Pokoje  • Spis tematów  • Dodaj nowy temat  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Wszystko o grzechu i pokucie. Tutaj zapraszamy tych, którzy nie wiedzą jak się spowiadać, z czego się spowiadać oraz tych, którzy nie potrafią określić wagi grzechu i zadają odwieczne pytanie "czy to grzech, jeśli..."

Temat: Spóźnienie na mszę

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Jeśli spóźniłam się na msze ale odrobinkę jak był znak krzyża na początku mszy to byłam na placu kościelnym i wchodziłam po schodach do kościoła czy to się liczy jako spóźnienie? Bo jak ostatnio spóźniłam się na msze (to była pierwsza Komunia Śeieta kuzynki) weszłam wtedy na pierwsze czytanie i znalazłam informacje ze nie można się spóźniać na msze bo się nie liczy wtedy ale czy ta dzisiejsza to tez spóźnienie czy nie muszę iść jeszcze raz iść do Kościoła?

Data dodania: 2019-06-02 13:50:44, autor: zagadka16

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jeśli spóźnienie nie wynika z Twej winy, z jakiegoś niedbalstwa lub zaplanowania spóźnienia to taka Msza się liczy jak najbardziej. Jeśli chcesz dotrzeć na spotkanie z ukochaną osobą a z przyczyn losowych się spóźnisz to przecież ta osoba ucieszy się, że dotarłaś bezpiecznie, że chciała się spotkać i że jesteś. Myślę, że z Bogiem jest podobnie. Ta chwila spóźnienia nie przekreśla spotkania. Czym innym jest celowe spóźnianie się a czym innym losowe.

Data dodania: 2019-06-02 21:54:50, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Mogłam wcześniej zebrać się z domu (jechałam samochodem z mama i myślałam ze zdarzymy ale moja mama jeszcze zakładała buty i musiałam na nią czekać) czyli to niedbalstwo? W sensie jeśli spóźnię się odrobinkę z niedbalstwa (jakiś przykład?) to muszę iść jeszcze raz na msze? Można zaplanować ze się spóźni?

Data dodania: 2019-06-02 22:09:53, autor: zagadka16

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Źle to sformułowałam. Chodziło mi raczej o niedbalstwo takie celowe, zaplanowane. Czyli specjalne ociąganie się z wyjściem wiedząc, że to może spowodować spóźnienie. czyli gdy dobrze wiesz, że to co robisz spowoduje spóźnienie i masz na to wpływ, ale nadal się ociągasz. Np. planujesz późną pobudkę wiedząc że może przez to nie zdążysz, ale nie nastawiasz budzika na wcześniejszą porę. To, że musiałaś na mamę czekać nie jest Twoją winą. Chodzi o zawinione powody. Jeśli chcesz być na Mszy na czas, ale nie wyjdzie, albo dzieje się coś czego nie możesz przyśpieszyć to nie ma w tym Twojej winy, więc Msza jest ważna.
Grzech spóźniania jest gdy robi się to specjalnie by celowo byc krócej w kościele

Data dodania: 2019-06-03 21:45:44, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica