Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Modlitwa

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Mam pytanie moźe się wydawać głupie,ale jeśli ktoś nie chce odpowiadać albo chce się złościć to niech nie odpowiada lepiej w ogóle.
Po powrocie ze spowiedzi dzisiaj postanowiłem się pomodlić zaraz po przyjściu do pokoju.Kiedy moja mama wchodziła to wstałem od modlitwy bo się zestresowałem,nie dla tego, że chce ukryć że sie modlę,moja mama jest religijna i wie że ja też jestem i się modlę, poprostu uznałem że uzna to za dziwne, że tak odrazu się modlę kiedy ledwo co wszedłem i zrobiłem tak 2 albo 3 razy właśnie jak wchodziła.Czy mógł to być grzech ciężki?

Data dodania: 2018-12-15 15:27:44, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Myślę, że mógł to być taki wewnętrzny odruch, które się każdemu zdarzają. Nie przejmuj się tym. Nie myśl czy to byl grzech ciężki. Sam przecież mówisz, ze to nie powód wstydu.

Data dodania: 2018-12-15 15:57:18, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję,nie powód wstydu bo się nie wstydzę wiary,tylko jakieś takie przeczucie że to byłoby dziwne gdyby moja mama weszła i zobaczyła,że ja nie przebrany ledwo po wejściu i się modlę

Data dodania: 2018-12-15 16:23:54, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Mi się nie tłumacz. Tym bardziej że nie masz z czego. Jak mówię, dla mnie to nic nie znaczący odruch, który u każdego się pojawia. Ja parę razy miałem, że klęcze w pokoju u siebie bo się modlę i jak weszła mama to podskoczyłem. A przecież ani się nie wstydziłem ani nie przestraszyłem, a jednak podskoczyłem. Ty za to wstałeś. Takimk rzeczami nie warto zawracać sobie głowę 😀

Data dodania: 2018-12-15 17:11:22, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Gdy modlę się, to zawsze robię to tak aby nikt mi nie przeszkadzał. Przecież nie wstydzę się wiary, ale też nie chcę uchodzić za obłudnika, o których jest mowa w Piśmie Świętym.

Data dodania: 2018-12-15 20:18:39, autor: Bogusław

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ja też przecież lubię mieć spokój podczas modlitwy. I o ten spokój się staram, ale nie zawsze wyjdzie co jest logiczne i nie jest grzechem. Ile razy jak odmawiałem Brewiarz przerywałem bo ktoś miał akurat sprawę do mnie. Tak już jest i to nie jest grzechem, że na chwilę przerwałem.

Data dodania: 2018-12-15 20:35:57, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dzisiaj mnie wątpliwości atakowały czy na pewno nie popelnilem grzechu ciężkiego,dotyczące tego wstawania od modlitwy,czy aby na pewno nie jechałem za szybko autem,czy nie powiedziałem nic niewłaściwego,czy granie w zwykłą grę nie było grzechem ciężkim,czy nie myślałem że coś jest grzechem ciężkim kiedy to robiłem choć nie było nim itd., ale uznałem,że nie były to grzechy ciężkie i właściwie rozeznałem je i choć wątpliwości były to przystąpiłem do Eucharystii

Data dodania: 2018-12-16 20:39:58, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

I bardzo dobrze zrobiłeś. To tylko wątpliwości. Nie wchodź w nie. Postępuj tak jak dzisiaj.

Data dodania: 2018-12-16 21:18:52, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Czy nie przeżegnanie się albo przeżegnanie się po kryjomu przed Kościołem bo się krępujemy bo ludzie patrzą to grzech ciężki?

Data dodania: 2018-12-18 18:09:12, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie ma obowiązku przeżegnania się, więc jak tego nie zrobimy to nic się nie stanie. Ale jeżeli robimy to w ukryciu bo wstydzimy się ludzi to już coś nie tak. Oznacza bowiem, że wstydzę się swojej wiary i co za tym idzie Boga. Może nie jest to znowu grzech ciężki, ale na najbliższej spowiedzi bym o tym wspomniał.
Dla mnie takie coś nie ma wgl sensu. Albo robię coś tak jak się powinno albo w cale. A nie jakieś ukrywanie itd

Data dodania: 2018-12-18 18:52:54, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To jak bede przystepował do Komunii normalnie,a na następnej spowiedzi powiem o tym i że to uznałem nie za grzech ciężki to będzie dobrze?

Data dodania: 2018-12-18 19:54:35, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Powiedziałem że nie jest to grzech ciężki, ale żebyś o tym wspomniał na najbliższej spowiedzi. Czyli nie mów "nie uznałem tego za grzech ciężki" tylko, że "krępowałeś się w zrobieniu z naku krzyża, bo ludzie się patrzyli"


Data dodania: 2018-12-18 20:22:55, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Z tego co pamiętam to czytałem gdzieś, że jeśli się nie przeżegnamy przez wtyd to może być to grzech ciężki,więc może na wszelki wypadek iść keszcze raz do spowiedzi przed świętami

Data dodania: 2018-12-18 20:53:51, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No to już od Ciebie zależy. Jeżeli chcesz i czujesz potrzebę aby przed świętami jeszcze raz przystąpić do sakramentu pokuty to idź.

Data dodania: 2018-12-18 21:21:43, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No kiedyś też o to pytałam tylko ja mówiła. O znaku krzyża przed posiłkiem i w pracy i powiedziałeś że nie ma obowiązku że to nie grzech i przyznam ulżyło mi ..a tutaj czym to się różni ? Tzn jeśli nie robimy znaku krzyża to wg mnie to to samo co robienie go w ukryciu w sensie że przynajmniej próbuje człowiek ...sama.nie wiem ja odkąd przestałam czuje ulgę bo zawsze mnie to stresowało i choć wciąż czuję że coś jest nie tak to nie mówiłam.yego na spowiedzi bo i po co ? Ksiądz powie żeby się przełamać ja oczywiście nie zrobię tego i będę jeszcze bardziej załamana .. i oszaleje już do końca :/

Data dodania: 2018-12-19 23:39:00, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jakbyś zobaczyła wcześniej to napisałem "nie jest to grzech ciężki". Nie ważne czy robiony z ukrycia czy nie. Najlepiej przeczytaj wszystkie moje wypowiedzi w tym temacie.

A znak krzyża albo robię normalnie bez żadnych zabaw w chowanego albo wcale.

Data dodania: 2018-12-20 12:41:27, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A jeśli miałem jeść chciałem się przeżegnać ale się speszyłem przy kimś bo patrzył i na początku nie zrobiłem tego ale kilka sekund pozniej pomyślałem,że co ja robie,nie moge się wstydzić tego i się przeżegnałem i ta osoba w sumie chyba nie patrzyła już tylko zobaczyła już końcówkę tego znaku krzyża ale nie przerwałem i dokończyłem to był to grzech?Wydaje mi się, że nie ale chce się upewnić bo tak szczęśliwy byłem od spowiedzi i nie chcę żeby mnie to dręczyło

Data dodania: 2018-12-20 21:57:58, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To tak jak byś się spytał czy modlitwa w myślach bez znaku krzyża będzie grzechem.
Więc nie potrzebnie się tym przejmujesz.

Ja też dzisiaj byłem u spowiedzi i też się z tego cieszę, że już oczyściłem serce na zamieszkanie w nim Bożej Dzieciny, ale właśnie przez tą radość nachodzą mnie wątpliwości (tak, też mam pełno wątpliwości) czy spowiedź była ważna, czy czegoś nie zataiłem, a podczas udzielania rozgrzeszenie naszła mnie bezpodstawna myśl, że chyba nie wszystko wymieniłem. Ale ja to odrzucam. Wiem, że starałem się aby spowiedź była udana i że jest ważna

Data dodania: 2018-12-20 23:19:33, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ja na szczęście wątpliwości nie mam co do ważności spowiedzi bo wiem,że się szczerze spowiadałem,tylko właśnie do tej sytuacji,ale skoro mówisz,żeby się tym nie przejmować to okej,wierzę,że nie był to grzech ciężki a jak nie zapomne to przy kolejnej spowiedzi o tym wspomne zaznaczając,że uznałem że to nie grzech ciężki.

Data dodania: 2018-12-20 23:24:39, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Każdy ma różne wątpliwości. Chodziło mi o wyjaśnienie, pokazanie, że są bezpodstawne i powinniśmy je odrzucać. Ja wiem doskonale, jestem przekonany, że wczorajsza moja spowiedź jest ważna, ale właśnie przez tą radość, która nas ogarniała pojawiło się mnóstwo wątpliwości aby nie radować się zbyt długo, a najlepiej wgl. To po prostu szatan nie chce dopuścić do naszej wolności

Data dodania: 2018-12-21 06:01:43, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Byłem dziś u spowiedzi i świetny kapłan mi się trafił,który bardziej chciał mnie uspokoić w tych skrupułach niż roztrząsać grzechy,też się uspokoiłem bo powiedziałem że to granie w gry nie traktuje jako grzech ciężki i nie mówił,że się mylę,a za pokute kazał odmowic Jezu Ufam Tobie 10 razy.Pp drodze z Kościoła się przy kościele żefnałem i nie przejmowałem się co ludzie pomyślą.Teraz tylko w spokoju i radości przeżyć święta!

Data dodania: 2018-12-20 17:24:17, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica