Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Wątpliwości

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Witajcie, mam cztery pytania i proszę o pomoc w ocenieniu czy są to grzechy.
1. Czy grzechem ciężkim jest brak uklęknięcia, przezegnania przed Najświętszym Sakramentem? W sytuacji, gdy np.jest procesja i przechodzę naprzeciwko Najświętszego Sakramentu i się wstydzę wtedy okazać szacunek?
2. Na poniedziałek powinnam zaprezentować lekturę dodatkową z j.polskiego. Za późno się za to wszystko wzięłam i najprościej będzie mi skorzystać z książek, które mam w domu. Wypożyczyłam kiedyś "Emocjonalne SOS", jednak są tam wątki sprzeczne z moimi poglądami i obawiam się, że ta książka może mieć jakiś zły wpływ na mnie. Czy mogę przeczytać jakiś fragment (jeśli np.nie będzie wprowadzał mnie w wątpliwości z wiarą ), zaprezentować część i ocenić negatywnie tę książkę i jej nie polecać? Czy to będzie grzech, jeśli przez moją prezentację ktoś po nią sięgnie?


JAK KTOŚ MA NATRĘTNE MYŚLI TO NIECH NIE CZYTA


3. Czy jeśli podczas golenia nachodzą mnie myśli, aby się pociąć i ja ich nie chcę, to mogę się dalej golić czy powinnam przestać?

4. Czy grzechem jest oglądanie meczu w piątek? Ogólnie to inni na stadionie mogą kibicować, przy tym śpiewać i głośni się zachowywać.

Data dodania: 2018-06-08 21:04:54, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

5. Jeszcze mam wątpliwości czy to grzech, jeśli jem sztućcami, na których może być pełno bakterii, bo ktoś porządkował śmieci (przekładał w kontenerach, przyciskał ręką śmieci, które mogły być brudne) i później nie umył rąk i pochował sztućce do szafy? Mieszka ze mną wuja, który jest chory, ald nie jest chyba chory fizycznie, tylko psychiczne, a wiem że on pewnie chce dobrze i czasami może zapomnieć umyć ręce, a tak głupio mi to mówić mu i jeszcze nie mam pewności, że on np.przekładał śmieci przed pochowaniem sztućcy.

Data dodania: 2018-06-08 21:50:48, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A zaczęłaś już robić coś w tym kierunku, w którym radziłam?

Data dodania: 2018-06-08 22:10:03, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Tak, ale jeszcze stałego spowiednika chyba nie znalazłam. Szukałam i chyba dalej poszukam. Księża na którzy mnie spowiadali byli naprawdę mili, ale jeśli miałabym nastawiać się na stałego spowiednika, to albo poszłabym do tego, który kiedyś mnie wypowiadał, albo dalej szukała. Tylko właśnie nie wiem kiedy spowiada tamten ksiądz.

Data dodania: 2018-06-08 22:23:34, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To może nie zastanawiaj się kiedy on spowiada, tylko po mszy go złap i zapytaj czy miałby czas na rozmowę. Warto w tygodniu po prostu podejść albo do zakrystii włąśnie albo np. do biura. Może zgodzi się od razu, może umówi się na inny termin, ale wtedy po prostu powiedz mu o swoich problemach i proś o spowiednictwo a nawet kierownictwo.
Wiesz już, że potrzebujesz pomocy. Więc szukaj i pozwól się Bogu prowadzić. Nie szukać cięgle i ciągłe, tylko podejmuj decyzje, wybierz i poproś. Tyle. Nie ma czasu na przebieranie. Potrzebujesz pomocy

Data dodania: 2018-06-08 23:21:27, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Tylko ja nie wiem jak dokładnie on wygląda ani jak się nazywa, wiem tylko w którym konfesjonale kiedyś spowiadał, ewentualnie po głosie poznałabym go :/

Data dodania: 2018-06-09 13:25:37, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

I on nie jest z mojej parafii, bardzo rzadko bywam tam na Mszy Świętej

Data dodania: 2018-06-09 13:26:18, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To może trudno być go znaleźć, bo nie w każdym kościele jest tak, że każdy ksiądz ma swój konfesjonał.
Ja rok temu też trafiłam na księdza w niedzielę Palmową, który bardzo mi pomógł. Dziwne to było, ale powiedział wtedy, że zwalnia mnie z wątpliwości dotyczących tego czy mogę przyjąć Komunię czy nie (bo oczywiście nie widziałam co robić, wszystko co robiłam wydawało mi się grzechem i nie umiałam zdecydować czy mogę przyjąć Komunię czy nie). Zwolnił mnie więc z rozstrzygania i niemal nakazał przyjąć Komunię. Gdy tylko powiedział, że mnie z tego zwalnia, to od razu poczułam ulgę. Było to cudowne uczucie. Natychmiastowe. Niestety nigdy więcej tego kapłana nie spotkałam. Myślę, że był tylko przyjazdem w tamtym kościele. Choć też nie pamiętam jak wyglądał.
Skoro nie możesz go znaleźć, to może któryś kapłan w Twojej parafii "trafiał" do Ciebie w czasie spowiedzi?

Data dodania: 2018-06-09 22:03:33, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ogólnie to planuję teraz iść do Misjonarza miłosierdzia, który spowiada chyba co dwa tygodnie. Nie wiem na czym dokładniej polega jego rola, że tak się nazywa, ale myślę, że każdemu może pomóc :) akurat w sobotę będzie spowiadał, więc planuję się wybrać. Ale myślę, że nawet nie potrzeba choroby duszy, żeby do niego iść, więc każdego możnaby zachęcić. Może to jeden z Misjonarzy Cię spowiadał? Tak czy inaczej, faktycznie to musiało być niesamowite :o

Jak sumienie jest dobrze ukształtowane, to także dobrze jest mieć stałego spowiednika.

Data dodania: 2018-06-13 23:01:59, autor: Red cherry

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica