Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Wątpliwości

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

1. Witam was. Mam wątpliwości jaka jest granica w obżarstwie, tzn do jakiego momentu człowiek nie grzeszy ciężko, a później już tak. Miałam kilka takich sytuacji, że nie będąc głodna zjadłam np. loda. I może grzechem to by nie było, gdybym miała apetyt na niego, ale właśnie go nie miałam. Dzisiaj będąc w sklepie mama widziała, że patrzę na lodówkę. Zastanawiałam się czy zjeść loda czy nie, bo nie byłam głodna, a także nie odczuwałam apetytu. Koniec końców zjadłam go, a po częściowym zjedzeniu było mi trochę tak mdło na żołądku. Tak samo ostatnio nie byłam głodna, ale zrobiłam sobie kawę zbożową i do tego wzięłam 3 merci. Tylko że nie miałam nawet ochoty na słodycze, tak po prostu zjadłam. Dopijając kawę czułam się pełna, a nawet strasznie objedzona, bo mleko mnie syci. Czasami w szkole też nie jestem głodna, ale mam akurat dwie bułki, to je zjem, ale "nażarta" po nich nie jestem. Proszę o pomoc, gdzie zaczyna się grzech i jaki on jest? W trakcie tych sytuacji miałam wątpliwości, ale ostateczne nie uznałam to za grzech ciężki.
2. Czy jeśli są u mnie w klasie osoby niewierzące albo wyznający inną religię, to mogę się z nimi zadawać? To znaczy myślę, że nie narażam się na utratę wiary, dopóki nie poruszają tego tematu.
3. Czy jeśli mam wątpliwości czy popełniłam grzech ciężki (ale bardziej poważne niż te powyższe), jednak właśnie nie jestem do końca przekonana, to mogę iść do Komunii Świętej?
4. Czy to grzech jeśli ktoś ma np.otyłość, próchnicę, a ja za jego prośbą albo tak po prostu usmażę mu frytki, dam ciastka, które mogą bardziej to wszystko rozwinąć?
5. Czy to grzech, jeśli moja mama mi nie kazała wyciskać pryszczy, ale czasami celowo podrapie się po twarzy, czy nawet skubię w miejscu, gdzie mam zaskórniki i suche skórki? Nie pamiętam czy prosiła, abym tego nie robiła

Data dodania: 2018-05-23 22:13:04, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

1. Nieumiarkowanie jest wtedy gdy jesz dużo za dużo, dużo ponad miarę, aż do złego samopoczucia, nudności itp. Nie ma dokładnej miary. Nikt Ci nie powie, że 2 bułki są ok, a więcej to już nie. Czasem jemy gdy wcale głodni nie jesteśmy, w sensie nie czujemy głodu, ale jemy bo należy jeść regularnie. Tak samo ze słodyczami - ich się nie je bo jest się głodnym. je się je dla przyjemności. Więc żaden lód, żadne merci czy kawa, które jesz gdy głodna nie jesteś grzechem nie są. grzech byłby gdybyś jadła tego cale mnóstwo. Gdybyś nic nie robiła przez cały dzień tylko jadła, jadła i jadła. Twoje sytuacje nie są nawet grzechem lekkim. Masz prawo jeść :) masz nawet obowiązek jeść :)
2. oczywiście, że mozesz. Ważne byś stała przy swojej wietrze i była przy Jezusie. Jezus kocha wszystkich ludzi, Ty też powinnaś :)
3. teoretycznie w przypadku skrupułów takie wątpliwości bierze się an swoją korzyść, czyli przyjmuje się Komunię. Pisałam Ci już o tym. nie wiem czy można samemu stosować tą zasadę czy musi pozwolić na to spowiednik
4. Osoba otyła może zjeść frytki. Sama za siebie odpowiada. Ty nie odpowiadasz za tą osobę. Ponadto nigdy nie wiadomo z jakiego powodu ktoś ma takie problemy. jedne frytki na pewno nie zaszkodzą
5. Nie

Data dodania: 2018-05-24 20:18:47, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Oki, dziękuję za pomoc :)

Data dodania: 2018-05-25 08:30:10, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica