Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: zbawienie

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Czy Bóg zbawia człowieka, który w Niego nie wierzy ale jest dobrym człowiekiem: sprawiedliwym, miłującym bliźniego, z ogromnym kręgosłupem moralnym itp. Jeśli jest ateistą to np nie chodzi do Kościoła, nie modli się i tak dalej, więc co z takim człowiekiem?

Data dodania: 2018-09-11 22:39:03, autor: magdamagda

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Tu trzeba postawić pytanie dlaczego nie wierzy.
Bo jeżeli dobrowolnie odrzucił Chrystusa? Owszem jest dobrym człowiekiem, ale gdzieś ma Boga. Nie wierzy w Niego bo uważa to za bzdurę to nie mamy o czym mówić.
Ale jeżeli nie miał okazji poznać Chrystusa (nikt mu o Nim nie mówił, nie miał do czynienia z osobą wierząca itd) ale jest dobrym człowiekiem to czemu nie.

Jeżeli całe życie nie wierzył, a przed śmiercią uwierzył to czemu nie?

Musimy pamiętać, ze Bóg jest miłością, której w pełni nie pojmójemy.

Data dodania: 2018-09-11 23:28:24, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jeśli słyszał o Bogu, ale Biblia wydała mu się nielogiczna lub pod wpływem traumatycznych przeżyć z Kościołem: np księżmi i katolikami. Jeśli nie zrozumiał wiary lub przyjął inną? To czemu w takiej sytuacji nie jest zbawiony jeśli jest dobrym człowiekiem z zasadami? W jakim świetle stawia to Boga? "Albo wybierasz mnie albo mam gdzieś twoje dobre uczynki i jesteś skazany na wieczne potępienie"? To by znaczyło że Bóg jest egoistą, a przecież wiara głosi, że jest Miłosierny i Nieskończenie Dobry.

Data dodania: 2018-09-12 13:26:58, autor: magdamagda

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Powiedziałem, jeżeli odrzucił Chrystusa, wiarę. Uznał, że Boga nie ma, że nie istnieje, że to bzdura - nie chodziło mi o powody. To wtedy jak?
Jeżeli odrzucił nauczanie Kościoła ponieważ był już zgorszony, nie widział związku nauczania kościoła z Biblią i inni zamiast go nakierować tego nie robili to co innego.

Bóg nikogo nie odrzuca i wszystkich kocha jednakowo. Ale jeżeli ktoś przez całe życie Go odrzucał i uwazał za bzdurę.

Bóg pragnie zbawienia wszystkich, "albowiem tak umiłował świat, że zesłał Syna swego, aby każdy kto w Niego WIERZY miał życie wieczne". Ale my musimy na to pozwolić. Uwierzyć w Niego i być dobrymi.

On nie odrzuca dobrych czynów nikogo i nie ma ich gdzieś.

A poza tym nie wiemy jaki jest zamysł Boży

Data dodania: 2018-09-12 14:09:09, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Złożona odpowiedź, ale nie doszukałam się sedna. Odrzucił świadomie wiarę w Boga. Zgorszenie, wydarzenia z życia, trudne doświadczenia, coś tam na to wpłyneło. Nie ma szans na zbawienie?

Data dodania: 2018-09-14 00:34:03, autor: magdamagda

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Myślę, że ma. Nie jesteśmy Panem Bogiem, to nie my decydujemy. Ale jestem przekonany, że Bóg, który jest miłością patrzy na wszystkie "okoliczności" w końcu jest też sprawiedliwy. Bóg wie jak to byłe u danego człowieka i zwraca na to uwagę.

Data dodania: 2018-09-14 09:04:30, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica