Pokoje  • Spis tematów  • Dodaj nowy temat  • Szukaj  • Blog  • Zaloguj się

Tu sprawy różne, nie związane z religią.

Temat: The beatles

Uporządkuj w/g daty dodania Uporządkuj w/g wątków

Hej!

Kiedyś na religii mieliśmy o tym, że niektóre zespoły miały coś wspólnego z sektami itp. (np. The rolling stones, Court Cobain i właśnie Beatles). Podobno niektóre piosenki puszczone od tyłu mają jakieś dziwne słowa.
Wierzyć czy nie? Słuchać czy lepiej nie?
A i z ciekawości zapytam co sądzicie o rzekomej śmierci Paula MacCartneya?

Data dodania: 2012-07-29 10:30:38, autor: allyk

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Dołączam się do pytania. Kurt Cobain związany z sektą? Pierwsze słyszę. A ja znalazłam coś takiego:
http://www.vanilla-ninja.pl/forum/index.php?topic=2053.0;wap2
Czy to jest prawdziwa lista? Zszokowało mnie to. Michael Jackson okultyzm i praktyki okultystyczne?! Nonsens! Zespołowi Aerosmith, który bardzo lubię, przypisali prawie wszystkie cechy, a Queenowi to samo... Ja już tego nie rozumiem... To czego w końcu człowiek ma słuchać, skoro wszystkiego zakazują? Nie mówię o takich zespołach jak Black Sabbath czy Slayer albo Behemoth, bo tego w życiu nie posłucham. Ale co jest winna muzyka, stylowi życia ich twórców? Czy jeżeli słucham zespołu Queen, to będę osobą homoseksualną? Albo jeżeli słucham Aerosmith, to będę brać narkotyki? To wszystko zależy od człowieka. Proszę Was, wypowiedzcie się na ten temat, bo sama się pogubiłam. Czyli naprawdę nie mogę tego słuchać...?

Data dodania: 2012-07-29 10:50:46, autor: miskaa111

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie wiem czy się śmiać czy płakać.
Jedną z najstraszniejszych rzeczy, z jakimi mamy dzisiaj do czynienia w niektórych środowiskach, jest tzw. demonizowanie rzeczywistości. Nic dziwnego, że po takich ekstremalnych wrażeniach przybywa nam histeryków, paranoików oraz innych zaburzeń psychicznych. Jeśli wybierając muzykę, mam kierować się stylem życia twórców, tekstem od tyłu albo innymi bzdurami, to pozostaje nam orzec, że cały światek "laickiej" muzyki jest "ble". Zresztą, mam znajomego, który w ten sposób myśląc chciał dowieść okultystycznych treści w piosenkach np. Anny Jantar. To chore!
Oczywiście, katolik nie powinien słuchać muzyki, która jest całkowicie sprzeczna w przekazie z wyznawaną wiarą - przede wszystkim ze względu na miłość Boga. Podobne wątpliwości mam co do twórców, którzy komponowali muzykę pod wpływem środków odurzających, bo nie wiadomo co za "szajs" nam do niej wstawili.
Do pytania Miskaa111: słuchaj, czego chcesz, ale z głową! Styl życia celebrytów zawsze będzie miał swoje, delikatnie mówiąc, wady i przywary, bo taki jest show-biznes. Jeśli czujesz, że dany rodzaj muzyki albo konkretny wykonawca źle na Ciebie wpływa (niektóre rodzaje wpływają na ośrodkowy układ nerwowy, powodując agresję, rozdrażnienie, melancholię, lęki itd.), to poważnie się nad nią zastanów. Jednak nie warto rezygnować z pasji, bo ktoś ma problem z demonizowaniem rzeczywistości. Nawiasem mówiąc, też słucham Aerosmith :-)

Data dodania: 2012-07-31 14:13:31, autor: Cogito

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Na ten temat było już szeroko pisane na tym forum. Poszukaj sobie.
Ja tylko napiszę, że styl życia twórców ma wielki wpływ na ich twórczość. Jeżeli ktoś żyje świadomie źle, to to zło będzie obecne w jego twórczości.
Kościół nie zakazuje niczego. Mówi tylko, że są takie rzeczy w świecie, które korzyści nam nie przyniosą, a chrześcijanin powinien unikać tego, co może mu szkodzić.

Data dodania: 2012-08-03 20:10:16, autor: x. Łukasz Turek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Czyli powinniśmy spowiadać się ze słuchania utworów artystów, którzy są niewierzący bo narażamy się na zło? Ja ostatnio zrobiłam sobie takie małe śledztwo i dowiedziałam się, że większość zespołów i artystów, których szanowałam, słuchałam i lubiłam to albo ateiści, albo agnostycy, albo Mormoni, albo wyznawcy jeszcze innych religii. Nawet U2 i Bob Dylan podobno już nie są religijni :(. Jednak ich piosenki nie odwracają mnie od Pana Boga. Czytając teksty ich utworów możnaby nawet pomyśleć, że są osobami wierzącymi. No i ja na prawdę nie wiem co robić? Muzyka jest moim jedynym hobby. Już postanowiłam zapoznać się z Chrześcijańskimi zespołami, ale czy fakt, że jakiś artysta nie jest Chrześcijaninem, a ja go słucham to oznacza, że grzeszę?

Data dodania: 2012-09-27 18:33:57, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Jak puszcza się od tyłu piosenkę to normalne że są dziwne słowa.

Mój komentarz też miałby dziwne słowa.
".awołs enwizd ąs eż enlamron ot ęknesoip ułyt do ęis azczsup kaJ"

To znaczy: "Jak puszcza się od tyłu piosenkę to normalne że są dziwne słowa."

Jak miałyby przekazać pewną treść to, by zrobili to od przodu.
Bo kto słucha piosenek od tyłu?

Data dodania: 2012-07-29 15:01:58, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

No tak, ale w Twój komentarz od tyłu nie zawiera czytelnych przekazów, jakiś tajemniczych słów itp. a wtych piosenkach podobno tak jest.


Data dodania: 2012-07-29 22:32:01, autor: allyk

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Wiecie co, jak czasami czytam teorie tego typu to zaczynam popadać w jakąś paranoję. Na tej liście niebezpiecznej muzyki można znaleźć większość artystów (w sumie niektórych z nich nie powinno się określać mianem artysty, ale mniejsza o to) muzyki rozrywkowej. Czy to możliwe, że w dzisiejszych czasach wszystkie teksty piosenek zawierają jakieś przekazy podprogowe, teksty satanistyczne, itp? Czasami nie wiem jak się do tego wszystkiego odnieść. Z jednej strony to jakaś paranoja (nie chce mi się w to wierzyć), ale jeśli to prawda no to wiadomo, że nie chciałabym słuchać takiej muzyki.
Wiadomo, że gdy ktoś słucha Behemoth, death metalu, i w ogóle tego wycia, to raczej nie będzie to korzystne dla jego kontaku z Panem Bogiem i w ogóle z ludźmi. Ta muzyka jest ewidentnie niebezpieczna. No ale takie Queen, Jackson, Sting (którego słucham, a przecież kocham Boga z całego serca) albo Beyonce? Przecież oni nie namawiają do zła.

W ogóle te wszystkie teorie o iluminatach i o ich "panowaniu nad światem" :/. Czy możliwe, że wszystkie wielkie firmy i koncerny należą do nich? Podobno nawet te wszystkie McDonald’sy itp. należą do jakiś sekt. Na prawdę po przeczytaniu tego tekstu o iluminatach boję się jeść w McD, a do tego mam jeszcze w domu kubek z Maca i zaczęłam się zastanawiać nad wyrzuceniem go? Jak ktoś to z boku czyta to może odnieść wrażenie, że to jakieś chore teorie spiskowe, albo prowokacja? Jak Wy się odnosicie do takich rewelacji? Czy ludzie głoszący te teorie chcą nas ostrzec, czy ogłupić?



Data dodania: 2012-07-30 19:03:15, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To jest własnie problem, który na własne potrzeby nazywam casusem Harrego Pottera lub syndromem Natanka. Chodzi o to, że skąd inąd, szlachetne próby wskazywania pewnych zagrożeń przybierają w pewnym momencie formy katrykaturalne powodujące więcej szkody dla Koscioła niż same zagrożenia. Pamietajmy, że czujne hordy jasnie oswieconych nieomieszkają wyłapac każdego podknięcia, aby nagłosnić je we wszystkich "demokratycznych" mediach. Zarówno o muzyce, jak i wielu innych dziedzinach tzw. okultyzmu na tym forum już rozmawialismy i niewiele się w tych materiach zmieniło od tamtego czasu :). Nie wrzucajmy wszystkiego do jednego worka :).

Data dodania: 2012-07-30 22:05:27, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Też odnoszę wrażenie, że to może osłabiać, w pewnym sensie, Kościół. Jednak z tego co wiem, to te teorie nie są przecież oficjalnym stanowiskiem Kościoła, więc chyba nie powinniśmy panikować. Ja powiem tak, ja staram się po prostu zwracać uwagę na to jaki wpływ ma na mnie słuchanie konkretnej muzyki konkretnego artysty. Niektóre utwory mają często wręcz pozytywny wpływ na mnie (np. zaczynam cieszyć się życiem,tym co mam,zamiast ciągle narzekać na to, że inni mają lepiej- taki przykład). Jednak wiadomo, że jeśli poczyta się o tym przekazie podprogowym, sektach w przemyśle rozrywkowym i innej masonerii, to można się nabawić pewnego rodzaju manii prześladowczej, szczególnie jeśli ma się skłonności skrupulanckie.

Data dodania: 2012-07-31 10:00:59, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ależ ja nie panikuję i o osłabienie Koscioła się nie martwię, bo wychodził ubogacony z niejednej "złej przygody" :). To nie panika, a krótka refleksja :).

Data dodania: 2012-07-31 10:28:53, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Chodziło mi o to, że to ja panikuję, i inni skrupulanci :) i dlatego nie powinniśmy tak dosadnie przejmować się tymi wszystkimi teoriami, no chyba, że któraś z nich zostanie oficjalnie uznana przez Kościół. Jednak wiadomo, że należy być czujnym i trzymać rękę na pulsie.

Data dodania: 2012-07-31 11:18:34, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Nie tylko talent do składania nut jest ważny :). Przytaczam cytat z wpisu niejakiego Tymona Tymańskiego:"Uważam Jezusa za świetnego faceta i tak dalej (zresztą John Lennon wyraził tę skomplikowaną myśl w sposób lakoniczny i celny, jak na geniusza przystało: „Jezus był w porządku, ale jego uczniowie byli gruboskórni oraz pospolici. Moim zdaniem to oni zrujnowali chrześcijaństwo“)" (cały tekst dostępny tutaj: http://tymontymanski.bloog.pl/id,6402250,page,5,title,GLOS-W-SPRAWIE-ARTYSTY-DARSKIEGO,index.html?ticaid=6ee66 ). Zatem jesli "geniuszem" i idolem dla setek milionów (łącznie z niejakim Tymańskim) mógł stać się człowiek o tak płytkiej i prymitywnej inteligencji, to jaką inteligencję miały i mają te setki milionów :D? Zresztą Lennon napędził tylko koniunkturę dla jeszcze mniej ciekawych kreatur ;). BTW. - lubię kawałki Beatlesów, jak i wiele innych :).

Data dodania: 2012-07-30 22:18:36, autor: Robert

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

To puszczanie od tyłu to tylko jeden z elementów tzw. przekazów do podświadomości, które faktycznie w twórczości niektórych zespołów są obecne. Na stronie http://www.okiem.pl/cnota/rock/przekazy.htm znajdziesz dość rzetelne informacje na ten temat i są one podane w miarę krótko.

Data dodania: 2012-08-03 20:13:50, autor: x. Łukasz Turek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Ale idac tokiem rozumowania tej encyklopedí "okiem" to caly rock jest zly. A czy nie powinno sie oceniac kazdej piosenki osobnó? Nie mowie o przekazach podprogowych ale o samej muzyce rock.

Data dodania: 2012-08-04 00:07:35, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Tam nie jest mowa o całej muzyce rockowej, ale są podane konkretne zespoły.
Niemniej pamiętać należy na fali jakich wydarzeń zrodziła się muzyka rockowa.
Nie uważam, że każdy kawałek jest szemrany, ale bagna w tym dużo, a mało kto zdaje sobie z tego sprawę.


Data dodania: 2012-08-04 00:17:33, autor: x. Łukasz Turek

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Znalazłem ciekawy artykuł i bitwę na komentarze, podoba mi sie ten artykuł : www.fronda.pl/blogi/post-ista/dla-chcacego-nic-trudnego-czyli-odpowiedz-na-muzyczna-homeopatie,31256.html Uzytkownik Chcący już pewien czas szerzy poglądy na frondzie że prawie wszystkie gatunki muzyczne (bo te z elementami perksyjnymi monotonnymi) i niskim basem chyba są niemoralne. Jak to się czyta to przecież jakaś paranoja nieprawdaż? Twierdzi że beat w muzyce wprowadza w trans, ogranicza świadomość, jak narkotyki... To wydaje sie byc nieludzkie.

Data dodania: 2013-03-19 18:03:08, autor: ---

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Podprogowymi treściami jesteśmy bombardowani wszędzie. Moje 2 ulubione przykłady:
http://www.youtube.com/watch?v=AA-LUTDM8UM
Reklama serka nie jest niebezpieczna duchowo, ale "pomaga" nam w wyborze stojąc przed sklepową półką. Technika ta jest nielegalna. Nie wiem czy ten film jest autentyczny czy zmontowany później, ale stosowanie tej techniki jest bardzo prawdopodobne, szczególnie w muzyce techno.

http://www.youtube.com/watch?v=ccLXZY4SIm0
A to przykład jak zrobić żeby młodzież Cię polubiła. Pierwsze 2 linijki tablicy z literami zawierają religijny zwrot "O mój Boże". W 3 linii "WTF" itd. Na końcu pożegnanie z oglądającym "Thx, bye ;P"
Dzięki temu ludzie wysyłają sobie ic reklamę jako ciekawostkę i mają darmowy rozgłos, a oprócz tego na pewno wpływa to podświadomie na niczego nieświadomą młodzież.

Oczywiście nie jest to niebezpieczne, ale podobne techniki da się użyć wszędzie. Nie uważam żeby trzeba było się wyrzec TV, ale warto mieć świadomość tego co nam podają.

Data dodania: 2013-03-28 16:33:35, autor: PawelW

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica

Witajcie, temat ma już 6 lat ale jest nie mniej aktualny, pozwól, że trochę odświeżę.
Zanim wejdziemy w temat pop-kultury bo to co teraz jest nazywane POP kiedyś było Rock-iem, czyli generalnie ta muzyka była ogólnie popularna grana w stacjach radiowych, TV etc. Muzyka miała trafiać do mas, ale z jakim przekazem? No właśnie zacznijmy od The Beatles. Kim inspirowali słynne Żuki w swojej tworczości, no właśnie kto kierował tymi mlodymi muzykami, że stwierdzili, że bedą popularniejsi od Jezusa? Ich inspiratorem i duchowym autorytetem jest niejaki Alister Crowley (nawet jest na jednej okładce ich płyty), kilka słów o Crowleyu: to jeden z najsłynniejszych okultystów, który jest inspiracją dla satanistów, na nim m.in. wzorowal sie Anton LaVey zakładając Kościół Szatana. Obecnie najwiekszą grupą ktora działa pod jego szyldem to Illuminati którzy mają w garści rynek muzyczno-filmowy w USA, poczytaj o świadectwie Lady Gaga jak o nich się wypowiada. To nie mity ani bajeczki czy wymyślone historyjki czy jak to nazwał nawet ktoś demonizowanie, wszyscy wielcy rockmani nawet Steven Tyler (Aerosmith) czerpał z Crowleya, gdzieś nawet w jednym z wywiadów o tym wspominał jak "modlił się" wg wskazówek Crowleya o to żeby Aerosmith był wielkim i sławnym zespołem muzycznym i stwierdził, że "TO DZIAŁA!"... ( link: https://hollowverse.com/steven-tyler/) co działa? ano powierzenie się szatanowi, kiedyś to nazywano podpisaniem cyrografu, przypomnij sobie kuszenie Chrystusa gdzie szatan zabral go na górę i pokazał wszystkie królestwa ziemskie i powiedział, że jeśli odda mu pokłon on da mu to wszystko... tak jest i dziś nic się nie zmieniło. Słynne zespoły rockowo-popowe czerpią garsciami z tego okultysty Crowleya a są nimi: Led Zeppelin(Plant, Page), the Doors(Morrison), Iron Maiden(Dickinson), Sting, Rolling Stones, Pink Floyd w tekstach cytuje "Księge Cieni" okultysty Gardnera, David Bovie i wielu wielu innych. Backmasking jest faktem, posluchaj "Stairway to haven" od tyłu (przypadek? Nie sądzę). Szatan rządzi tym światem i robi wszystko, żeby zdobyć jak największą ilość zwolenników mniej lub bardziej świadomych a ci mają zdobywać kolejnych czyli w pewnym sensie "ewangelizowanie", tak posłuchaj jakie przekazy stosuje się w muzyce, sztuce filmowej, teatralnej. Szatan wszedł wraz z masowymi środkami przekazy do naszych domów, rodzin, umysłów, potwierdzeniem moich słów jest rzeczywistość gdzie rozbitych rodzin przybywa w zastraszającym tempie, są również zeznania księdza egzorcysty któremu wykrzyczał demon, że jego sukcesem w Polsce jest to, że w każdym domu jest telewizor. Masz wiec pojęcie jakie środki przekazu stosuje szatan, żeby zatruć twoją duszę? Mam nadzieję, że choć trochę pojmiesz temat całego obecnego rynku show-biznesu, ktory poza zarabianiem ogromnej ilości pieniedzy ma też inne mroczne zadanie... najnowszym przykładem jest świadectwo słynnej Lady Gagi (jak myślisz czemu zniknęła nagle z show biznesu?)
Zachecam do przeczytania książki Hawryszczuka "Religia Rocka"
http://m.fronda.pl/a/dla-czesci-srodowiska-muzycznego-wrogiem-jest-jezus-chrystus,29960.html?page=2&

Jeśli ktoś zna angielski to polecam artykuł:
http://www.jesus-is-savior.com/Evils%20in%20America/Rock-n-Roll/crowley_influence.htm

Mam nadzieję, że choć część z was zrozumie o co w tym zamieszaniu chodzi i o jaką stawkę toczy się gra a stawką tą jest nasza nieśmiertelna dusza, pamietajmy o tym kiedy otwieramy nasze umysły na kryptookultystyczne przekazy które mają nas kształtować.
NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS!!!
Z PANEM BOGIEM!!!

Data dodania: 2018-07-17 12:43:07, autor: Piotr85

Odpowiedz / Zaznacz / Zobacz rodzica