Pokoje  • Spis tematów  • Dodaj nowy temat  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Wszystko o grzechu i pokucie. Tutaj zapraszamy tych, którzy nie wiedzą jak się spowiadać, z czego się spowiadać oraz tych, którzy nie potrafią określić wagi grzechu i zadają odwieczne pytanie "czy to grzech, jeśli..."

Temat: Spowiedź

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Witam
Ja już nie wiem jak postąpić ze spowiedzią byłam dwa tyg temu ale już czuje że powinnam iść do następnej..
Ciągle analizuje swoje czyny pod względem grzechu ale ciągle wydaje mi się że są ciężkie...i już powinnam iść do spowiedzi. Ale walczę ze sobą bo wiem że jestem skrupulatna i dlatego staram się to oddalać i przystępować do Komunii..ale np
1. Ostatnio jechałam koło kościoła i nie zrobiłam.znaku krzyża ponieważ powiedziałam sobie że o wszystko się obwiniam i nie będę postępować ciągle tak jakby mnie coś w środku zmuszało i nie zrobiłam tego znaku krzyża a teraz się obwiniam że to grzech zresztą nigdy nie uczono mnie tego by to.robic przy kościele ale tutaj na forum ktoś tak kiedyś napisał.
2. Mam problem z mówieniem właściwie to żeby nie popełnić grzechu powinnam się wogole nie odzywać ale człowiek rozmawia śmieje się i samo się dzieje ..czy gdy uważam że koleżanka jest leniwa i mówię o tym komus to grzech ? Czy gdy mówię o kimś że oskarżono go o coś złego ale w to nie wierzę jest grzechem ? Że rozpowiadam plotki ? Po prostu jestem gaduła gadam zr znajomymi czasem właśnie o kimś i nie zawsze potrafię tylko dobrze mówić :(
I zastanawiam się czy powinnam.idc do spowiedzi jeszcze raz

Data dodania: 2019-04-14 08:02:12, autor: mimoza

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

1. Na pewno nie jest to grzech. Ja dokładnie z tego samego powodu przestałam to robić. Czułam się zmuszona przeżegnać się przy każdym mijanym kościele. W drodze do pracy było ich kilka więc Musiałam robić to prawie co chwilę. Stwierdziłam, że nie takiego gestu oczekuje od nas Bóg. Że skoro robię to ze strachu to nie jest dobry powód. Przestałam więc żegnać się przy kościołach. Na początku było to trudne, powstrzymywałam się z całych sił i miałam potem podobne wątpliwości do Twoich. Teraz mam już wybór - chcę się przeżegnać to to robię i wiem, że jest to w porządku, ale gdy tego nie zrobię to nic złego się nie stało, bo nie jest to grzechem, nie myślę o tym i tym się nie przejmuję. Gest przeżegnania nie powinien być więc "tikiem nerwowym", a takim może się stać - choć to nie grzech a choroba ;) Powstrzymanie się od tiku nie jest grzechem.

Jeśli ktoś w wolności wyraża w ten sposób szacunek i miłość do Boga to jest piękny gest. Ale my przez skrupuły robimy to tylko z przymusu, więc trzeba z przymusu się uwolnić. Choć to niełatwe.

2. Plotki i obmowa są grzechem ale najczęściej lekkim, zależy jakie one są, co mówisz, jaką niosą szkodę i czy to jest umyślne. Nie powinno się o nikim źle mówić bo to szkodzi tej osobie. Jeśli waga słów jest duża, mówimy o czymś bardzo ważnym lub umyślnie chcemy szkodzić komuś przez mówienie złych rzeczy o innych to wtedy może być grzech ciężki.
Takie zwykłe gadanie jest najczęściej mało szkodliwe, materia nie jest duża więc grzech jest lekki. Ale tak czy siak warto walczyć ze swoją wadą, bo plotki nie są dobre. Ja ostatnio zauważyłam, że nawet jeśli przez plotkę nie cierpi dana osoba to ja cierpię, bo w ten sposób rozbudzam w sobie niechęć do tej osoby, o której mówię.

Data dodania: 2019-04-14 11:17:38, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica