Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Problem

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Szczęść Boże
Ok. 5 lat temu byłam na wyjeździe szkolnym nad Morze Bałtyckie. Moja koleżanka kupiła figurkę mewy dla kogoś ze swojej rodziny. Niestety przez przypadek ją strąciłam i odleciał jej dziób. Trochę się pokłóciłam z koleżanką, ale później ją przeprosiłam. Niestety, wypadek zdarzył się chyba w ostatnim dniu wyjazdu, więc nie miałam już okazji odkupić figurki. Teraz chodzimy do innych klas (przez podział na klasy gimnazjalne) i wątpię, żeby pamiętała o tym niemiłym zdarzeniu. Kiedyś jej chyba nawet przypomniałam tą sytuację, ale ona jej już nie pamiętała. Ogólnie nie jesteśmy już skłócone w ogóle. Jednak ja nadal czuję się winna za zniszczenie figurki i nie wiem, czy powinnam jej kupić nową figurkę (chyba nie dałabym rady odkupić figurkę mewy, bo one raczej są sprzedawane nad Morzem, a mam tam bardzo daleko), czy zapomnieć o tej sytuacji.

Data dodania: 2018-06-15 21:37:54, autor: Kotka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Przeprosiłaś, więc nie ma już do czego wracać. Wszystko jest ok

Data dodania: 2018-06-16 22:23:19, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica