Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Zabawa w piątek bez tańców

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Co myślicie o pójściu na zabawę w piątek? Jestem przeciwna tanecznym imprezom w piątki. Dyskoteki itp. dla mnie odpadają. Myślę, że nie wypada i że jest to jakiś grzech.
Teraz znalazłam się w takiej sytuacji: Mamy z pracy zabawę z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Gdy zapisywałam się na ta imprezę to byłam pewna, że odbywa się w czwartek, nie wiem czy ja źle przeczytałam czy zmienili datę. Zdziwił mnie ten czwartek, ale ucieszyłam się i postanowiłam pójść uznając, że dobrze mi zrobi jak będę między ludźmi, potańczę i pobawię się. To jest dobre na nn :)
Okazało się jednak, że zabawa jest w piątek. I nie wiem co zrobić. Czy w porządku będzie jeśli pójdę tylko na obiad i kolację, posiedzę na oficjalnej części, może dłużej, ale tańczyć nie będę? (będzie jakiś wodzirej puszczał muzykę, więc ludzie tańczyć będą). Czy to też będzie grzech? Mogę po prostu nie iść. Ale już sama nie wiem co będzie właściwe. Chcę iść, ale boję się, że pseudo wyrzuty a może prawdziwe wyrzuty sumienia mnie zjedzą.


Data dodania: 2018-10-08 15:54:53, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Idź. Żadnym grzechem to nie będzie. Już kiedyś mówiłem jak wygląda sprawa z zabawami w piątek.

Zrób więc jak uważasz.
Możesz też poprosić o dyspense proboszcza tej Parafii na terenie której ma być ta zabawa.

Ale zabawy i tańce nie są zakazane w piątki. Wiem bo byłem świadkiem jak kolega brał taką dyspense. Dostał tylko od mięsa, bo tańczyć i bawić się mógł bez tego.


Data dodania: 2018-10-08 22:27:21, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dzięki. O dyspensę prosić nie będę, za dużo zachodu bo to na jakiejś wiosce będzie. Z jedzeniem na szczęście nie problem, będą ryby :)

Data dodania: 2018-10-09 16:26:03, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Skoro ryby to dyspensa Ci nie potrzebna. Bo jak powiedziałem od zabawy byś nie dostała.
Ogólnie z dyspensą jest dużo zachodu. Ten kolega miał studniówkę też na jakiejś wiosce (dziura zabita dechami) i gdyby nie ksiądz z mojej Parafii to nie byłoby dyspensy. Ten ksiądz zadzwonił do tego drugiego i wgl

Data dodania: 2018-10-09 16:32:44, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Czyli oficjalnie tańczyć można? Ja tam się w tym gubię i nie czuję się bym sobie tańczyła. Ale być chcę. Taka okazja raz w roku :)

Data dodania: 2018-10-09 19:20:12, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Możesz tańczyć. Możesz też być a nie tańczyć. Jak chcesz. Grzechem to nie będzie.

Data dodania: 2018-10-09 19:35:05, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dzięki :)

Data dodania: 2018-10-09 20:36:24, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica