Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Proszę o radę

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Znowu męczy mnie przeszłość, chociaż miałam już do tego nie wracać. Ale chciałam się tylko poradzić gdyż nie daje mi to spokoju. Kilkanaście lat temu na początku dziewiątego tygodnia mojej ciąży okazało się, że płód jest martwy i trzeba było go usunąć. Bardzo to przeżyłam. To była moja pierwsza ciąża. W mojej bardzo bliskiej rodzinie miała dawno temu miejsce straszna rzecz dotycząca noworodka. Pamiętam że po powrocie ze szpitala w żalu powiedziałam że Pan Bóg za to że jedno dzicko poszło tak jak poszło zabrał drugie( moje). Dodam że nie pamiętam abym winiła o to Pana Boga, po prostu tak powiedziałam. A miałam ogromny żal do siebie, że jestem takim nieudacznikiem. Parę lat później zachorowałam na NN i zaczęłam często chodzić do spowiedzi, cofnęłam się nawet do czasów dzieciństwa. Spowiadałam się z tego że przez to jaki tryb życia wtedy prowadziłam straciłam ciążę. Może nie dokładnie tak powiedziałam ale to miałam na myśli. Ale nawet nie pomyślałam o tym zdaniu które wtedy powiedziałam, dopiero dręczy mnie to od paru dni. Czy mam się z tego wyspowiadać? Czy takim stwierdzeniem obraziłam Pana Booga? Proszę o odpowiedź.

Data dodania: 2018-05-02 10:06:34, autor: grazyna2529

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie, nie obraziłaś. Nie musisz się spowiadać.

Z Panem Bogiem!

Data dodania: 2018-05-02 10:16:00, autor: Tazel

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Bóg zapłać.

Data dodania: 2018-05-02 11:14:18, autor: grazyna2529

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Chciałabym jeszcze zapytać o jedną rzecz. Mianowicie jak byłam drugi raz w ciąży też zaczęłam mieć takie problemy jak w pierwszej, płakałam,modliłam się. Byłam parę razy chora, brałam zastrzyki i miałam problemy z astmą. Nie pamiętam już w którym momencie ciąży przysięgałam o ile pamiętam chyba tylko Matce Bożej( ale pewna nie jestem), że jeżeli dziecko urodzi się zdrowe, pojadę za to podziękować do Częstochowy. Dziecko urodziło się zdrowe a czas leciał szybko. Do Częstochowy pojechałam dopiero po pierwszej Komunii Świętej mojej córki kiedy jechali wszyscy jak co roku po Pierwszej Komunii. A teraz czytam że niedotrzymanie przysięgi to grzech ciężki i mam straszne wyrzuty sumienia. Czy mogę to jeszcze jakoś naprawić? Dodam, że córka skończy w tym roku 15 lat.

Data dodania: 2018-05-02 15:05:34, autor: grazyna2529

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Możesz po prostu się z tego wyspowiadać. Nie zamartwiać się, nie roztrząsać, tylko oddać to Bogu w spowiedzi

Data dodania: 2018-05-02 17:57:44, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie musisz się z tego spowiadać. Bądź spokojna.

Z Panem Bogiem!

Data dodania: 2018-05-02 23:16:33, autor: Tazel

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica