Pokoje  • Spis tematów  • Dodaj nowy temat  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Wszystko o grzechu i pokucie. Tutaj zapraszamy tych, którzy nie wiedzą jak się spowiadać, z czego się spowiadać oraz tych, którzy nie potrafią określić wagi grzechu i zadają odwieczne pytanie "czy to grzech, jeśli..."

Temat: Proszę o pomoc dotyczącą spowiedzi;(

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Szczęść Boże.Chciałbym zapytać czy jeśli powiedziałem u spowiedzi ze nadużyłem alkohol w sylwestra i zgrzeszyłem wobec żony przytulając sie z kolezankami-bo tyle pamiętam-czy dobrze sie wyspowiadalem.Po tej spowiedzi juz powiedziano mi "zniknales na chwile z Karolina"-ale nie oznacza to ze cos zlego robilismy,ale ja zupelnie niczego nie pamietam;(warjuje teraz wkrecajac sobie:a moze ty cos zlego robiles?moze masz grzech,ale jaki?nie wiem zupelnie czy w ogole go mam.pomozcie-prosze bardzo pomozcie co mam robic.przystepuje do Komunii Sw.caly czas bo mysle ze wyspowiadalem sie dobrze.Kochani-CO MAM ROBIĆ?:(Dodam jeszcze ze Sylwester byl na domówce i nikt specjalnie nie pozwolilby zeby cos sie specjalnego wydarzylo

Data dodania: 2018-01-07 18:30:11, autor: akus123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Zapytaj Karolinę. Żona spędzała sylwestra oddzielnie?

Data dodania: 2018-01-07 19:11:46, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Tak zona byla tylko ze jak to po 24 bywa wszyscy rozproszeni-jedni tancza drudzy siedza inni na zewnatrz na papierosku a Karolina to nie taka bliska kolezanka ze wprost moge zadzwonic i zapytac:hej czy miedzy nami byl jakis pocalunek itp.;(co robic?jestem skrupulantem i na sile pewnie sobie wkrecam;(

Data dodania: 2018-01-07 21:22:00, autor: akus123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jeśli byłeś pod wpływem alkoholu to brak świadomości i tak zmniejsza winę. Ja bym już zostawiła i po prostu zmniejszyła na drugi raz ilość wypijanych trunków :)

Data dodania: 2018-01-08 00:27:47, autor: homine

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję bardzo za pomoc;)jak sobie nie poradzę to pójde jeszcze raz do spowiedzi;)

Data dodania: 2018-01-08 07:14:26, autor: akus123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Szczęść Boże!

Oczywiście zostaw to, bo skrupulantyzm, to zaburzenie patologiczne. A fachowo nazywa się nerwicą natręctw. Zignoruj te wątpliwości i buduj relacje z Chrystusem, swoją rodziną, trwając przy nich, dbając o tą społeczność w sposób godziwy. Grzech to zły wybór, człowiek ma ich naprawdę wiele, Bóg o tym wie, ale dla Niego najważniejsza jest relacja i odcięcie się od zła. Nie budujesz w ten sposób relacji z Nim, lecz ją zaburzasz swymi wątpliwościami. Odrzuć je, staraj się nie popełniać zła i rozkoszuj się Chrystusem w Komunii Świętej.

Z Bogiem.

Data dodania: 2018-01-10 15:16:54, autor: Tazel

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Bardzo dziękuję za pocieszenie,ciężkie jest to wszystko dla mnie i mimo że odrzucam te wszystkie wątpliwości one ciągle powracają-mało tego jednak nie wytrzymałem i poszedłem do spowiedzi jeszcze raz i mimo że ksiądz powiedział mi że największym grzechem w tym przypadku jest upijanie się,że człowiek robi rózne głupoty w tym stanie nie panując nad wszystkim i ze ten najwazniejszy grzech -nadużycie alkoholu został już przeze mnie wyznany.I JA MIMO TO ZADRĘCZAM SIĘ DALEJ-CZY TO ZNÓW BYŁA DOBRA SPOWIEDZ?A MOZE JA CZEGOS ZNOWU NIE WYZNALEM NIE DOPOWIEDZIALEM(BO JUZ NIE PAMIETAM W GLOWIE TYCH SLOW KTORE MIALY DLA MNIE ZNACZENIE ZEBY ZOSTALY WYPOWIEDZIANE-TO CHYBA ZE STRESU) A MOZE KSIADZ DO KONCA MNIE NIE ZROZUMIAL-DLACZEGO TAK JEST???DLACZEGO KTOS CIAGLE PODPOWIADA-IDZ ZNOWU DO SPOWIEDZI TA SPOWIEDZ NIE BYLA ZNOWU WAZNA-NIE JEST DO KONCA WSZYSTKO OK-DLACZEGO TAK CIERPIE?NIE UMIEM SIE CIESZYC I BYC SZCZESLIWY-TAK JAK KIEDYS W SKOWRONKACH-PO SPOWIEDZI,JAK SIE RATOWAĆ?

Data dodania: 2018-01-10 16:50:34, autor: akus123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Szczęść Boże!

Musisz przede wszystkim odciąć się od takiego trybu. Najlepszym rozwiązaniem będzie comiesięczna spowiedź i jak najczęstsze przyjmowanie Komunii Świętej. Pamiętaj, że zawsze kiedy masz wątpliwości, to przystąp do Komunii, zawsze. Dopiero jak już naprawdę wiesz, że upadłeś ciężko, to idź i się wyspowiadaj. Jak nachodzą Cię wątpliwości, to wiedz, że same za siebie mówią, że grzechu ciężkiego nie masz. Jeśli nadejdzie lęk, chęć analizowania, to zostaw to i zdaj się na moje słowa. Skup się przede wszystkim na relacji z rodziną i Bogiem. Czyli kochaj i rób, co chcesz. Jesteś dobrym człowiekiem, wiesz o tym. Twoja największa dobroć wypływa z Twojego zachowania. Pomimo, że upadasz, to zawsze potem tego żałujesz i chcesz coś z tym zrobić, jakoś się tego wyzbyć. I to jest piękne w Tobie. Kiedyś wiedziałeś Ty w sobie skowronka, teraz przyszedł czas, aby to Twoja siostra, lub brat odkryli to piękno.

Z Bogiem.

Data dodania: 2018-01-10 20:20:35, autor: Tazel

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję Tazel-naprawdę mi pomogłeś.Z Panem Bogiem:)

Data dodania: 2018-01-10 20:52:32, autor: akus123

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica