Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Zanieczyszczenia środowiska

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Chciałbym zapytać o grzech dotyczący zanieczyszczenia środowiska. Wiadomo popełniamy gdy zakopujemy śmieci szkodliwe, wyrzucamy śmieci , palimy w piecu rzeczy które najbardziej zanieczyszczaja atmosferę leki plastyki itd... A miałem taką sytuację ciagle w aucie miałem problem z filtrem spalin naprawilem ale zpowrotem wracał problem wkoncu mechanik usunął filter robiac dziure przed filtrem( dość często mechaniki tak naprawiaja w taki sposob taką usterke) i auto chodzi bez zarzutu ale bardziej truje środowisko . Wkoncu odsprzedalem za pół darmo tacie ten samochód bo kupiłem inny dla siebie . Tata sie za bardzo nie zna i jeździ samochodem choć bym chciał naprawić kolejny raz ten filter to już nie jest mój samochód a żaden kierowca nie lubi jak mu się wtrąca do samochodu . Chciałbym zapytać czy jeżdżąc takim samochodem może być grzechem ? Czy raczej nie ?

Data dodania: 2018-09-02 16:01:57, autor: Rafal8473

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Tata raczej o tym nie wie? więc może mu po prostu o tym powiedz. Sam zdecyduje czy chce to naprawić

Data dodania: 2018-09-02 17:46:31, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ja mu mówiłem kiedys ale on się nie zna dla mojego taty liczy się żeby samochód jeździł a faktycznie samochód jeździ lepiej bez filtra tylko bardziej truje środowisko. Dlatego zapytałem

Data dodania: 2018-09-03 07:20:48, autor: Rafal8473

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Żaden grzech. Tym bardziej, że mówiłeś tacie. Co innego możesz zrobić skoro to już nie twój samochód jak sam powiedziałeś? Nic. Jak tacie to nie przeszkadza nic nie zrobisz. A pozatym to mechanik usunął filter nie ty. Nie potrzebnie nad tym rozmyślasz.

Data dodania: 2018-09-03 09:25:07, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica