Pokoje  • Spis tematów  • Dodaj nowy temat  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Wszystko o grzechu i pokucie. Tutaj zapraszamy tych, którzy nie wiedzą jak się spowiadać, z czego się spowiadać oraz tych, którzy nie potrafią określić wagi grzechu i zadają odwieczne pytanie "czy to grzech, jeśli..."

Temat: Znak krzyża

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Zacznę od tego że mam sumienie skrupulatne nie potrafię ocenić co tak tak naprawdę jest grzechem a co nie i to nie daje mi żyć ..staram się żyć najlepiej jak mogę ale zawsze znajdę sobie powód do samobiczowania chodzę ciągle w nerwach i lekach ..proszę o pomoc w następującej kwestii :
Chciałam przed posiłkiem podziękować Bogu za dary i w domu przychodzi mi to łatwo ale w pracy w kantynie bądź wśród obcych bardzo ciężko mi uczynić znak krzyża tak jawnie wszyscy wiedzą że jestem wierząca i zawsze bronie Boga jak ktoś stara się go obrazić ale czuję się niemomfortowo. Czy jeśli i znak krzyża zamienię na krótką modlitwę w sercu to czy będzie to to samo?bardzo się martwię że popełniam grzech bo nie potrafię swobodnie się przeżegnać :( ciężko mi z tym proszę o pomoc
To mnie wykańcza duchowo czuje się jakbym zawodziła Chtustuasa jakbym się go wyparła ale ja naprawdę wierzę po prostu nie lubię obnosić się z wiarą to mnie stresuje w jakiś sposób:(




Data dodania: 2018-10-08 09:34:23, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie popełniasz grzechu, nie wypierasz się Chrystusa. W relacji do Boga mamy być swobodni, wolni. Skoro czujesz się nie komfortowo czyniąc znak krzyża przed jedzeniem przy obcych to zamień na modlitwę w sercu. Nie obrazisz w ten sposób Boga. Więc spokojnie, nie przejmuj się tym, że robisz coś złego- bo tak nie jest

Data dodania: 2018-10-08 12:42:28, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję bardzo za odpowiedź pomogła mi..nie mogłam myśleć o niczym innym tylko o tym że ranie Boga swoim zachowaniem .Wiarą jest dla mnie ważna i moje sumienie doprowadza mnie do szaleństwa czasami gdy zadreczam się na każdym kroku ..nie chciałabym stanąć przed obliczem Boga przed sądem ostatecznym i usłyszeć że się go wyparła ma bo naprawdę staram się żyć jego przykazaniami

Data dodania: 2018-10-08 18:53:15, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie myśl tak. Nie masz powodów by sądzić, że Bóg na sądzie powie, że się Go wyparłaś. Wszak jest On pełen miłości i wie, że jesteśmy zdolni do upadków. Ważne aby się z nich podnosić. Ważne jest aby być szczerym w relacji z Nim, być w tej relacji wolnym. A nie robić coś z przymusu czy z lęku.

Data dodania: 2018-10-08 19:21:20, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Wiem ale mój smutek wziął się stąd że skoro kocham Jezusa i wierzę to czy nie powinnam z dumą obnosić się z tym ? A ja co chowam się jak tchórz ale nie jest to kwestia wstydu bo ja otwarcie mówię o swojej wierze natomiast jestem nieśmiała i każde zwracanie na siebie uwagi powoduje u mnie stres ..sama.nie wiem idę do spowiedzi za tydzień i nie wiedziałam czy muszę się z tego spowiadać i to mnie zżerało bo bardzo poważnie traktuje spowiedź

Data dodania: 2018-10-08 21:37:27, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A czy Panu Jezusowi chodzi o to, aby z dumą odnosić się, że Go kocham? Ty mówisz o Nim, a to, że nie uczynisz znaku krzyża przy obcych nie jest ukrywaniem się. Tym bardziej, że to Ciebie stresuje w jakiś sposób (miałem kiedyś podobnie). Nie popełniasz grzechu. A to, że poważnie traktujesz spowiedź jest oznaką i dowodem jak bardzo kochasz Boga. I tego się trzymaj. Trwaj przy Bogu i nie rób nic z przymusu. Bogu zależy na twojej pełnej wolności - nawet w relacji z Nim.

Data dodania: 2018-10-08 22:15:29, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję bardzo za wsparcie :) ulżyło mi trochę czułam się okropnie to jak zamknięte koło przed spowiedzią przychodzi mi do głowy miliony rzeczy co ostatecznie odstrasza mnie od niej i powoduje niesamowity stres. Przepraszam że zapytam jesteś osobą świecka ?

Data dodania: 2018-10-09 03:36:46, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie musisz przepraszać.
Po pierwszym roku Seminarium. Urlop mam.

Data dodania: 2018-10-09 07:38:34, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To cieszę się że trafiłam na właśnie taką osobę bo mam kilka pytań odnośnie właśnie grzechów.Jesli zameczam proszę zignorować ale wstydzę się zapytać księdza wprost nie wiem czemu a jednak chce się świadomie spowiadać
1. Czy świadome zabicie pająka w domu jest grzechem ? Śmiesznie brzmi ale jednak jest to stworzenie zywe
2.Natretne myśli prawdopodobnie na tle nerwicowym ale zle bluźniercze które człowiek odpycha ale się pojawiają im bardziej się je odpycha tym bardziej wracają jak je ignoruje to jest lepiej czy powinnam to powiedzieć na spowiedzi ? Długo się z tym mecze chociaż byl czas że przeszły ale fakt że kocha się Boga i ma się takie myśli wbrew sobie jest naprawdę dołujący ..
3.Czy w małżeństwie orgazm jest zły ? Coś ostatnie przeczytałam na katolickiiej stronie i przerazilam się bo myślałam że to nie jest źle i się nie spowiadałem z tego nigdy ..

Data dodania: 2018-10-09 18:41:51, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

1. Zabicie pająka grzechem? Nie tam. Żaden to grzech.
2. Odpychasz je, nie chcesz ich. Więc nie widzę powodów aby się z tego spowiadać. Z myślami tak już jest. Im bardziej ich nie chcemy, tym silniej wracają. Ważne, aby im nie ulegać.
3. Pierwsze słyszę aby był zły w małżeństwie. Jeżeli ma miejsce podczas stosunku z partnerem nie jest grzechem ani niczym złym.

Data dodania: 2018-10-09 19:18:09, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No właśnie nie chodziło mi podczas stosunku tylko jakby pobocznie ..wiadomym jest że kobieta nie osiąga przyjemności tak jak mężczyzna i mąż chcąc to zrekompensować chce ją usatysfakcjonować po lub przed stosunkiem czy to jest grzech?
A druga kwestia czy gdy spowiadałam się przed ślubem i spowiadałam się ogólnie np z stosunków przedślubnych ale nie szczególnie np że stosowałam antykoncepcję albo stosunek oralny czy coś w tym stylu to gdy teraz to rozpatruje powinnam teraz się spowiadać z tego czy potraktować to jako przeszłość ?



Data dodania: 2018-10-09 23:09:46, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Orgazm poza stosunkiem jest grzechem i nie ważne czy w małżeństwie czy nie. Ale jeżeli twój mąż próbuje Cb usatysfakcjonować przed stosunkie lub po nim ale odnosi się do stosunku czyli jest np "grą wstępną" albo dalszą częścią to nie będzie grzechem.

Grzech to grzech i należy go nazywać po imieniu. Tak już jest. Stosunki przedślubne jest stwierdzeniem bardzo ogólnym. Więc i zawiera w sobie to czego nie powiedziałaś wprost. Ale zastanawiam się czy aby antykoncepcje możemy do tego zaliczyć. Obawiam się, że nie.
Przy tamtej spowiedzi myślałaś, że jak tak powiesz będzie okey, dlatego nie doszło do zatajenia. Więc uważam, że nie musisz ponawiać spowiedzi.

Data dodania: 2018-10-10 12:47:06, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Rozumiem i dziękuję za porady:)
Wyspowiadania się z tego nie ma problemu nie wiem tylko dlaczego nie zrobiłam tego wcześniej ? Wogole nie myślałam o tym może dlatego że nigdy nie uważałam tego za coś złego wg mojego sumienia i nie brałam tego pod uwagę .. nieświadomie to zataiłam ..powinnam powiedzieć że tego wcześniej nie powiedziałam czy po prostu wymienić nie chce niczym manipulować .

Data dodania: 2018-10-10 23:24:32, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Zrób jak uważasz. Nawet jeśli doszło do zatajania to było to nieświadomie. A bądź co bądź ale świadomość jest bardzo ważna.

Data dodania: 2018-10-11 00:10:47, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To znowu ja dwa kolejne pytania :

1.ogladanie filmów na stronach takich jak zalukaj albo kinomaniak to grzech ? W sensie że te filmy są jakoś nielegalne ?
2. Dawno temu poznałam kogoś kto był żonaty i choć nie doszło między nami do zbliżeń seksualnych ale były spotkania ok 3 głównie rozmowy i dwa niewinne buziaki z jego strony właściwie i było to raczej coś na kształt niewinnego romansy to czy popełniłam.grzech ? Ucielam ta znajomość i powiedziałam o niej mojemu ówczesnemu partnerowi ale nie spowiadałam się z tego bo nie było seksu ale w 9 przykazaniu jasno jest powiedziane ... Jak się z tego wyspowiadać ??

Data dodania: 2018-10-13 12:19:54, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

1. Już kiedyś to wyjaśniałem (chciałem skopiować, ale nie mogę znaleźć) oglądanie filmów na tego typu stronach nie jest grzechem, jeżeli tylko oglądamy.
2. Jak się wyspowiadać? Wybacz ale to głupie pytanie. Najlepiej powiedzieć wprost na czym to polegało. W ten sposób spowiednik będzie mógł określić czy doszło do grzechu, jaka materia. A poza tym, nie znam innego sposobu wyspowiadania się z tego jak tylko opisać sytuacje.

Data dodania: 2018-10-13 14:08:00, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Wiem że głupie ogólnie obawiam się że większość moich rozterek to głupoty i tym bardziej głupio mi zawracać tym głowę księdzu twarzą w twarz.
Ale czy wg twojej opinii opisana sytuacja wygląda jak poważny grzech ?

Data dodania: 2018-10-13 14:16:32, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Głupie ponieważ zapytałaś się jak się z tego wyspowiadać 😉
Podczas spowiedzi nie zawracasz głowy księdzu. Przecież to Bogu się spowiadasz i z Nim rozmawiasz.
Może nie poważny bo do niczego w gruncie rzeczy nie doszło. Ale jednak spotykałaś się z żonatym facetem i sama nazwałaś to "małym romansem" dlatego uważam, że powinnaś o tym powiedzieć na spowiedzi.

Data dodania: 2018-10-13 15:08:54, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dziękuję :)
Mam tyle wątpliwości i to napawa mnie smutkiem czemu nie mogę normalnie iść do spowiedzi tylko tworzyć te wszystkie pytania i to mnie dobija...
Nie mogłam spać bo przypomniałam sobie że tepilam mrówki i ślimaki na ogrodzie substancja na te owady i tak bardzo chciałam je zlikwidować że wmowilam sobie że wręcz miałam z tego przyjemność a naoewno tak nie było i zaczęłam się zadręczać czy mówić to na spowiedzi ? Wydaje mi się że to śmieszne powiedzieć przy spowiedzi zabijalam ślimaki. Przypomniałam sobie że jako dziecko deptalam mrówki i nigdy się z tego nie spowiadałam i czy powinnam to teraz mówić??
Czy mieszkanie z narzeczonym gdzie data jest wyznaczona ślubu to grzech przeciwko miłosierdziu Bożemu ? W sensie czekałam.na spowied jak wezmę ślub bo wiedziałam że wcześniej nie dostanę rozgrzeszenia

Data dodania: 2018-10-14 07:22:13, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Zabijanie mrówek, ślimaków nie jest grzechem. Więc z czego masz się spowiadać? U mnie rok temu w Kościele pojawiły się mrówki - straszne zatrzęsienie. Proboszcz kazał zabić.

Sprawia mieszkania z narzeczonym wygląda już poważnie. Świadczy o jakimś nieuporządkowaniu. Ale samo w sobie nie jest grzechem jeżeli:
- zachowujecie czystość przedmałżeńską (nie chodzi tylko o seks)
- śpicie w osobnych pokojach.
Po prostu nie życie jak mąż z żoną tylko jakoś to oddzielacie.
Jeżeli jakiś z wymienionych aspektów (szczególnie chodzi mi o pierwszy) ma miejsce (miał) i ty tego nie wymieniałaś na spowiedzi doszło do zatajenia co powoduje nie ważność sakramentu spowiedzi świętej.

Data dodania: 2018-10-14 07:49:40, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie zrozumiałeś mnie dobrze. Oczywiście że się wyspowiadalam zarówno z mieszkania jak i współżycia ale chodziło mi o to że załóżmy mieszkałam dwa lata z kimś i grzeszyłam w tym czasie nie chodziłam do spowiedzi bo wiedziałam że nie dostanę rozgrzeszenia bo nie byłoby poprawy więc czekałam do ślubu i wtedy wszystko wyznałam. Chodziło mi że jakby żyłam świadomie w grzechu czekając aż się z tego wyspowiadać i czy to był grzech przeciwko miłosierdziu ?
No i nurtuje mnie inna sprawa że mieszkalam z chłopakiem zerwałam a potem z drugim z którym wzięłam ślub i nie mówiłam jak długo czy że z dwoma tylko powiedziałam to ogólnie mieszkałam zbpartnerem przed ślubem bo nie myślałam że trzeba rozbijać to na dwa wyznania bo przecież siłą tego grzechu Jet i tak mocna bez względu na ilość :/ ale nieświadomie to jakby zataiłam czy to powinnam teraz prostować ?
Byłam u spowiedzi i czuje się super ale z moich natręctw się nie spowiadałam trochę mi to ciąży mimo wszystko że wiem że to nie moje myśli

Data dodania: 2018-10-14 11:02:24, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Każdy grzech jest przeciwko miłosierdziu. Czy w tamtym okresie przystępowałaś do Komunii świętej?

Twoja postawa, czyli zwlekanie można nazwać grzechem zuchwałym. Nie pójdę do spowiedzi bo nie chcę poprawy, przez to niedostanę rozgrzeszenia itd. Tak naprawdę nie dopuszczałaś Boga do swojego życia. Nie chciałaś żyć z Nim w zgodzie. Jest to grzech przeciw miłosierdziu.

Nie musisz. Owszem powinno się mówić ile razy, jak długo...
Ale to już masz za sobą. Ciesz sie powrotem do Boga i do zdroju Jego miłosierdzia. Człowiek przecież uczy się na błędach


Data dodania: 2018-10-14 12:37:27, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie przystepowalam wtedy do Komuni Świętej można powiedzieć oddalilam się od kościoła bardzo. Na szczęście to juz za mną i mam. Adzieje że Bóg mi wybaczy.
Dziękuję za wszystkie rady postaram się poukladac wszystko w głowie i nie zadręczać tylko skupić na poprawie i dążeniu do Pana Boga. Po dzisiejszej spowiedzi czuje się bardzo dobrze i chce by tak zostało :)

Data dodania: 2018-10-14 22:28:33, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Czasami się tak jest, że zamykamy się na Boga a przyzwalamy na grzech - wydaje nam się, że tak jest wygodniej. Ale Bóg zawsze się upomni o swoje dzieci. Pozwoliłaś na to aby On się o Ciebie upomniał, aby naprostował twoją drogę. Twoje dobre samopoczucie po spowiedzi jest tylko dowodem, ze Bóg działa i że ty spowrotem zaprosiłaś Go do swojego życia. Nie zmarnuj tego. Pozwól prowadzić się Bogu, a będziesz jeszcze bardziej szczęśćliwa i będziesz co raz mniej się zadręczała.


Data dodania: 2018-10-14 22:49:51, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica