Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Jak to jest

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Jak to jest z zadośćuczynianiem.Ostatnio pomyślałem sobie,żeby jak najlepiej je wykonywać i w rezultacie zacząłem wracać do jakichś stosunkowo małych grzechów sprzed lat czy miesięcy i już zacząłem myśleć,że może powinienem ich wszystkich poprzepraszać,albo jakoś zadośćuczynić,ale czy ma sens takie coś?Czy w zadośćuczynieniu chodzi o naprawienie zła,które się wyrządziło?Czy ma sens np. jeśli już dawno np.kilka lat/miesięcy temu powiedziałem komuś jakąś nieprawdę,ale było to kłamstwo w jakiejś małej rzeczy, które żadnej krzywdy nikomu nie wyrządziło,wracanie do tego i mówienie tego tej osobie nawet jeśli ona może uzna to za błachą rzecz albo tylko ją to zdenerwuje?Czy zadośćuczyniać powinno się naprawdę za takie grzechy,które wyrządziły zło np.oddać jeśli coś się ukradło albo powiedzieć prawdę,jeśli kłamstwo wyrządziło jakąś szkodę?Proszę o odpowiedź bo mnie to męczy trochę

Data dodania: 2018-10-24 21:56:40, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Zadośćuczynienienie jest naprawienie wyrządzonego zła. Ale za małe występki wystarczy modlitwa w tej intencji. Typu jak skłamałeś komuś to pomódl się za tą osobę. Jeżeli coś jest świeże i mogło skrzywdzić kogoś to wtedy tą osobę przeproś. Jak było to dawno to wtedy też pomódl się za tą osobę. W przypadku kradzieży to wiadomo albo oddać albo zwrócić pieniądze

Data dodania: 2018-10-24 22:28:18, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję,swoją drogą jaką niesamowitą pracę tu wykonują takie osoby jak Ty czy Kapturek,pomagacie wielu osobom z ich wątpliwościami i zapewniacie im spokój ducha,Bogu dzięki,że istnieje to forum,będę się modlił za wszystkich,którzy tutaj pomagają

Data dodania: 2018-10-24 22:44:53, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Bóg zapłać za modlitwę i miłe słowa. Dobrze wiedzieć, że mimo ciągłego upadku Bóg się mną posługuje 😊

Data dodania: 2018-10-24 22:58:32, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica