Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Czy to oczernienie?

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Proszę o pomoc. Znowu palnęłam głupstwo i mam wyrzuty sumienia. W zeszłym bodajże tygodniu rozmawiałam z siostrą na temat odwiedzania chorych w szpitalu. I pech chciał ona powiedziała w pewnym momencie że jak jej świętej pamięci teść leżał w szpitalu to nikt go nie odwiedzał. Chodziło jej o jej teściową i bratową. I dziś wracaliśmy od mamy ze szpitala tzn.ja, ciocia,mój tata, córka i mąż. I zaczęła się dyskusja na temat możliwości odwiedzania chorych na oiom-ie. Tata powiedział że mąż mojej siostry mówił że u nich w szpitalu to jest niedopomyślenia żeby każdy mógł wejść na oiom.A ja palnęłam : skąd on to może wiedzieć. A tata na to że przecież miał ojca w szpitalu to wie. A ja na to że miał tylko kto go tam odwiedzał i dodałam: zresztą Agnieszka ci powie (czyli moja siostra).I dodałam: no chyba że Marek. A teraz dręczy mnie sumienie że wogóle to powiedziałam bo też i po co.Przecież to nie moja sprawa. No ale powiedziałam to a przecież kto wie czy tak naprawdę było.Siostra nie musi przecież wszystkiego wiedzieć. Czy popełniłam grzech ciężki?

Data dodania: 2018-07-08 18:51:26, autor: grazyna2529

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie powiedziałaś świadomie nieprawdy. Powiedziałaś coś co myślałaś, że jest prawdą. Myślę wiec, że to grzech lekki. Pamiętaj jednak, że warto mówić o innych dobrze :)

Data dodania: 2018-07-10 15:18:48, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Bóg zapłać.

Data dodania: 2018-07-10 16:57:18, autor: grazyna2529

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica