Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Wątpliwości

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Witajcie. Nagromadziło mi się kilka wątpliwości dotyczących oceny sytuacji i proszę o pomoc, ale z góry mówię, że może to być długi opis i nie wiem czy zawrę w nim wszystkie kluczowe informacje.
1. W środę mam bierzmowanie. Na początku tego tygodnia byłam na próbach, gdzie ksiądz mówił o Księdze Abstynencji. Kto chciał, pisał datę do kiedy obowiązuje go to, że nie będzie pił alkoholu, a kto w ogóle nie chciał tego zawierać, to robił kreskę przy swoim imieniu i nazwisku. I ogólnie to ksiądz prosił, żebyśmy robili to zgodnie ze swoim sumieniem. Ja mam 15 lat i nie zamierzam pić do 18 roku życia, tylko właśnie bałam się czegoś przyrzekać bądź obiecywać (i przy okazji czy jeśli nadal bym się bała czy to grzech?). Ksiądz trochę mnie zna i miałam myśli, że po prostu zawrę to do 12 sierpniu 2020r., tak żeby dzień później w 18 urodziny wypić alkohol, a też miałam myśli, że nie chce aby on o mnie źle myślał, gdybym zrobiła kreskę dla spokoju sumienia. Też nachodziły mnie myśli, że się pokaże z tej dobrej strony, czyli tak jakbym robiła to na pokaz. Częściowo dopuszczalam te myśli, że nie chcę aby ksiądz o mnie źle myślał, a zamierzam dotrzymać tego, trochę je odganiałam i nie byłam pewna czy są grzechem ciężkim, trochę działałam w nieświadomości. Przed tym, zanim podpisałam się w tej księdze zastanawiałam się, czy mogę iść do Komunii, bo jeśli byłby to grzech ciężki, a ja go planuje, to chyba gdybym poszła do Komunii, to popełniam świętokradztwo. I właśnie z jednej strony wolałam nie pisać w Księdze, się zastanawiałam czy to nie będzie grzech, jeśli złoże tam podpis, kiedy nie chcę nic przyrzekać ani obiecywać, więc starałam się przekierować swoje myślenie, że to faktycznie bardzo dobra rzecz, bo to motywuje i jest dla Pana Boga. Jednak częściowo też dopuszczalna te złe myśli i nie wiem czy to grzech. Proszę o pomoc, bo nie wiem jak mam to ocenić, czy dobrze wytłumaczyłam, nie wiem czy czegoś nie pominęłam.
2. Kiedyś, jeszcze spotykając się z dwiema znajomymi, milczałam czasem na spotkaniu, mało się odzywałam, bo nie chciałam źle komentować czegoś albo miałam zły nastrój, byłam niemiła i ogólnie teraz już się z nimi nie spotykam, ale z jedną z nich chodzę do klasy i kontakt mamy dobry, chociaż nieraz jestem niemiła. Inna sprawa z tą drugą znajomą. Nie wiem czy jest na mnie obrażona, bo dzisiaj nie powiedziałam jej hej i nie zamieniłam z nią słowa, ale stałam obok. Tylko że to skomplikowana sytuacja. Zdaję sobie sprawę, że były dni, kiedy byłam niemiła, miałam taką złą minę, ale ogólnie to myślałam, że po prostu już się nie zadajemy, nie przyjaźnimy, tylko zastanawia mnie kwestia, czy powinnam ją jeszcze za coś przeprosić, czy jest obrażona, a już z nią nie rozmawiam i ciężko może być zacząć, nie wiem jak zareaguje, a ja nie jestem ani zła, ani obrażona. I z jednej strony myślę,ze poszczególne sytuacje, w których byłam niemiła nie były grzechem ciężkim.Czy mogę przystępować do Komunii?
3. Pani wychowawczyni prosiła mnie, żebym dała jej do skserowania tematy o Małym Księciu, żeby ona mogła dać synowi, żeby miał jakieś notatki, bo chyba kiepsko tam u nich w szkole. Z jednej strony wydaje mi się, że to nie grzech, ale z drugiej nie jestem pewna, bo jednak na jednej stronie była część wypracowania i jeszcze te notatki dyktowała nam Pani od j. Polskiego i po prostu nie wiem czy mogę tak publikować to co ona nam podała
4. Ostatnio też chciałam iść w tygodniu na Mszę Św. i Nabożeństwo Majowe. Msza była na 18:30. Nie później niż 18:10, ale już po 18 zjadłam trochę ciastek, a kiedy mi się przypomniało o poście Eucharystycznym, to przestałam. Później wyszłam za późno z domu i się spieszyłam, żeby zdążyć, byłam trochę spocona i zmeczona jak przyszłam do kościoła i zastanawialam sie czy z szacunku nie przyjmować Komunii Św. Jednak pomyślałam, że trochę jak organizm się uspokoi, to przyjmę Komunię. Zobaczyłam dwóch znajomych księży i jeden z nich przygotowuje mnie do bierzmowania i trochę mnie zna. Zaczęły mnie nachodzić myśli, że nie chcę aby któryś z nich myślał, że popełniłam grzech ciężki i się zastanawiałam co zrobić, częściowo odganiałam te myśli, ale nie dokońca. Przyjęłam Komunię Św. I czy popełniłam grzech? Jeszcze na Mszy dużo czasu, prawie że całą Mszę zastanawiałam się co zrobić z wpisem w Księdze Abstynencji.
5. Czy picie kawy rozpuszczalnej, jeśli czasami mam skurcze w nodze i jestem w wieku dojrzewania to grzech? Bo kawa zawiera kofeinę, a czytałam wypowiedź, że nie zaleca się picia kawy w wieku dojrzewania i że można to podciągnąć pod narkotyk, ale nie wiem czy to było na serio i jak dokładnie było napisane, ale kiedy piłam ją, to później chciałam kolejną (np. Na następny dzień) i tak jakby się od niej uzależniałam.
6. Czy to grzech ciężki, jeśli swoim zachowaniem daję do zrozumienia komuś, że nie mam ochoty z nim rozmawiać albo odpowiadam tak z innym tonem głosu który jest niemiły? Przez to jakby trochę psuję znajomość
7. Czy to grzech jeśli nie chcę się z kimś przyjaźnić?
8. Czy to był grzech ciężki, jeśli odczuwałam niechęć do mojej znajomej i miałam złe myśli np. szkoda że przyszła dzisiaj do szkoły? W sensie ja te myśli raczej odganiałam jednak możliwe że trochę ich odpuściłam.

Dziękuję wszystkim, którzy przeczytali to i prosiłabym o pomoc


Data dodania: 2018-05-10 16:30:06, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

9. Czy to grzech jeśli moja mama prosi, żebym pożyczyła jej pieniądze na papierosy? Dobrze żyjemy, ale czasami chce pożyczyć
I miałam taką sytuacje, że chciała ode mnie pożyczy i się zapytałam czy na papierosy, ona przytaknęła. Powiedziałam, że nie mogę jej pożyczyć na papierosy, bo to samo jakbym pozwoliła jej się truć. Pytałam się czy jest zła, mówiła że nie ale wyszła z domu i mówiła że idzie do miasta, co raczej nigdy nie miało miejsca (że tak nagle wychodzi). Czy ja powinnam do niej zadzwonić i z nią porozmawiać? Bo może jej smutno. Sama nie wiem co robić

Data dodania: 2018-05-10 17:10:35, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

W sensie tak niedokładnie wytłumaczyłam, chodziło czy to grzech jeśli jej pożyczę te pieniądze i że mama wyszła tak nagle do miasta nic za wiele nie mówiąc

Data dodania: 2018-05-10 17:11:59, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

10. Czy to grzech jeśli robię sobie mocną kawę zbożową, żeby przybliżyć smakiem do rozpuszczalnej?

Data dodania: 2018-05-10 17:34:46, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jeśli chodzi o punkt drugi to sprawdzałam i składałam tej znajomej zyczenia Wielkanocne i wszystko było ok, później z nią nie rozmawiałam aż do tej pory, ewentualnie "hej", jeśli dobrze mi się wydaje

Data dodania: 2018-05-10 18:00:48, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

11. Czy oglądanie filmów z internetu, to grzech? Albo jeśli ktoś przynosi płytę i cała klasa to ogląda? Bo nie wiem czy to czasem nie podchodzi pod VII przykazanie, ale nie jestem pewna

Data dodania: 2018-05-10 20:21:48, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

11. Filmy z internetu raczej legalne nie są. Chyba że w takie bazie jak, np. netflix, ale tam płaci się abonament. Na stronie LEGALNA KULTURA można znaleźć strony z legalnymi filmami, zdarzają się tam i darmowe filmy. Co do drugiego przypadku to można spokojnie razem z klasą obejrzeć film, o ile ktoś znajomy go kupił. Jeśli nie wiesz jak nabył film, to też możesz oglądać, bo przecież nie wiesz :)

Data dodania: 2018-05-10 20:29:17, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

10. Na pewno nie

Data dodania: 2018-05-10 20:25:58, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

9. Masz prawo wyrazić swoje zdanie. Masz prawo powiedzieć "NIE" . Nie popełniłaś grzechu

Data dodania: 2018-05-10 20:25:41, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

1. Te myśli nie są grzechem. zastanawiałaś się, analizowałaś itd. Na pewno nie są grzechem ciężkim. W Twoim stanie nic nie powinnaś postanawiać, takie jest moje zdanie. Nie wiem czy w końcu wpisałaś się w tą księgę czy zrobiłaś tą kreskę? " zastanawiałam czy to nie będzie grzech, jeśli złoże tam podpis, kiedy nie chcę nic przyrzekać ani obiecywać," zastanawianie się nie jest grzechem.
2. Jeśli miałaś kiepski nastrój i po prostu bywałaś niemiła to żadnego grzechu nie popełniłaś. Jeśli nie zrobiłaś nic złego to nie musisz jej przepraszać. A czy zechcesz z nią porozmawiać to już Twoja decyzja. Ty musisz wiedzieć czy zależy Ci na podtrzymaniu przyjaźni czy wolisz jeśli wasze relacje są luźniejsze. Nie gniewasz sie na nią, nie pielęgnujesz złości, więc nie ma tu grzechu.
3. Podzielenie się notatkami grzechem nie jest
4. Przyjecie Komunii gdy byłaś spocona grzechem nie jest. O poście Eucharystycznym staraj się pamiętać. Ale to nic skoro zapomniałaś. A, że myślisz o tym co ten ksiądz pomyśli to normalne, ludzkie. Staraj się jednak skupiać na Jezusie. Kapłan na pewno Ci pomaga. On nie ocenia tylko niesie pomoc. Ale Jezus jest najważniejszy w tym wszystkim
5. Picie kawy przez nieletnich zakazane nie jest wiec nie sądzę by był to grzech. Warto jednak ograniczyć jej ilość. Dla zdrowia :) Ale nie ma tu grzechu
6. Nie.
7. Nie
8.Nie

Data dodania: 2018-05-10 20:24:14, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję Ci za odpowiedzi :) co do tego 1 punktu to wpisałam się do tej Księgi i chciałam myśleć, że robię to dla Pana Boga, teraz też chcę tak myśleć, choć nachodzą mnie chwilami złe myśli. I właśnie wracając do zdarzeń z poprzednich dni, to właśnie wtedy wolałam nic nie obiecywać /przyrzekać/przysięgać i nie wiem czy to grzech jeśli się tam wpisałam.

Data dodania: 2018-05-10 20:47:27, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jeszcze na myśl przychodziły mi myśli o tym, żebym się nie martwiła o tym co pomyślą o mnie inni i żeby po prostu postawić tam kreskę. Dzisiaj też nachodziły mnie złe myśli z tym związane, że np.bałam się wtedy albo nie chciałam tego czynić, trochę je akceptowałam, potem odrzucałam i nie wiem czy te sytuacje są grzechem :/

Data dodania: 2018-05-11 18:15:25, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Te wątpliwości, które teraz Cię nachodzą nie są żadnym grzechem. Martwisz się tą sytuacją wiec nachodzą Cię te myśli.
"Jeszcze na myśl przychodziły mi myśli o tym, żebym się nie martwiła o tym co pomyślą o mnie inni i żeby po prostu postawić tam kreskę" - a w czym tu grzech? po prostu zastanawiałaś się co robić. Nawet jeśli nachodziły Cię myśli, że robisz to po to by ksiądz o Tobie dobrze myślał, to tez tam nie było grzechu. Stresowałaś sie, więc nachodziły i nachodzą CIę wątpliwości - to nie jest grzech. Tym bardziej, że chcesz postanowienia dotrzymać. skoro chcesz, to nie ma czym się martwić, a powód postanowienia zostaw. Oddaj to Bogu. Powiedz Mu, że nie wiesz co o tym myśleć, że nie wiesz nawet do końca dlaczego to zrobiłaś. Powiedz Mu, że nie masz sił się nad tym zastanawiać. Powiedz, że nie wiesz co robić. I tak Mu to zostaw. On się tym zajmie i rozwiąże Twoją sprawę

Data dodania: 2018-05-12 15:03:13, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję Ci za pomoc :)

Data dodania: 2018-05-12 22:00:52, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica