Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Nie przystąpienie do Komunii w stanie łaski uświęcającej | uzdrawianie

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Witajcie. 1. Załóżmy, że jest taka sytuacja, kiedy stoję w kolejce do spowiedzi i nie mam grzechu ciężkiego na sumieniu, ale chciałabym się wyspowiadać z grzechów lekkich. Czy jeśli jest to inny dzień niż niedziele i święta, to gdybym nie zdążyła się wyspowiadać, a kapłan rozdawały Komunię, to powinnam opuścić kolejkę i później tam wrócić? Czy mogę wtedy nie przystąpić do Komunii czy będzie to grzech?
2.Kolejna sprawa. Czy jeśli wracam od spowiedzi akurat na końcówkę rozdawania Komunii Św. (czyli kilka osób stoi w kolejce, bo reszta przyjęła Pana Jezusa), to będąc w łasce uświęcającej powinnam szybko iść, żeby zdążyć? Czy w takim wypadku jeśli nie pójdę do Komunii, to popełniam grzech? Bo nie jestem pewna czy czasem kapłan nie będzie na mnie czekał. Nie wiem co w takiej sytuacji robić.
3.I jeszcze chciałabym się zapytać, czy jeśli np.czuję chęć aby kogoś uzdrowić, ale się wstydzę, nie jestem pewna czy się uda i powtarzam w modlitwie, że chcę pełnić wolę Boga i być Jego sługą, a On właśnie chce abym kogoś uzdrowiła, to popełniam grzech?

Data dodania: 2018-03-22 21:33:18, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

1. Możesz przystąpić wtedy do Komunii, jeśli jesteś w stanie łaski. Nie ma co rezygnować z tej możliwości bycia z Bogiem. Jeśli nie przystąpisz to pewnie nie będzie grzech, ale skoro możesz przyjąć Jezusa to po co z Niego zrezygnować? Zawsze gdy jesteś w łasce i masz okazję do Komunii Świętej to z Niej korzystaj. Wtedy Jezus chce się z Tobą spotkać
2. Jeśli brałaś udział w całej Mszy świętej to możesz Komunię przyjąć, jeśli zdążysz oczywiście, bo mówię, po raz kolejny - Komunia święta to dar, więc korzystaj z Niego. Oczywiście nie śpiesz się tak by się przewrócić ;) ale jeśli zdążysz to przyjmij Komunię tak jak w powyższej sytuacji
3. Jesteś pewna, że rzeczywiście Bóg tego chce? Nie mówię, że to nie Jego głos, ale to trzeba rozsądnie rozważyć. Pomódl się, czytaj Pismo święte, poradź się spowiednika

Data dodania: 2018-03-24 10:05:30, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję za odpowiedzi :)
Co do punktu 3, to pisząc o tym, że Bóg chce, abym kogoś uzdrowiła, chodziło mi o założenie "a co jeśli właśnie Pan Bóg chciałby tego". Po prostu szkoda mi takich chorych ludzi, a słyszałam kiedyś jak Marcin Zieliński (nie wiem czy dobrze pamiętam, on na YouTube dodaje kwadrans ze Słowem czy coś w tym stylu) opowiadał o uzdrowieniu, później widziałam jeszcze inny film o tym i tak właśnie mam chęci, aby też to zrobić, ale nie wiem czy to pochodzi od Boga, tylko się zastanawiałam czy jeśli On tego chce i tego nie zrobię, czy popełniam grzech, jeśli w modlitwie wyrażam chęć aby działa się Jego wola w moim życiu. Chodzę przez jakiś czas do tego samego księdza, ale nie mam raczej z nim takiej znajomości jak ma się ze stałym spowiednikiem.

Data dodania: 2018-03-24 16:17:18, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Szczęść Boże!

Nikt z nas nie może nikogo uzdrowić, bowiem wszelka moc płynie od Pana Boga, z Jego Autorytetu. A takie podejście do tematu ze wstydem, z brakiem wiary w to, że Bóg może coś zdziałać, zapewne i tak się nie uda.

Pierwsza kwestia w chrześcijaństwie, to kwestia zbawienia człowieka i właśnie przy tym, często Bóg utwierdza człowieka w Jego miłości przez cud.

Więc najlepiej zacznij od pracy nad sobą, swoim rozwojem. Następnie zbudowana przez Bożą łaskę zacznij po prostu rozmawiać z ludźmi, swoją rodziną, ze znajomymi o Panu Bogu, módl się za nich. I wtedy przy takim uniżeniu, zacznij myśleć o uzdrowieniu fizycznym swoich najbliższych. Czyli najpierw zaczynamy od siebie, od uzdrowienia naszych poranień.

Z Panem Bogiem!

Data dodania: 2018-03-24 16:43:02, autor: Tazel

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję za odpowiedź, z Bogiem!

Data dodania: 2018-03-24 17:19:02, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica