Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Obrażanie się

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Szczęść Boże
Obrazanie czy nieodzywanie się jest grzechem a co w takiej sytuacji gdy mam kolege w pracy ktory się obraża za jakiekolwiek krytykę i zaraz się przestaje odzywać. Skoro się nieodzywa to tylko się przywitam z nim i też się nieodzywam bo też jestem zmęczony tymi fochami . Dopiero po jakimś czasie jak emocje opadną moze z tydzien to cos zagadam i wraca pozniej do normy sytuacja. Chciałem zapytac czy takie nieodzywanie sie z mojej strony to też grzech?


Data dodania: 2018-04-13 18:26:35, autor: Rafal8473

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Myślę, że nie. Ty przecież nie jesteś obrażony, to kolega "kara" Cię tym nieodzywaniem się. To jest manipulacja z jego strony, robi wszystko byś uczuł, że on się gniewa. Ty nie ponosisz żadnej winy, bo po co się odzywać do kogoś kto tak się zachowuje? Ty chcesz normalnie rozmawiać, to druga strona robi problem, nie Ty.

Data dodania: 2018-04-13 20:23:21, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Serdecznie dziękuję za odpowiedź pozdrawiam ☺

Data dodania: 2018-04-14 05:09:24, autor: Rafal8473

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica