Pokoje  • Spis tematów  • Dodaj nowy temat  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Wszystko o grzechu i pokucie. Tutaj zapraszamy tych, którzy nie wiedzą jak się spowiadać, z czego się spowiadać oraz tych, którzy nie potrafią określić wagi grzechu i zadają odwieczne pytanie "czy to grzech, jeśli..."

Temat: Czy zgrzeszyłam ciężko?

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Przez jakiś czas było nienajgorzej z natrętnymi myślami, ale teraz znowu wróciły :(
1. Dzisiaj pomyślałam, że jeżeli przed zjedzeniem bułki maślanej, zjem z niej kruszonkę, to oddam duszę(wiadomo komu). W związku z tym, że to nie była moja myśl zjadłam kruszonkę. Chcąc wyśmiać sama przed sobą niepokój powiedziałam żartobliwie w myślach coś w stylu ,,tak, na pewno moja dusza już należy do szatana). Po chwili dotarło do mnie, że może jednak przez taką myśl było to oddanie duszy. Nie miałam zamiaru jej oddawać, tylko wyśmiać swój niepokój.
2. W kościele, do którego chodzę na kolumnach są świeczniki w kształcie krzyża, od którego odchodzi uchwyt z podstawą świecy. Nigdy wcześniej nie miałam żadnych myśli do dzisiaj. Mianowicie chodziło mi o to, że uchwyt odchodził od krzyża w miejscu, w którym Pan Jezus mógł mieć pewien narząd. Odrzucałam tę myśl, ale później zaczęłam się nad tym zastanawiać przez całą Mszę. Nie chciałam obrazić Boga, ale wiedziałam, że jeżeli po Mszy nie obejrzę dokładnie świecznika, to nie pozbędę się tej myśli. Czy zgrzeszyłam ciężko? Wstyd jest mi pisać o takich rzeczach, ale niestety niepokój jest silniejszy :(

Data dodania: 2017-07-16 13:43:05, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Takie mam pytanie :) Czy korzystasz z pomocy stałego spowiednika/kierownika duchowego?

Data dodania: 2017-07-17 01:39:34, autor: houston

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie pamiętam, czy pytałem się już Ciebie o to

Data dodania: 2017-07-17 01:39:59, autor: houston

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Pytałeś. Nie mam kierownika duchowego.

Data dodania: 2017-07-17 09:52:52, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To polecam! Trzeba się odważyć i poprosić jakiegoś księdza o to, np. podczas spowiedzi, jeśli masz jakiegoś, do którego chodzisz najczęściej. Widzisz, że jak zostajesz z tym sama, to po jakimś czasie natręctwa wracają

Data dodania: 2017-07-17 11:06:46, autor: houston

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Za każdym razem liczę na to, że poradzę sobie z tym sama. A jak z tymi sytuacjami, które opisałam - to grzech ciężki, czy nie?

Data dodania: 2017-07-17 13:26:22, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

2. Odrzuciłaś tą myśl, czułaś się źle z jej powodu. Na tej podstawie sadzę, że nie był to grzech ciężki. Nie chciałas przecież tych myśli.

Data dodania: 2017-07-17 20:50:20, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję za odpowiedź :)
A punkt 1? Boję się, że to, co powiedziałam w myślach może być wiążące :(

Data dodania: 2017-07-18 19:30:07, autor: smutna

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Liczą się intencje. Nic nie dzieje się przez przypadek. Nie chciałaś tego, więc to nie mogło się przypadkowo stać. Musiałabyś świadomie i dobrowolnie podjąć taką decyzję. A tego nie zrobiłaś

Zapytaj jakiegoś księdza o stałe spowiednictwo. Módl się o stałego spowiednika. Sama nie dasz rady, potrzebujesz pomocy.

Data dodania: 2017-07-18 20:50:29, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica