Pokoje  • Spis tematów  • Dodaj nowy temat  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Tu dzielimy się naszym przeżywaniem wiary oraz dyskutujemy na tematy dotyczące sfery religijno-moralnej, a nie mieszczące sie w pozostałych działach

Temat: Dla skrupulantów i nerwicowców

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Dzisiaj, szukając czegoś zupełnie innego, trafiłam przez przypadek na słowa, które kierował Jezus do s. Medary (Zofii Wyskiel). Nie znalazłam nigdzie stanowiska Kościoła na ten temat (gdyby ktoś znał jakieś fakty na ten temat to poproszę). Znalazłam jednak stwierdzenia, że siostra ta zmarła w opinii świętości. Dlatego też postanowiłam zacytować słowa Jezusa, które kieruje On do nas, skrupulantów. Myślę, że może to pomóc niejednemu z nas. Nie wiem, czy te pocieszające słowa są w stanie zmniejszyć objawy nerwicy, ale myślę, że mogą one stać się prawdziwą drogą do wyjścia z choroby. Sam Jezus nas pociesza:

"Teraz zapisz dla dusz, które ciągle żyją w udręce, że najwięcej chwały przynoszą Mi i na największą miłość zasługują dusze, które mimo grzechów ciężkich i licznych upadków nie grzebią się w sumieniach i nie dociekają, jak daleko postąpiły i nie żyją w ciągłej obawie: Czy zgrzeszyły czy nie. Czy się dobrze wyspowiadały czy nie. Choć obarczone ciągłymi skrupułami , które same sobie stworzyły, jednak Mi ufają i zatapiają wszystko w Moim Miłosierdziu, wierząc Mi i ufają. Te dusze zachwycają Moje serce i stają się Moją radością, bo dają Mi możność stania się Odkupicielem. Mogę do nich słodko przemówić. Niech się Mnie nie boją. Ja jestem ślepym Bogiem Miłosierdzia, Ojcem, a nie groźnym tyranem czyhającym na zgubę swego małego stworzenia.Więcej chwały Mi przynoszą dusze ufające, niż te ciągle dręczące się tym, że są grzeszne (...), ciągle obawiające się czy Mnie obraziły czy nie. (...) jestem Bogiem Miłosierdzia i kocham je tak, że za każda z nich szedłbym znowu na bolesną mękę, aby tylko nie zginęła. (...) Duszom, które żyją ciągle w udręce powiedz tak: tyle chce od nich co od łotra [dobrego łotra z krzyża]. On mi dał swoje grzechy i nie oglądał się czy Ja byłem obrażony czy zasmucony. On mi dał grzechy swoje, Ja Mu dałem Swoje Miłosierdzie. Zrobiliśmy jakby zamianę. On mi dał swoje grzechy z uznaniem, że jest nędzą, a Ja mu dałem w zamian całe Miłosierdzie. Nie roztrząsałem tych grzechów, nie powiedziałem ani słowa (...) Przebaczyłem po królewsku" ("Siedem słów na krzyżu"
http://www.duchprawdy.com/s_medarda_zofia_wyskiel_siedem_slow_na_krzyzu.pdf

Może warto tu zauważyć, że rzeczywiście Bóg niczego nam nie wytyka, nie wypomina, nie mówi znowu tu jesteś, znów upadłeś. On chce by oddać Mu wszystko z czym sobie nie radzisz, każdy grzech, każdy upadek, każdą słabość, natrętną myśl, obawę , wątpliwość czy co tam jeszcze Cię dręczy. On chce byś Mu to dał i nie oglądał się za siebie. Tylko zaufał. On nie chce Twojego szarpania się, analizowania, myślenia czy był grzech czy nie, czy jest łaska uświęcająca czy nie. Wszystko masz Mu oddać, a On tym się zajmie. Te analizy, wątpliwości do niczego dobrego nie prowadzą. Ty sam sobie z nimi nie poradzisz. Im bardziej będziesz się spinać, walczyć z nimi, próbować je rozwiązać, tym będą silniejsze, bardziej natrętne i uporczywe. A Bóg Cię kocha, On wszystko rozumie i nie obraża się z byle powodu. Żaden Twój grzech Go nie obraża. Grzech boli Boga, ale w Bogu jest nieskończone Miłosierdzie, którym chce Cię obdarzyć.

"Jeśli raz przebaczymy, to nie po to, aby im przypominać, że kiedyś nie znały Nas,
że były dziećmi marnotrawnymi - nie! Raz przebaczamy, zakładamy przybytek w
sercach ich i miłość Nasza ta sama co i dla dusz, które Nas nie utraciły nigdy. Gdyż
cieszymy się więcej nad jedną odzyskaną owieczką niż nad dziewięćdziesięcioma
dziewięcioma Naszymi owieczkami, które nigdy Nas nie opuściły" ("Skrót do świętości"http://www.duchprawdy.com/s_medarda_skrot_do_swietosci.pdf ).

" Nie dręczcie się myślami: czy jesteście w stanie łaski..., czy grzechy wasze są
przebaczone..., czy to, co czynicie, jest dobre..., czy droga wasza jest pewna..., czy
wytrwacie na niej... Te myśli precz odrzucajcie! I wierzcie tylko, że jak daleki jest
wschód od zachodu, tak przebaczone są grzechy wasze. Gdy usłyszycie słowa
następcy Mego w konfesjonale, który wam powie: „Odpuszczone są grzechy twoje, idź
pokoju" - to choćby wam się zdawało, że całe piekło jest nad wami i ze wielkość
grzechów waszych jest straszna, a majestat mój bardzo obrażony, to bądźcie
spokojne. Niech słowa te: „Idź w pokoju!" będą waszą mocą i wierzcie głęboką
wiarą, że pokój Mój z wami jest. Bo niczego tak nie pragnę od dusz, gdy odchodzą
od konfesjonału, chociażby były czarne i grzeszne, jak tej wiary, że im przebaczyłem.
Niech wierzą że „pokój Mój daję im, pokój Mój zostawuję im". Ufne w Miłosierdzie
Moje niech odchodzą spokojne, a bramy piekielne nie zwyciężą ich." - "Skrót do świętości"


Także niech ten pokój spocznie na nas wszystkich


Data dodania: 2017-10-08 16:04:32, autor: Kapturek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica