Pokoje  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Trzeba iść z czasem, postępem, osiągnięciami... jak głoszono w reklamie proszku do prania Pollena 2000. Swoją drogą ciekawe, kto jest tak stary, by ją jeszcze pamiętać? ;)

Wracając do sprawy. Dzięki wytężonej pracy mojego nieocenionego webmastera (pozdrowienia dla Jenny) forum doświadczyło radykalnych zmian. Streszczają się one w wyodrębnieniu działów tematycznych, dzięki którym łatwiej będzie odnaleźć się w gąszczu rozmaitych problemów, które trawią nasze życie duchowe i zżerają umysł. Środowisko forum rozrasta się i choć nie osiągnęło jeszcze monstrualnych rozmiarów, to liczyć nas można już w setkach. Tak duże zainteresowanie cieszy i być może motywuje do wytężonej pracy... choć co do mojej osoby, to nie używałbym tak górnolotnych określeń ;)

Dziękując wszystkim za współtworzenie tej wirtualnej społeczności zapraszam do dzielenia się swoimi pytaniami, wątpliwościami, frustracjami i wiedzą - oczywiście w tym co dotyczy szeroko pojętego nauczania i życia Kościoła, czyli nas - uczniów Jezusa.

Wartą zauważenia nowością jest pokój Pomocy, w którym umieszczać możemy prośby o wsparcie modlitewne w konkretnych intencjach.

W miarę możliwości czasowych będę odpowiadał na pytania - zwłaszcza te, które dotyczą "mojej działki"

Zapraszam na nasze forum dyskusyjne!

x.Łukasz

Temat: Babcia

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Moja Babcia mieszka ze swoim partnerem już od wielu lat, ale nie chce wyjść za niego za mąż.Nawet ksiądz o tym wie, bo nie przystępuje do Komunii przecież przez to. Czy mam obowiązek powiedzieć jej, że tak nie można, choć jestem niemal pewien, że to nic nie da, bo ani nie mam z nią jakichś bliskich relacji, ani przez tyle lat nikt na nią nie wpłynął jeśli o to chodzi? Czy to grzech jeśli nie powiem jej nic? Mój brat miał ten sam problem przez jakiś czas, ale zmienił zdanie i postanowił nie mieszkać już razem z dziewczyną,ale z nim miałem bliższe relacje znacznie niż z tą babcią

Data dodania: 2019-02-12 12:30:01, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Mówienie "to nic nie da" czy też "nie mam bliskich relacji" czy nawet "nikt nie wpłynął" nie jest żadnym wytłumaczeniem. Lepiej zrobisz jeśli wpspomnisz babci, że nie powinna tak robić, że to Tobie przeszkadza czy, że nawet gorszy. Dzięki temu będziesz miał spokojniejsze sumienie, bo coś zrobiłeś.

Ja mam brata, mieszkamy wszyscy razem i jego dziewczyna mieszka u nas (w jego pokoju) od kilku lat (on miał 16 lat jak do tego doszło) a rodzice się zgodzili. Uwierz mi, że to mi nie pasuje i kłóciłem się oto, aż w końcu usłyszałem "nie wtrącaj się jak my syna wychowujemy" i mimo, że wiedziałem że to nic nie da i ciągle będę słyszał że to nie moja sprawa to i tak robiłem swoje bo traktowałem to jak swój grzech. Oczywiście w końcu się poddałem, ale liczy się fakt, że próbowałem.

Też spróbuj

Data dodania: 2019-02-12 16:36:42, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie wiem jak to zrobić,ja z tą babcią rozmawiam może pare razy w roku i nigdy o czymś takim,przez tyle lat nikt ją nie przekonał, to jak ja mam to zrobić. Z moją drugą babcią byłem blisko, a do tej troche mi obco, stresuję się z nią rozmawiać

Data dodania: 2019-02-13 01:35:49, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Stresujesz się rozmawiać z babcią? Obco Ci do niej? Na litość! To twoja babcia jest. Owszem rozumiem, że można mieć ograniczony kontakt z powodu innego miejsca zamieszkania, ale tego, że ty się stresujesz z nią rozmawiać i to, że Ci do niej obco to nie rozumiem i nawet nie chcę rozumieć. Przy najbliższej okazji, jak się będziecie widzieć porozmawiaj, powiedz jak to wygląda itd. I zrozum, że "nikt jej nie przekonał" nie jest żadnym argumentem. Skoro nie chcesz tego robić to nie rób. Tylko na drugi raz nie zadawaj pytań co mam zrobić i czy to grzech, bo nikt twojego sumienia nie zagłuszy, a wiem, że próbujesz to zrobić. SUMIENIA NIGDY NIE ZAGŁUSZYSZ

Data dodania: 2019-02-13 09:37:14, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Może najpierw poroawiam z rodzicami i razem z nią o tym porozmawiamy albo coś

Data dodania: 2019-02-13 10:43:09, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To już twoja sprawa co zrobisz i jak

Data dodania: 2019-02-13 11:10:57, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A czy muszę też powiedzieć innym którzy ją znają nawet jak są to jakieś dalsze osoby,że muszą ją upomnieć o to,czy wystarczy że ja ją upomne?

Data dodania: 2019-02-14 22:28:59, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ta jasne. Teraz wszystkim każ aby zwrócili uwagę babci. Pomyśl trochę

Data dodania: 2019-02-16 22:56:42, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Już upomniałem ich i tez staram się upominać innych bliskich czy znajomych jak coś źle robią,ale co jeśli ktoś obcy coś źle robi, też powinno się upomnieć,nawet jeśli nie wie ktoś kim jestem albo zna mnie z widzenia,bo też jaki sens by też miało np. Pójscie do muzułmanów i probowanie ich nawracać jako obcy człowiek,albo kiedy zobacze że ktoś obcy albo ktoś z kim nie utrzymuje kontaktu od lat a nigdy nie byłem w jakichs bliskich kontaktach grzeszy,przecież skończyło by się na tym, że większość świata trzeba by upominać





Takie coś znalazłem w jamimś artykule religijnym: ’Nie należy też iść do grzesznika, gdy spodziewamy się, że nie przyjmie upomnienia i stanie się przez to jeszcze gorszy. Jezus również mówi, że nie powinniśmy biegać do wszystkich z upominaniem, ale do tych, którzy zgrzeszyli przeciwko nam.’

Data dodania: 2019-03-07 19:35:25, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A czy ja Ci każe upominać wszystkich? Nie.
Skoro wiem, że ktoś z moich bliskich robi źle, gorszy mnie (grzeszy przeciwko mnie) to wtedy upominam.

No przecież oczywiste jest to, że nie pójdę do obcej osoby, czy takiej, którą znam z widzenia i ją upomnę bo nie wiem jak na to zareaguje, wkurzy się i może być gotów mnie zaatakować. Wtedy najlepiej jest się pomodlić o nawrócenie tej osoby, choć o za osobą bliską też należy się pomodlić mimo upomnienia słownego.

Z artykułem się zgadzam, bo jak powiedziałem nie należy latać do wszystkich i na siłę upominać. Ale też należy rozumieć co oznacza "zgrzeszy przeciwko nam".

Co do twojej sprawy, miałeś prawo, wręcz obowiązek aby pójść do babci i powiedzieć jej, że gorszy Ciebie jej postawa, że źle się z tym czujesz.

Sam musisz umieć rozróżnić czy tą osobę upomnieć, czy nie. Ale jak mówię, gdy widzisz, że ktoś źle zrobił to obowiązkowo się pomódl za nią.

Data dodania: 2019-03-07 21:01:21, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie mówię, że ty mi każesz, poprostu mi do głowy przyszło takie coś,ale już rozumiem i się już pomodliłem za te osoby i będę się modlił i ofiarował Msze za nie.
Teraz jestem szczęśliwy bo od tygodni już mnie tak bardzo nie męczą skrupuły,cieszę się,że porozmawiałem z babcią o tym(i chyba nawet z dobrymi skutkami),a jutro będę świadkiem na bierzmowaniu i się będe starał tę rolę wypełniać jak najlepiej.Także wszystko idzie chyba w dobrym kierunku

Data dodania: 2019-03-07 21:26:02, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Teraz sam widzisz, że mówienie "inni próbowali i nic to nie dało" NIE JEST żadną wymówką.

Rola świadka Bierzmowania nie jest trudna, szczerze mówiąc jest mała, więc na pewno dasz radę.

Zawierzaj się zawsze Bogu i życzę Ci aby cały czas wszystko szło w dobrym kierunku.
Będę wspominał o Tobie podczas modlitw, zawierzając Ciebie Bogu.

Data dodania: 2019-03-07 22:20:14, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Wiem,że nie jest trudna,ale też starałem się przygotować mojego kuzyna tak do tego bierzmowania bardziej,imię wybrać,przekonałem go, żeby odmawiał Koronkę itd.
Dziękuję za modlitwe,odwzajemnie ją

Data dodania: 2019-03-07 22:25:01, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A czy powinienem na to naciskać przy każdej okazji? Bo np. dzisiaj przyjechała Babcia z ’Dziadkiem’ bo tak go nazywamy. I czy powinienem znowu o tym mówić? Bo tak głupio mi się wydaje wśród wszystkich. Wtedy jak im powiedziałem to powiedzieli, że poważnie to przemyślą, znają moje stanowisko i innych w tej sprawie,więc czy znowu powinienem im to mówić teraz?

Data dodania: 2019-03-23 18:47:07, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Raz zwróciłeś uwagę. Teraz po prostu się pomódl. Sam mówisz, że znają wasze stanowisko. Najwidoczniej rzeczywiście nie obchodzi ich zdanie innych z rodziny i wolą po swojemu. Dlatego modlitwa będzie najlepsza.

Data dodania: 2019-03-23 19:01:53, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica