Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Bóg na 1 miejscu?

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Bóg oczekuje, że będzie na pierwszym miejscu zawsze, ale uważam, że to jest wręcz niewykonalne w XXI wieku. Przez to, że każe stawiać siebie aż tak wysoko i nie udaje mi się to, rezygnuję w ogóle. Nie wiem jak na to patrzeć i co robić. Moim zdaniem ważniejsze jest bycie dobrym człowiekiem, relacje z ludźmi, rozwój itp itd, czy to w sprzeczności z wiarą?

Data dodania: 2017-07-13 19:04:47, autor: magdamagda

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jakiś czas temu usłyszałam coś takiego: dobre uczynki niewierzących zostają na ziemi, wierzących są skarbem w niebie.
Może trochę mocne, ale coś w tym jest. O ile jest to ignorancja niezawiniona, jest ok, ale jeśli odrzucamy Boga świadomie czy zostaje On gdzieś daleko w tyle, tłumacząc przy tym, że jestem dobrym człowiekiem ale jestem tak zabiegany codziennością, że nie mam dla Niego czasu - szczerze wątpię, żeby to wystarczyło.
Pisząc, bardziej chyba chodzi Ci o to, że trudno oddać Mu tyle, ile powinniśmy, choćby ze swojego czasu? Ale z drugiej strony możemy oddać Mu naszą pracę, nasze obowiązki, nasze spotkania i w ten sposób uczynić to choć trochę modlitwą? Nie mówiąc oczywiście o bezsensownych godzinach spędzonych przy komputerze, które moglibyśmy choć częściowo zamienić na lekturę Pisma Św. czy jakiejś duchowej lektury.
W końcu kiedyś cywilizacja nie była tak posunięta do przodu, a ludzie mieli czas i na modlitwę w ciągu dnia, i na spotkania z innymi, i na zabawę.

Data dodania: 2017-07-13 20:58:20, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Wiele osób mówi, że wystarczy być tylko dobrym człowiekiem i już. Jednak nie do konca tak jest w chrześcijaństwie. Nie traktujmy chrześcijaństwa tylko jako jednej z wielu innych religii z określonymi wymogami. Chrześcijaństwo to relacja. Tak jak z rodzicem. Kogo stawiasz wysoko w życiu? Dlaczego akurat tę osobę? Bo jest ważna, bo coś Ci daje. Tak samo jest z Bogiem. Bóg jest kimś konkretnym, który chce z nami rozmawiać i dzielić się z nami swoją miłością i radością

Data dodania: 2017-07-13 23:46:29, autor: houston

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Bóg po prostu jest realistą i miłośnikiem prawdy i dlatego dobrze wie, że nie istnieje nikt ani nic wspanialszego i lepszego od Niego Samego i dlatego, żeby nas uszczęśliwić chce być na pierwszym miejscu.

Data dodania: 2018-08-21 20:18:43, autor: ktosia

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Aby Bóg był na pierwszym miejscu wystarczy zawsze przy Nim trwać. Przecież pracą, nauką się modlisz jeśli choć przez chwilę o Nim pomyślysz. Wystarczy regularnie przyjmować Go w Komunii św. Korzystać z Sakramentu Pokuty, w każdą Niedzielę uczestniczyć we Mszy św. Dostrzegać Go w bliźnich. To jest tak naprawdę nic. Więc gadanie, że XXI w nie jest możliwe aby Bóg był na pierwszym miejscu jest bzdurą i grzechem. Bóg nie wymaga od nas rzeczy nie możliwych. Nie wolno więc mówić, że coś co robię dla Boga jest nie możliwe.
Przemyśl dokładnie co Ci napisaliśmy. Prześledź te punkty które wymieniłem. I zadaj sobie pytanie
Czy rzeczywiście jest to nie możliwe do zrealizowania? Jeśli tak, to czy oby na pewno Bóg jest dla mnie najważniejszy?
Uwierz, że da się Boga postawić w centrum mimo naszych słabości. Trzeba tego chcieć.

Aby było Ci łatwiej te punkty prześledzić napiszę je jeszcze raz:
1.Trwać przy nim. Myśleć o Nim podczas codziennych obowiązków.
2.Regularne przyjmowanie Komunii św (w niedzielę)
3. Regularna spowiedź (np raz w miesiącu)
4. Co niedzielna Msza św. (Jak nie można być w Niedzielę to wieczorna Msza w sobotę jest już z niedzieli)
5. Dostrzegać Go w bliźnich.

Data dodania: 2018-08-21 22:56:46, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica