Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Myśl w czasie mszy

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Byłem dziś na mszy niedzielnej męczył mnie problem na chwilę pomyślałem swiadomnie o tym problemie na mszy (moze z minutę ) wiem ze rozproszenie nie świadome nie jest grzechem ale jak świadomie pomyślałem to chciałem zapytać czy to może być grzech ciezki ?

Data dodania: 2018-09-23 15:57:46, autor: Rafal8473

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie sądzę, żeby był to grzech ciężki

Data dodania: 2018-09-23 19:07:58, autor: lala

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie popełniłeś grzechu, żadnego.

Data dodania: 2018-09-23 20:13:46, autor: Tazel

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Często na Mszy nachodzi nas rozproszenie, jakieś problemu- i one nie są grzechem bo nie są świadome, staramy się o nich nie myśleć. Ale jeżeli już świadomie się rozpraszam, nawet przez chwile popełniamy grzech.

Odpowiedz sobie na pytanie czego ten problem dotyczył? Czy nie był rozproszeniem, o którym świadomie przez chwilę pomyślałeś? Czy wgl był to problem? Jeżeli rzeczywiście był to problem, który nie był żadnym rozproszeniem nie popełniłeś grzechu. Bo dobrze jeżeli pomyślimy na Mszy o jakimś problemie bo przecież Chrystus chce, abyśmy przychodzili do Niego z naszymi problemami

Data dodania: 2018-09-23 20:16:41, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Bylem wczesniej u spowiedzi przed msza podczas spowiedzi nachodzily mnie jakieś myśli obraźliwe na spowiednika starałem się być obojętny wobec tych myśli i ignorowac tak samo później jak ksiądz dawał rozgrzeszenie też mnie nachodzily mysli jakieś obraźliwe Tak samo nie chciałem tych myśli .Nad tym właśnie zaczelem myśleć na mszy bo mi nie dawało spokoju jeszcze mnie emocje czymaly po spowiedzi i tak swiadomie pomyslalem o tym Chciałbym zapytać czy te natretne mysli podczas spowiedzi mogły by wpłynąć na ważność spowiedzi ?

Data dodania: 2018-09-23 20:32:48, autor: Rafal8473

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Spowiedź jest ważna, żadnego grzechu nie popełniłeś.

Data dodania: 2018-09-23 20:40:02, autor: Tazel

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję serdecznie za odpowiedź Bóg Zapłać ☺

Data dodania: 2018-09-23 20:45:04, autor: Rafal8473

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie miały wpływu na ważność spowiedzi. I skoro o tym przez chwilę myślałeś na Mszy to grzechu nie popełniłeś. Tym bardziej że emocje jeszcze Ciebie trzymały. Nie masz się czym przejmować

Data dodania: 2018-09-23 20:46:56, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję serdecznie po tym wszystkim myślałem jeszcze na mszy ze pójdę na drugą mszę i nie będę się zastanawiał czy źle zrobiłem czy grzech itd i taki miałem zamiar bo trochę mnie emocje czymaly i ciężko mi sie było na dzisiejszej mszy sie skupić.. . Ale mnie kolega zaprosil na urodziny i musialem pujsc bo by sie obrazil tak to bym drugi raz pewnie poszedl na mszę bo strasznie mi dziś mysli uciekaly i nie było by zastanawiania się czy grzech czy nie ...

Data dodania: 2018-09-23 21:22:34, autor: Rafal8473

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Grzech? nie sadzę. byłeś na mszy i to się liczy. Chciałeś tam być i się skupić ale nie wyszło. Bóg widzi twoje staranie. Gdybyś poszedł drugi raz to pogorszyłbyś swój stan. To skrupulactwo, powtarzanie modlitw bo za pierwszym razem nie wyszło tak jak chcieliśmy. Można powtarzać w nieskończoność a i tak byśmy mogli byś z siebie ciągle niezadowoleni. Byłeś tam z Bogiem. I to się liczy.

Data dodania: 2018-09-24 16:42:58, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica