Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Rzeczy poświęcone/pobłogosławione

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Witajcie. Martwi mnie kwestia poświęconych/po błogosławionych rzeczy. Otóż czytałam na pewnej stronie, żeby skorupki jaj ze święconki spalić, bo są chyba poświęcone. Ale gdzie indziej pisało, że pokarmy są błogosławione, czyli nie trzeba tych skorupek palić. Co mam zrobić z resztką niezjedzonej święconki? Jeśli jest pobłogosławiona, to można dać psu do jedzenia ? Co mogę zrobić z poświęconą (albo pobłogosławioną, sama nie wiem) palmą z Niedzieli Palmowej?
Tak samo przy modlitwie przed śniadaniem wielkanocnym prosiłam Boga, aby pobłogosławił nas i te dary (czyli jedzenie). Czy to oznacza, że nie można tego pokarmu dać psu, skorupki jaj spalić itp? Czy to grzech ciężki jeśli pies coś z tego zje?
Błogosławionych Świąt Wielkiej Nocy!

Data dodania: 2018-04-01 14:47:58, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

I jeszcze co z bukszpanem, który był w koszyczku?

Data dodania: 2018-04-01 15:41:41, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Proszę o pomoc

Data dodania: 2018-04-03 13:56:38, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nic się niestanie jeśli dasz psu resztki poświęconego jedzenia. Kiedyś na wsiach nawet łamano się opłatkiem ze zwierzętami. Co do palmy, to możesz zostawić sobie na cały rok, a potem możesz spalić. Skorupkami jaj się nie przejmuj. jedzenie było przez Boga pobłogosławione. Skorupki nie były "święte". Choć wiem, że niektórzy zakopuje te skorupki w ziemi, bo są dobrym nawozem ;) Ale można je po prostu wyrzucić

Data dodania: 2018-04-03 22:05:31, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję za odpowiedź :)

Data dodania: 2018-04-07 20:27:32, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica