyłam stosunku..) odczuwam przyjemność, taką niesamowitą przyjemność w tym miejscu.. wydaje mi się jakby.. orgazm? Szukałam w internecie i znalazłam tekst

Ćwiczenia fizyczne, które angażują mięśnie brzucha mogą być źródłem przyjemności seksualnej dla kobiet, a nawet wywoływać u nich orgazm – potwierdzają najnowsze badania. Zdaniem naukowców, z badań wynika, że orgazm nie musi być koniecznie zjawiskiem związanym z seksem.

Czy popełniam grzech gdy coś takiego się ze mną dzieje? Bo.. bardzo się wstydzę tego ale jest to tak przyjemność że czasami, gdy to odczuwam, nie przerywam ćwiczeń tylko celowo je przedłużam bo jest.. przyjemnie... Proszę o pomoc.. bardzo się wstydzę i nie wiem jak to powiedzieć w trakcie spowiedzi.

Pare lat temu w konfesjonale powiedziałam że się onanizowałam ale.. czy to właśnie tak to wygląda?...

Data dodania: 2018-01-02 14:07:30, autor: asiaa16

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ogólnie ćwiczenia fizyczne, które przypadkowo wywołują przyjemność czy orgazm grzechem nie są. Bo człowiek ćwiczy dla zdrowia (np. dla wyrzeźbienia mięśni), a nie po to by zaspokoić swoje potrzeby seksualne. Gdy dzieje się coś takiego przez przypadek to nie ma mowy o grzechu (człowiek nie ma wtedy intencji i woli popełnienia grzechu). Inaczej gdy człowiek celowo wykonuje jakieś ćwiczenia, gdy wykonuje je po to by tą przyjemność osiągnąć. Wtedy intencje nie są czyste, czyn także staje się nieczysty, bo wykonywany jest w celu osiągnięcia przyjemności.
Skoro celowo przedłużałaś ćwiczenia, to myślę, że popełniłaś grzech. Powinnaś się z tego wyspowiadać. Czy nazwać ten czyn onanizacją.? Pokieruj się własnym odczuciem. Powiedz tak, jak serce Ci podpowiada. Słuchaj sumienia. Nie wdawaj się w szczegóły, tylko najkrócej wyznaj ten grzech. Może po prostu powiedz, że celowo wykonywałaś ćwiczenia fizyczne, bo wywoływały podniecenie.

Data dodania: 2018-01-02 20:11:27, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Bóg zapłać Kapturku!! Cierpię na skrupuactwo i często nie wiem jak właściwie nazwać grzech aby był konkretnie wyrażony a nie potrzebnie wchodzić w szczegóły. Dziękuję. Tak powiem :)



Data dodania: 2018-01-04 00:38:48, autor: asiaa16

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica