Pokoje  • Spis tematów  • Dodaj nowy temat  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Wszystko o grzechu i pokucie. Tutaj zapraszamy tych, którzy nie wiedzą jak się spowiadać, z czego się spowiadać oraz tych, którzy nie potrafią określić wagi grzechu i zadają odwieczne pytanie "czy to grzech, jeśli..."

Temat: Niedzielne zakupy

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Witam
Czy zakupy w niedziele są grzechem ciężkim.?
Nie chodzi mi o jakieś planowanie zakupów w niedziele ale np gdy ktoś z jakiegos powodu musi zrobić to w niedziele
Ja ostatnio źle się czułem bolał mnie brzuch od paru dni więc w niedziele przy okazji spaceru z rodziną zrobiłem zakupy w niedziele kupiłem owocerjakos jogurt chleb zbożowy i cherbate ziołowa w sumie nie wiele tondalorbo i tak we wtorek skończyło się wizyta u gastrologa który przepisał mi leki po których na szczęście ból ustąpił ale teraz zastanawiam się czy to pokscie do sklepu w noedziele nie było grzechem. Dodam że zasadniczo unikam kupowania w niedziele a wtedy poszedłem w niedziele bo myslalem że może mi ten ból przejdzie jak zjem coś lrzejszego poprostu chciałem sobie jakoś pomóc.
Czy takie awaryjne zakupy w niedziele to grzech?

Data dodania: 2018-12-04 16:46:28, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Robienie zakupów w niedzielę są grzechem ciężkim jeżeli specjalnie są odkładane na ten dzień. Czyli spokojnie mogę pójść w sobotę czy w innu dzień, ale uznaje, że "po co będę dzisiaj na zakupy jechał. W niedzielę pojadę wracając z Kościoła", albo jak ktoś nie musi do sklepu a i tak pójdzie z nudów. W takich przypadkach jest to grzech ciężki.

Ale jeżeli zabrakło mi czegoś np do obiadu to nic się nie stanie jeżeli pójdę w niedzielę i dokupię to czego mi zabrakło.

Jeżeli gdzieś jadę i nie zdążę do domu pojechać to też mogę w niedzielę wstąpić do sklepu.

Jestem z kimś na spacerze, jest ciepło to też nic się nie stanie jak wstąpię i kupię loda czy jakieś picie.

Nie mogłem być w tygodniu i po prostu musiałem w niedzielę to też można zrozumieć.

Albo wystąpiła nagła potrzeba (np. Nie zapowiedziami goście (u mnie się tak zdarza) a nie masz czym ich poczęstować no to logiczne że pojedę do sklepu i kupię jakieś ciasto, czy coś)

Data dodania: 2018-12-04 20:08:58, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Czyli postępować według zasady że nie odkładać zakupów na niedziele ale jeśli wychodzi jakąś awaryjna sytuacja np o 20 zorientuje się że w lodówce mam tylko światło i nie mam nawet nic do jedzenia do pracy na następny dzień to mogę pójść kupić bez zbędnych wyrzutów sumienia?

Data dodania: 2018-12-04 20:51:00, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

A masz chodzić głodny? 😊

To co Ci napisałem nie wyssałem sobie z palca. Wiem to od wiarygodnego źródła.

Nie ma grzechu ten, kto zrobił zakupy w niedzielę zmuszony, przez nie zależne od niego okoliczności.

Data dodania: 2018-12-04 21:21:17, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ok dzięki

Data dodania: 2018-12-04 22:05:02, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

http://www.rozmawiamy.jezuici.pl/forum/109/n/3531

Stąd wynika, że jest inaczej niż mówisz

Data dodania: 2018-12-05 18:58:32, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Przeczytałeś to co napisałem?
Chyba nie.

Jak mówię nie podałem informacjci wyssanych z palca, tylko to co wiem od osób duchownych. To po pierwsze. Po drugie w tym twoim linku jest to samo. Przeczytaj ze zrozumieniem to co napisałem. A nie mnie pouczasz. Napisałem, że jak wymaga wyższa konieczność to można i to nie będzie przeszkadzało w niedzielnym odpoczynku.

Więc z łaski swojej nie wprowadzaj zamętu tam gdzie go nie ma.



Data dodania: 2018-12-05 19:59:08, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie pouczam Cię.Mówię tylko,że tam piszę,że jeśli rodzina idzie na zakupy w niedziele i dzieciom coś kupują itd.,jest to dla nich forma odpoczynku to nie jest to grzechem ciężkim

Data dodania: 2018-12-05 22:10:57, autor: Daniel44

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No ale ja nie napisałem nic, co by sugerowało, że nie mogą nic dzieciom w niedzielę kupić. A nawet napisałem, że mogą wstąpić do sklepu i kupić loda czy co innego np, wracając z niedzielnej Mszy.

Napisałem, że specjalne odkładanie zakupów na niedzielę jest grzechem. Ponieważ przez taki kaprys (inaczej tego nie nazwę) ludzie pracujący w sklepie nie mogą spędzić Niedzieli z rodziną. A nikt nie wmówi mi, że to konieczne, aby supermarkety były otwarte w niedzielę i ze ma to coś wspólnego ze służbą. A poza tym w tym linku też było coś takiego podane.



Data dodania: 2018-12-05 23:08:51, autor: kunka

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica