Pokoje  • Spis tematów  • Dodaj nowy temat  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Wszystko o grzechu i pokucie. Tutaj zapraszamy tych, którzy nie wiedzą jak się spowiadać, z czego się spowiadać oraz tych, którzy nie potrafią określić wagi grzechu i zadają odwieczne pytanie "czy to grzech, jeśli..."

Temat: Błagam o pomoc!!!

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Mam dosyć sama siebie. nie wiem co robić. Dzwoniłam do telefonu zaufania ale są zajęte.. Nie mogę powiedzieć o tym nikomu bo uznają mnie za wariatkę..

Bardzo boję się piekła. Strasznie!! Ale chyba już ze mną koniec. Chyba nie ma ratunku. Wiem że Bóg jest miłosierny ale jestem najgorszym człowiekiem na ziemi..
Od lat choruję na anoreksję. Od wielu lat. Gotuję mojej rodzinie i ... gotuje im bardzo tłusto, niezdrowo, strasznie się denerwuje gdy chcą żyć zdrowo, chcą schudnać czy coś.. np. w domu nie dość że wcisne im jedzenia pełno to jeszcze wszystko zrobie. Wszystkie obowiązki. Tak żeby mieli mniej ruchu.Dzisiaj za brata wrzuciłam opał-miał, myłam podłogi żeby mama tego nie robiła. Nie gotuję lekko. Dużo oleju, masła, sera... Tak żeby jedli gorzej ode mnie. Chce być najlepsza, perfekcyjna, chuda. Gdy spotykam kogoś kto liczy kalorie, kto chce schudnąć to staram się aby mu się "odwidziało", kpie z tego itd..
Powiecie - nie gotuj w domu. Tak... Łatwo powiedzieć. Anoreksja, kontrola

Tak jakbym chciała wszystkich zabić! Bo to wszystko prowadzi do ich śmierci!!! Kocham moją mamę!! ALe nachodzą mnie okropne myśli czy na pewno kocham? Czy wiem co to miłość? Czy może specjalnie przy nich (mama, brat...) jestem?! Żeby móc kontrolować każdą część ich życia??

Przeglądam sobie facebooka i widzę - kobieta podnosi dziecko i kopie - co mi pojawia się w głowie?! "I dobrze hah" NIE!!! NIe chce tego!!! Nie chce takiej myśli!! wiem że to nie dobrze!! wiem że to bardzo złe a myśl i tak się pojawia!!! Chce iść w niedzielę do spowiedzi ale się boję. W konfesjonale spędzę tak dłuugo czasu bo listę już zrobiłam a i tak wychodząc bedę się bała przyjąć Ciało Chrystusa bo jestem niegodna. Nienawidzę siebie. Chcicałabym się wyspowiadać i umrzeć żeby już nie ranić nikogo. Żeyby nie ranić Jezusa, Boga . Dlaczego czasami pojawiają mi się myśli np. w kościele "On to dla nas ludzi i dla naszego zbawiania.... " "No i dobrze! Noo a my teraz niesiemy cześć. Też bym chciała" itd. Przecież za te myśli pójdę do piekła!!!

Boże proszę przebacz mi!! Błagam!! Boję się piekła!!

Data dodania: 2018-01-12 20:26:46, autor: asiaa16

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Bóg nikogo nie potępia. Bóg Cię kocha. On jest pełen miłości i miłosierdzia dla Ciebie. I zawsze jest ratunek! Nie ma takiej sytuacji, z której Bóg nie mógłby Cię wyciągnąć. Jesteś Jego ukochanym dzieckiem. On rozumie z czym się zmagasz. On zna Twoje serce i dobrze wie, że nie chcesz tych myśli, że Ty tak na prawdę w sercu uważasz inaczej. On wie wszystko. On wie, że jesteś chora, On wie, że Ci ciężko, ale On nie obraża się za Twoje niechciane myśli, On wie, że wynikają one nie ze złej woli, tylko z choroby i trudnej sytuacji, w której jesteś.
Nie ma grzechu, którego Jezus nie przebaczy. On wybaczy Ci wszystko! A że czujesz się niegodna Komunii, to normalne, nikt nie jest godzien przyjąć Boga do serca, ale Bóg w Swej miłości daje Swe łaski by uzdrawiać nasze dusze, zniża Swój Majestat do nawet największego grzesznika i pragnie Go przytulić. To Bóg pragnie być w Twoim sercu. On za Tobą tęskni. On chce być z Tobą. Jego pragnieniem jest spotykać się z Tobą w Komunii św i On da Ci wszystko byś mogła z Nim w ten sposób się spotkać.

Nie jesteś najgorszym człowiekiem na ziemi! Cierpisz, chorujesz, jesteś poraniona przez chorobę. Nie pójdziesz do piekła za niechciane myśli. A nawet gdy upadniesz, to nie pójdziesz do piekła, bo zawsze jest dla Ciebie Miłosierdzie Boże. Jezus czeka na Ciebie w konfesjonale, pragnie Cię oczyścić, pragnie opatrzyć twe rany, pragnie Cię przytulic do Serca i pragnie dać Ci siłę, by Cię z tego wyprowadzić. Nie musisz się bać spowiedzi. Tam, w konfesjonale, jest Miłosierny Bóg, łagodny, łaskawy, troskliwy... Sam Jezus mówił: "Powiedz duszom, gdzie mają szukać pociech, to jest w trybunale miłosierdzia; tam są największe cuda, które się nieustannie powtarzają. Aby zyskać ten cud, nie trzeba odprawiać dalekiej pielgrzymki ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia, i wszystko już stracone - nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni". Dz 1448

Zawsze jest ratunek. Zawsze jest miłosierdzie. Bóg Cię kocha i zawsze gdy przyjdziesz po ratunek, to On Cię przyjmie i ocali. Gdy ktoś żałuje i pragnie nawrócenia, to Bóg miłosierdzi mu nie odmawia. Boże miłosierdzie ogranie każdego kto o nie prosi

Co do anoreksji, to jest choroba. Powinnaś szukać uleczenia u Jezusa ale także u lekarzy. Być może potrzebujesz psychoterapii. Musisz zawalczyć o siebie. Nie bój się szukać pomocy. Kto szuka pomocy jest odważny i ma już pół sukcesu za sobą. A Jezus będzie wspierał Cię w Twoje drodze.

Po spowiedzi nie roztrząsaj niczego. Uwierz słowom Jezusa, wypowiedzianym przez kapłana: "Twoje grzechy są odpuszczone, idź w pokoju". A po spowiedzi przystąp do Komunii, nawet jeśli będą wątpliwości. Ty twardo i zdecydowanie przyjmij Jezusa. Nie rezygnuj z Tego, który Cię kocha i który pragnie Cię uzdrowić.

Data dodania: 2018-01-13 09:27:29, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica