Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Grzechy z dzieciństwa, spowiedź generalna, wątpliwości.

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Witam. Mam 17 lat i od kilku dni mam wątpliwości odnośnie grzechów z dzieciństwa. Na początku jednak dwie kwestie:
- jestem straszną introwertyczką. Każda spowiedź jest dla mnie ogromnym wyzwaniem
- Bardzo się wszystkim przejmuję, np. widząc kropkę na ciele obawiam się czerniaka
Jako dziecko nie spowiadałam się zbyt dokładnie, można nawet powiedzieć, że robiłam to wybiórczo. Potem, będąc już nastolatką, zataiłam kilka grzechów. Gdy się zorientowałam co robię (było to ze 3 lata temu) postanowiłam się z tego wyspowiadać. Ta spowiedź była dla mnie bardzo ciężka, aczkolwiek ulżyło mi po niej. Jednak już po odejściu od konfesjonału zaczęłam się zastanawiać nad jej ważnością z kilku powodów (które zaraz wymienię), ale w końcu stwierdziłam że chyba jednak wszystko jest ok. Jakoś spontanicznie, po 3 latach, znowu zaczęłam o tym myśleć i mam kilka wątpliwości:
1) po przewertowaniu różnych forów doszłam do wniosku, że te grzechy z dzieciństwa (tak do 11 r.ż.) się nie liczą, bo nie miałam pełnej świadomości, byłam nieodpowiedzialnym dzieckiem itd., dlatego nie wyznałam ich na tamtej spowiedzi. Ale jak się zaczęłam nad tym znowu zastanawiać, to doszłam do wniosku, że one może jednak nadal na mnie ciążą i powinnam była je powiedzie6
ć
2) podczas tamtej spowiedzi nie powiedziałam kiedy konkretnie zataiłam grzechy, powiedziałam tylko "kiedyś zataiłam to i to, przyjmowałam potem komunię". Nie wdawałam się zbytnio w szczegóły dotyczące częstotliwości

Dlatego wydaje mi się, że ta spowiedź była nieważna i muszę przystąpić do generalnej z całego życia. Stąd kilka pytań:
1. Przypomina mi się masa grzechów o których kiedyś nie mówiłam, ale nie wiem czy traktowałam je jako grzechy czy były zatajone, czy zapomniane. Po prostu nie do wszystkich mam pewność. Co mam w takiej sytuacji powiedzieć? Czy muszę mówić, które konkretnie były zatajone czy po prostu wystarczy powiedzieć, że w przeszłości zdarzało mi się coś zataić?
2. Tak samo jest z komunią świętą - skoro nie jestem pewna, czy ta spowiedź i każda kolejna po niej była ważna, lepiej założyć że wszystkie komunie dotąd były niegodnie przyjęte?
3. Jeżeli nie mam pewności czy coś jest grzechem ciężkim, to lepiej go powiedzieć?

Przepraszam za tak długą wiadomość, po prostu nie wiem co robić, od kilku dni nie myślę o niczym innym i nie mogę spać, potrzebuję porady w tej kwestii.

Data dodania: 2018-04-20 16:27:58, autor: Rose

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

4. Czy w przypadku grzechu kłamstwa, trzeba się spowiadać osobno i z każdej sytuacji, kiedy ono miało miejsce? Ja zazwyczaj mowilam po prostu, że kłamałam - czy to wystarczy? W jakich przypadkach trzeba wyjawić prawdę osobie, którą się okłamało?

Data dodania: 2018-04-20 18:04:46, autor: Rose

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Witam. Zacznę niemal od końca i powiem (2), że nie musisz niczego zakładać ;) spowiedź nie na tym polega. polega na stanięciu w prawdzie. Na tym, że wie się, że popełniło się zło, i się do niego przyznaje i wyznaje się je przed Bogiem. rozumiem, że dla poczucia bezpieczeństwa chcesz założyć to czy tamto. Nie musisz niczego zakładać ani spowiadać się na wyrost. Powinnaś spowiadać się z tego co jest grzechem (wiem, wiem, może nie jest Ci łatwo teraz określić co nim jest, ale to za chwilę). Ważność każdej spowiedzi zależna jest od żalu i szczerego wyznania grzechów. Czyli gdy coś świadomie zataiłaś, o ile byłaś wtedy pewna, że zatajasz grzechy ciężki, to taka spowiedź była nieważna. Ale już z zatajenia się wyspowiadałaś i tego już nie ma. Więc nie powinnaś do tego wracać. Wiem, że masz wątpliwości co do tamtej spowiedzi. Ale jeśli żałowałaś to jest ona ważna. Liczą się Twoje intencje, nastawienie z jakim przychodzisz do Jezusa.
Wiadomo, że jeśli ktoś przychodzi z myślą, że tego czy tego nie powie, albo że coś powie ale i tak będzie to robił, to nie można mówić o chęci pojednania i przemiany życia. ty szłaś z chęcią pojednania. I ważna jest właśnie Twoja wola pojednania z Bogiem. Ty wyznałaś, że zataiłaś grzechy i że przyjmowałaś wtedy Komunię i ważne jest to, że w tym momencie spowiadałaś sie najlepiej jak umiałaś. Chciałaś Bogu oddać grzechy, żałowałaś, chciałaś pojednania i poprawy. A że może nie wyszło idealnie, to nic. Ważne jest to, że dałaś z siebie wszystko co wtedy mogłaś. liczy się tamten moment. moment spowiedzi. a nie co było później. twoja spowiedź była taka na jaką Cię wtedy było stać. Oddałaś Bogu grzech zatajenia i świętokradcze Komunie w sposób jaki umiałaś. To doskonale wystarczyło do uzyskania przebaczenia. i moim zdaniem tak jest, ta spowiedź była ważna, a te grzechy są odpuszczone. I moim zdaniem nie powinnaś do tego wracać, bo już się z tego wyspowiadałaś.
Co do grzechów z dzieciństwa to raczej tak jest, że nie były ciężkie. Trudno mi wyobrazić sobie dziecko w tym wieku, które grzeszy ciężko. I nawet nie myślę tylko o świadomości grzechu ciężkiego ale raczej o tym, że on jest niemal poza zasięgiem dziecka. A Twoje spowiedzi z dzieciństwa moze właśnie polegały z niewiedzy i braku świadomości, a nie z celowych zaniedbań. Skoro przy tej dla Ciebie trudnej spowiedzi uznałaś, że te grzechy z dzieciństwa nie były ciężkie to ich nie zataiłaś. By coś zataić to trzeba mieć tego świadomość i taki cel. Ty uznałaś, że nie byłaś ich świadoma jako dziecko, dlatego ich nie wyznaąłaś. Liczą się intencje. Więc grzechy te nawet jeśli byłyby ciężkie zostały wybaczone bo Ty je błędnie określiłaś i dlatego nie wyznałaś. Takie niewzynane grzechy zawsze są wybaczone, ale jeśli były cięzkie to należy je wyznać na kolejnej spowiedzi.

Co do pytań.,
1. Skoro nie wiesz to nie wiesz ;) nie próbuj na siłę sobie tego przypomnieć bo pewnie i tak to się nie uda. Jeśli coś celowo i napewno zataiłaś to to powiedz na spowiedzi. Jeśli nie jestes pewna to powiedz, że przypominają Ci się dawne grzechy i nie pamiętasz czy zapominałaś je wyznać czy je zataiłaś, powiedz wprost, że są takie, których nie umiesz określić. Bo nie umiesz :). w takiej jesteś sytuacji. a trzeba robić tyle ile możemy. Nigdy więcej, bo wiecej się nie da. Zadręczanie się Ci nie pomoże. Powiedz najprościej - prawdę :) Powiedz jak jest. Powiedz, że sama nie wiesz jak to nazwać. Powiedz o wątpliwościach
2. Skoro nie jesteś pewna to Komunie były ważne :) bo by popełnić świętokradztwo to trzeba wiedzieć, że to się robi. Fakt, że nie wiesz, pokazuje, że nie mogłaś tego zrobić. o wątpliwościach możesz powiedzieć
3. Grzechy watpliwe należy wyznać.

"- Bardzo się wszystkim przejmuję, np. widząc kropkę na ciele obawiam się czerniaka " - czy te obawy ś anatrętne? mas zczęste myśli i lęki na ten temat?


Jeśli zdecydujesz się na spowiedź generalną to musisz być ostrożna, by te wątpliwości nie wróciły z większą siłą. Musisz pamiętasz, że to co oddasz Jezusowi - On zabierze. I dla Niego Twoja spowiedź nie musi być dosknoała, wspaniała, piękna... Jak najbardziej może być trudna. i On ten trud rozumie. On widzi to czego Ty pragniesz i to dla Niego się liczy, a nie to czy zapomnisz lub powiesz nie do końca. Liczy się dla Niego to, że uklękniesz, i z pokora powiesz Mu wszystko co obciąża Twoje sumienie. I On bez słowa to zabierze. On Ci wybaczy. Dla Niego nawet Twoim zdaniem wybrakowana spowiedź jest piękna i idealna, bo On cieszy się, że może obdarzyć Cię Miłosierdziem i uścisnąć Cię w Swych ramionach.


Data dodania: 2018-04-20 20:59:31, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Bardzo dziękuję za odpowiedź :). Trochę się uspokoiłam, ale w sumie to nadal nie wiem co robić. Bo teraz nie mam pewności co do tych grzechów z dziciństwa, a wtedy też nie byłam całkiem pewna, ale czytałam masę rzeczy na ten temat i zaczęłam się usprawiedliwiać nieświadomością, ale przecież to było tak dawno i nie wiem na 100% co sobie myślałam będąc dzieckiem... Czy wystarczy po prostu jak przy następnej spowiedzi o tym wspomnę? I jeśli przypominają mi się jakieś grzechy z przeszłości, co do których miałam wątpliwości albo nie uznałam ich podczas rachunku sumienia za grzech z jakichś powodów, ale teraz wydaje mi się że jednak powinnam była, to także wystarczy że powiem o tym księdzu na następnej spowiedzi? Nie trzeba generalnej?...

Data dodania: 2018-04-21 08:22:15, autor: Rose

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Wystarczy zwykła spowiedź. podejrzewam, że przygotowania do generalnej spowiedzi mogą nasilić te wątpliwości. Wyznaj na spowiedzi te grzechy mówiąc wprost, że nie wiesz jaką w przeszłości miałaś do nich postawę, ale że Ci przypominają i chcesz je wyznać.
Czy spowiedź generalna jest Ci potrzebna? Myślę, że nie. ale zawsze możesz zapytać spowiednika o radę. Może umów się na dłuższa indywidualną spowiedź. Powiedz, że dreczą Cię watpliwości, i że trudnym przeżyciem jest dla Ciebie spowiedź i chciałabyś do niej przystąpić bez kolejek i ludzi czekających za Tobą. Taka spokojna atmosfera powinna Ci pomóc w spowiedzi

Data dodania: 2018-04-21 12:00:54, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica