Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Zerwanie

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Szczęść Boże. Mam pytanie odnośnie moich wątpliwości. Miałam chłopaka przez internet z którym byłam jakieś 8 miesięcy. Teraz pokłóciliśmy się właściwie to o Pana Boga, bo on nie jest wierzący. On wiele razy mówił, że popełni samobójstwo, że brał jakieś leki. Okazało się że mnie okłamywał w wielu sprawach. Ja zrozumiałam ostatnio ze milosc przez internet nie ma sensu i mu to napisałam. Powiedziałam ze możemy być jedynie przyjaciółmi. Czy mam grzech przez to ze z nim zerwalam? Bo on mówi ze bardzo go tym zranilam. I boje się, że popełniłam grzech ciezki. I czy mam grzech ciezki oklamujac go przez pewien czas ze go kocham? Mowilam mu kiedys ze bede z nim na zawsze i w ogole.. Ale wtedy myslalam, ze to normalna sytuacja ze "kocham" go przez internet. Czy to tez jest grzech? Proszę o odpowiedź.

Data dodania: 2018-01-04 15:18:31, autor: Weronikades

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A dlaczego miałby być to grzech? Zdarza się, że kogoś kochamy, a potem uczucie mija i trzeba związek zakończyć. Krzywdą by było to gdybyś wbrew sobie ciągnęła związek. Zraniłaś jego uczucia, a nie jego samego. Ale to on tak odczuwa rozstanie. i to nie Twoja wina. On powinien uszanować twoją decyzję, a nie robić Ci z tego powodu wyrzuty. Kłamstwo jest grzechem. Nie powinno się oszukiwać drugiej osoby - jesli kłamałaś, że go kochasz to nie jest to fair. "Mowilam mu kiedys ze bede z nim na zawsze i w ogole.." - jesli tak myślałaś wtedy, to nie było to grzechem, bo myślałaś, że tak będzie. Jeśli celowo go okłamywałaś to jest grzech. Nie wiem ile to trwało itd, ale z reguły kłamstwo jest grzechem lekkim. Aczkolwiek na pewno Twoje kłamstwa go skrzywdziły i sama musisz zdecydować czy sumienie wyrzuca Ci to jako grzech cieżki czy nie. Wszystko zależy jaką miałaś wtedy świadomość, czy wiedziałaś, że robiłaś źle.

Co do zerwania, to nie ma mowy o grzechu. Fakt, że groził samobójstwem nie zobowiązuje Cię do robienia wszystkiego by było mu miło. Masz prawo do takiej decyzji.

Data dodania: 2018-01-04 22:33:11, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Szczęść Boże!

Muszę Ci Kapturku powiedzieć, że widzę, że dalej dręczy Cię skrupulantyzm, bo odpowiedzi dajesz zbyt "fachowe" tzn. boisz się, że może coś źle ocenisz. Jeśli masz Kapturku 100% - ową wiedzę, że grzechu nie ma lub jest to mała usterka w życiu człowieka (grzech lekki), to pisz stanowcze odpowiedzi - tak, jak mówił Pan Jezus "wasza mowa musi być prosta; "tak, tak, nie, nie". Nie piszę tego dlatego, żeby Cię upominać, lecz abyś wyzbyła się tego lęku, bowiem odrzucenie takich wątpliwości jest kojące dla naszego organizmu ;).

Grzechu nie ma żadnego. A zauroczenia przez internet nie nazywamy miłością.

Z Bogiem.

Data dodania: 2018-01-10 15:28:42, autor: Tazel

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję Tazel za odpowiedź. Zastanawiałam się co się z Tobą dzieję ;). Masz rację, skrupulantyzmu się nie wyzbyłam :( , ale wydaję mi się, że mam nad nim większą kontrolę. Choć obecnie mam mały kryzys... Myślę, Że mój spowiednik trochę zbyt delikatnie mnie traktuje.
Ale wierzę, że to się da :)

Data dodania: 2018-01-10 18:00:08, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Wróciłem i myślę, że zostanę na dłużej. Trochę się zepsułem, ale już się nawróciłem :D.

Data dodania: 2018-01-10 20:41:30, autor: Tazel

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Cieszę się, że jesteś z powrotem :) Wszystkiego dobrego

Data dodania: 2018-01-11 19:50:53, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica